poniedziałek, 11 grudnia 2017

Ranking IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi 2017 – który najlepszy?

Tworzenie rankingu IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi to praktycznie robota na cały etat 🙂

Ilość informacji do zebrania lub potwierdzenia jest naprawdę duża.

W tym roku swoją ofertę o IKE lub IKZE rozszerzyły dwa towarzystwa funduszy inwestycyjnych – Agio Funds (szczegóły) i Axa (szczegóły). BGŻ BNP Paribas TFI odświeżyło swoją ofertę IKE i IKZE. BPH TFI zmieniło nazwę na Rockbridge, a LeggMason na Esaliens.

Łącznie 16 TFI ma w ofercie IKE, a 14 IKZE.

Które z nich jest najlepsze w 2017?

Ranking IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi 2017

Wersja dla leniwych


Zwycięzcą rankingu IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi jest NN TFI (posiadam tam IKE – polecam).

Na wyróżnienie zasługuje również oferta towarzystw Union Investment, Investors, Skarbiec oraz KBC.

Więcej o IKE i IKZE


Nie każde indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego i indywidualne konto emerytalne ma formę rejestru funduszy inwestycyjnych. IKZE może być powiązane również z:


Decyzja o tym, w jakiej formie oraz w jakiej instytucji prowadzić swoje IKE i IKZE jest kluczowa.

Od niej zależy, w jakich aktywach finansowych utrzymywane będą nasze oszczędności, na jakie opłaty i ryzyka będą wystawione oraz na jakie stopy zwrotu będziemy mogli realistycznie liczyć w krótkim i długim okresie. Więcej w tym poradniku.

Moje decyzje i wyniki


Osobiście zdecydowałem się na prowadzenie IKE w formie rejestru funduszy inwestycyjnych, na IKE Plus w NN TFI (wcześniej ING TFI). Pisałem w szczegółach o motywach tej decyzji i najważniejszych parametrach umowy.  Rozliczyłem jej wyniki do 2017 (zapraszam).

IKE i IKZE Plus można założyć przez internet.

Z kolei swoje IKZE prowadzę od 2012 w formie rachunku maklerskiego – niedawno rozliczyłem swoje wyniki do 2017.

IKZE można również założyć w NN TFI w formie funduszy inwestycyjnych, gdzie od 2014 prowadzę swoje indywidualne konto emerytalne (IKE).

Gdzie założyć IKE lub IKZE z funduszami inwestycyjnymi?


W tym roku swoją ofertę o IKE lub IKZE rozszerzyły dwa towarzystwa funduszy inwestycyjnych – Agio Funds (szczegóły) i Axa (szczegóły). 

BGŻ BNP Paribas TFI odświeżyło swoją ofertę IKE i IKZE. 

BPH TFI zmieniło nazwę na Rockbridge, a LeggMason na Esaliens.

Łącznie 16 TFI ma w ofercie IKE, a 14 IKZE.

Tak to wygląda na zestawieniu.

Gdzie można założyć IKE i IKZE z funduszami w 2017?

Z czego składa się ranking?


Ranking składa się z czterech kategorii:

  1. wyniki
  2. szerokość oferty
  3. opłaty
  4. komfort dla klienta

W każdej z nich przyznaję zielone kartki za dobre cechy, białe kartki za przeciętne cechy oraz czerwone kartki za złe cechy.

TFI z największą liczbą zielonych kartek wygrywa ranking.

Które TFI ma najlepsze wyniki?


Sprawdziłem wyniki podstawowych kategorii funduszy:

  • stabilnego wzrostu
  • polskich akcji
  • obligacji
  • gotówkowy lub pieniężny

Sprawdziłem wyniki w trzech okresach:

  • 1 rok
  • 3 lata
  • 7 lat

Pięć najlepszych w swoich kategoriach otrzymało zieloną kartę. Pięć najgorszych czerwoną. Reszta białą.

Oto wyniki:

Wyniki funduszy IKE i IKZE 2017
kliknij, żeby powiększyć

Najlepsze wyniki osiągały w nieodległej przeszłości fundusze inwestycyjne Investors TFI, np. Investor Zabezpieczenia Emerytalnego (więcej) czy Investor Akcji (więcej).

Równie rewelacyjnie radziły sobie fundusze Union Investment.

Na bardzo dobrą jakość zarządzania mogli liczyć w większości funduszy z oferty również klienci Skarbiec TFI oraz KBC TFI.

