Żałuję, że nie ja to wymyśliłem.
Przeczytałem kiedyś o podziale ludzi
na akcje i obligacje na popularnym blogu o długoterminowym inwestowaniu prowadzonym przez dwójkę Hindusów. To genialne
porównanie.
Akcje to – generalnie – osoby o
zmiennych dochodach, chętne do angażowania się w niepewne, ale
perspektywiczne przedsięwzięcia i akceptujące duże wahania
zawodowej „koniunktury”.
Obligacje to – generalnie – osoby o
stałych dochodach, z bardziej przewidywalną pracą, niezbyt dobrze
znoszące niepewność, jeśli chodzi o sprawy zawodowe.
To, czy prywatnie jesteś akcją czy
obligacją, może pomóc ci zrozumieć, jak powinieneś lokować
oszczędności, żeby osiągnąć równowagę między kapitałem ludzkim (praca) a finansowym (oszczędności).
