Są dwa rodzaje błędów
– zabójcze oraz budujące. Przez ostatnie lata, między innymi
dzięki prowadzeniu tego serwisu, nauczyłem się unikać tych
pierwszych i jak najbardziej wykorzystywać te drugie.
Być może dzięki temu
mogę napisać, że z mojej perspektywy 2015 to był udany i spokojny
rok. Nawet gdybym bardzo chciał, nie mam na co narzekać. Nie
popełniłem żadnych zabójczych błędów.
Trzy najważniejsze
filary finansów mojej rodziny stoją jak stały – nadal nie mamy
praktycznie żadnych długów, nasze zarobki nadal pokrywają
wydatki, a konserwatywnie prowadzone oszczędności zapewniają
dodatkowy luz. W podsumowaniu poprzedniego roku napisałem niemal dokładnie do samo. Nie obrażę się, jeśli na zakończenie 2016
będę mógł to powtórzyć po raz kolejny.
To nie był jednak
idealny rok. Popełniłem mnóstwo mniejszych błędów. Jakie błędy
popełniłem w 2015 i czego się z nich nauczyłem?