Gdzie oferta funduszy jest najbogatsza?


Można się kłócić, czy szerokość oferty ma znaczenie.

Jeśli uważasz, że nie – po prostu zignoruj tą część rankingu.

W tej kategorii przyznawałem zielone kartki między innymi za:

  • łączną liczbę funduszy do wyboru
  • dostępność gotowych strategii
  • dostępność funduszy aktywów zagranicznych

Oto wyniki:

IKE i IKZE ranking funduszy 2017
kliknij, żeby powiększyć

W tej kategorii najlepiej wypadają NN TFI oraz Union Investment z bardzo dużą ilością funduszy do wyboru oraz z funduszami aktywów zagranicznych.

Allianz TFI i Skarbiec TFI również wyróżniają się na plus w tej kategorii.

IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi z najniższymi opłatami


To dla mnie bardzo ważna kategoria. Co najmniej równie ważna jak wyniki. Jeśli nie ważniejsza.

Zieloną kartką doceniam w niej m.in.:

  • obniżone opłaty za zarządzanie funduszami
  • brak opłat za otwarcie IKE lub IKZE
  • brak opłat i limitów przy transferze oszczędności między funduszami

Oto wyniki:

Opłaty na IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi
* IKE i IKZE w PKO TFI składa się wyłącznie z funduszy cyklu życia PKO Zabezpieczenia Emerytalnego
kliknij, żeby powiększyć

W tej kategorii jest dwóch liderów, którzy zostawili resztę peletonu w tyle.

To Axa TFI, tegoroczny debiutant, który jak na razie oferuje tylko indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego, oraz NN TFI.

Gdzie założę (a potem sprawdzę) IKE i IKZE przez internet?


W tej kategorii przyznawałem czerwoną kartkę za brak:

  • możliwości założenia IKE lub IKZE przez internet
  • możliwości podglądu i wykonania transakcji przez internet
  • wsparcia przez telefon

Oto wyniki:

Założyć IKE IKZE przez internet

Jak widać, wielkich różnic w tym zakresie nie ma.

Kilka towarzystw – niestety również Investors TFI ze świetnymi funduszami na IKE – nie daje możliwości otwarcia rachunku przez internet.

Ranking IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi w 2017.


Podliczmy dobre cechy (zielone kartki).

Najlepsze IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi 2017
* IKE i IKZE w PKO TFI składa się wyłącznie z funduszy cyklu życia PKO Zabezpieczenia Emerytalnego

Wychodzi na to, że w ostatecznym rozrachunku wygrywa IKE i IKZE w NN TFI.

Kluczem do sukcesu są obniżone opłaty, szeroka oferta oraz solidne wyniki funduszy. Dodatkowym bonusem, którego nie ujmowałem w punktacji, jest świetna i ciągle rozwijana aplikacja na urządzenia mobilne.


Drugie miejsce wędruje do IKE i IKZE w Union Investment TFI.

To towarzystwo punktuje świetnymi wynikami praktycznie w każdej kategorii funduszy oraz szerokością oferty. Szkoda że zniechęca opłatą za otwarcie rachunku na poziomie 600 zł!

Na podium zmieściły się również IKE w Investors TFI oraz IKE i IKZE w Skarbiec TFI (zakładane przez mBank).

Wielka szkoda że IKE w Investors TFI da się założyć tylko u dystrybutorów, a od wpłat pobierane są opłaty manipulacyjne. Za to wyniki takich funduszy jak Investors Zabezpieczenia Emerytalnego są naprawdę godne pozazdroszczenia.

Z kolei Skarbiec TFI zanotował świetny okres, jeśli chodzi o wyniki praktycznie wszystkich swoich funduszy. Do tego dochodzi brak opłat za założenie IKE i IKZE oraz dostęp do wielu funduszy. To bardzo dobra oferta.

Moje decyzje i wyniki


Osobiście zdecydowałem się na prowadzenie IKE w formie rejestru funduszy inwestycyjnych, na IKE Plus w NN TFI (wcześniej ING TFI). Pisałem w szczegółach o motywach tej decyzji i najważniejszych parametrach umowy.  Rozliczyłem jej wyniki do 2017 (zapraszam).

IKE i IKZE Plus można założyć przez internet.

Z kolei swoje IKZE prowadzę od 2012 w formie rachunku maklerskiego – niedawno rozliczyłem swoje wyniki do 2017.

IKZE można również założyć w NN TFI w formie funduszy inwestycyjnych, gdzie od 2014 prowadzę swoje indywidualne konto emerytalne (IKE).

Na zakończenie


Tutaj wszystkie artykuły o trzecim filarzeIKE oraz IKZE.

20 komentarzy:

  1. IKZE w NN TFI posiadam od 4 lat. Strategia nie jest oryginalna i polega na trzymaniu w jednym czasie wyłącznie jednego funduszu. Jest to fundusz akcji, który w okresach słabszej koniunktury podmieniam na jeden z funduszy dłużnych (gotówkowy, lokacyjny plus lub obligacji). Wynik (tylko z funduszy - bez uwzględnienia ulgi podatkowej) nie powala, ale jest ok.: 26% łącznej stopy zwrotu i 12.3% średniorocznej stopy zwrotu. Dla porównania sam fundusz akcji wzrósł w tym samym okresie o 25.8% - czyli podobnie, ale średnioroczna stopa zwrotu to tylko 5.9%.
    Moja (i chyba każda) strategia wymusza okresowe transakcje konwersji/zamiany funduszu. I tu dochodzę do sedna mojego wpisu. Od 25 maja br obowiązują bowiem nowe (dużo mniej korzystne) zasady realizacji zleceń konwersji i zamian jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych. Pierwotnie obowiązywała zasada: dzień wyceny, po której następowała realizacja zlecenia konwersji to D+1. W obecnej sytuacji jest to D+2 lub nawet D+3 (dla funduszy spoza parasola). Taka zmiana radykalnie podnosi ryzyko transakcyjne, nie jest bowiem trudno znaleźć dwie-trzy następujące po sobie daty wycen ze zmiennością przekraczającą >5%. Jest to dla mnie bodziec do intensywnego rozglądania się za nową ofertą innego dostarczyciela IKZE. I stąd także prośba do Ciebie, abyś w miarę swoich możliwości w porównaniach (rankingach) ofert dostarczycieli IKE/IKZE funduszowych uwzględnił parametr czasu konwersji/zamiany.
    z poważaniem Janusz.w
    ps.
    link do wspomnianej regulacji NN
    https://www.nntfi.pl/informacje-i-dokumenty/aktualnosci-i-komunikaty/Zmiana-w-sposobie-realizacji-zlecen-konwersji-i-zamian-jednostek-uczestnictwa-funduszy-inwestycyjnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz!

      Nie wiedziałem o tej zmianie.

      Mimo że moje podejście nie jest aż tak wrażliwe na szybkość zamiany/konwersji, bardzo ceniłem sobie wcześniejszy system, czyli D+1.

      Zmiana ewidentnie na niekorzyść, chociaż dla mnie o marginalnym znaczeniu.

      Nie znam szczegółów zasad zmian/konwersji w innych TFI. Mam tylko szczątkową wiedzę z własnych doświadczeń.

      Na pewno temat warty zgłębienia.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    2. "Moja (i chyba każda) strategia wymusza okresowe transakcje konwersji/zamiany funduszu."

      Strategia kupowania akcji na długi termin, które wypłacają współwłaścicielom gotówkę na konto w formie dywidendy, nie tylko nie wymaga, lecz wręcz wymaga braku aktywności na rachunku.

      Dowód empiryczny: tak inwestuje drugi najbogatszy człowiek na świecie od prawie 50 lat.

      Usuń
  2. Bardzo doceniam wkład pracy w wykonanie tego zestawienia (jak i innych na tym blogu).

    Spodziewałbym się jednak szerszego komentarza do tego, jak potraktowana została oferta PKO BP, ponieważ w PKO TFI obecne są fundusze cyklu życia, które nie przekładają się jeden do jednego na podział na 4 rodzaje funduszy (od akcyjnych do rynku pieniężnego).

    Odnoszę wrażenie, że przesadnie traktuje Pan sprawę opłat wstępnych. Daje Pan czerwone kartki za opłatę 100 (BGŻ BNP Paribas) lub 200 zł (PKO BP), które w skali całej zgromadzonej emerytury to jakiś nieistotny ułamek. Znacznie większy wpływ na ostateczny wynik inwestycji mają procentowe opłaty za zarządzanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz!

      Ma Pan rację z PKO TFI. Dodam komentarz, który wyjaśnia sprawę. Używam tych czterech kategorii funduszy dla zwykłych jednostek, żeby móc porównać wszystkie towarzystwa na identycznych zasadach.

      Zgadzam się z relatywnie niewielkim wpływem opłaty za założenie IKE i IKZE w całym cyklu życia produktu. Ta opłata ma jednak fatalny efekt psychologiczny i te towarzystwa powinny to zrozumieć. To są instytucje, które powinny rozumieć takie niuanse i zrekompensować jakoś te 100 zł albo 200 zł.

      Dlatego uważam, że warto docenić takie NN TFI czy Axa TFI czy KBC TFI za to, że potrafiły przeskoczyć tą nisko postawioną poprzeczkę, a nie kazać nowym klientom, każdemu z osobna, przez nią skakać.

      Poza tym - ranking "uwzględnia" niższą wagę opłaty za założenie. Można otrzymać za nią tylko jedną kartę, za niskie opłaty za zarządzanie aż 4 karki. To pokazuje większą wagę tego czynnika.

      Pozdrawiam, proszę wracać!


      Usuń
  3. Witam i dziękuję za zestawienie - niniejsze, jak i pozostałe!

    Chciałbym zawiązać mini debatę w sprawie opłat za zarządzanie i ich rzeczywistej istotności w rankingu.

    Piszesz "To dla mnie bardzo ważna kategoria. Co najmniej równie ważna jak wyniki. Jeśli nie ważniejsza."

    Jednak o ile mi wiadomo opłaty za zarządzanie uwzględniane są w wycenie jednostek funduszu. Czy jest tak w przypadku każdego TFI - nie wiem, ale jest tak w przypadku AXA, NN, wiec mniemam, iż jest to standardowa praktyka TFIów.
    Innymi słowy - to jak sobie radzi dany fundusz zależy również od wysokości opłat za zarządzanie. Takie AXA dla przykładu:
    Fundusz gotówkowy https://axa.pl/inwestycje/fundusze-inwestycyjne/tfi/axa-subfundusz-lokacyjny-6/
    Ma na stronie AXA z wynikami 4 Kategorie do wyboru, z czego E jest tą założoną dla IKZE. Widać jak wycena zmienia się w zależności od wybranej kategorii.

    Na Analizy.pl jest z kolei prezentowana tylko kat. A:
    https://www.analizy.pl/fundusze/fundusze-inwestycyjne/profil-funduszu/AXA06/AXA-Lokacyjny-%28AXA-FIO%29.html

    Stoję zatem na stanowisku, że kwestia opłat za zarządzanie jest praktycznie nie istotna, a należy się skupiać głownie na tym, jakie wyniki ma fundusz.

    Może można pójść i dalej i przeliczyć jak w perspektywie czasowej ma sie opłata wstępna do regularnie wypracowywanego zysku przez TFI. Może się okazać, że taka opłata 600zł w przypadku Investors TFI nie ma znaczenia w perspektywie już roku (przy odpowiednio wysokich kwotach).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz i rozpoczęcie dyskusji.

      To prawda, opłaty za zarządzanie są uwzględnione w wynikach funduszy.

      Ocenianie funduszy tylko po wynikach ma też swoje wielkie minusy. To skupianie się wyłącznie na przeszłości. Która może się nie powtórzyć. Co więcej, bardzo często się nie powtarza.

      Gdy w kwietniu 2015 roku oceniałem fundusze akcji w perspektywie 10 ostatnich lat, zdecydowanie najlepiej wypadał Legg Mason Akcji.

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2015/04/fundusze-polskich-akcji-a-wig.html

      Gdybym uwierzył w ten wynik i kierował się tylko nim, popełniłbym błąd. Legg Mason, obecnie Esaliens, od kilku lat ma wielkie problemy z utrzymaniem jakości zarządzania. Jest raczej w ogonie rankingu.

      Kiedyś liderami pod względem wyników były np. Arka BZWBK czy fundusze Idea TFI. Tego drugiego już nie ma - likwidacja w okolicznościach bardzo niekorzystnych z punktu widzenia klientów. Ten pierwszy w tej chwili raczej nie należy do liderów.

      Wyniki są zmienne. Towarzystwa mają wielkie trudności z utrzymaniem jakości zarządzania w perspektywie kilku czy kilkunastu lat.

      Dlatego wybieranie tylko na podstawie wyników to trochę gonienie za mirażami.

      Z drugiej strony - niższe opłaty to coś stałego. I dotyczą przyszłości. Będą w przewidywalny sposób polepszać wyniki inwestora w stosunku do tego samego funduszu z niepomniejszoną opłatą za zarządzanie.

      Inna rzecz, nie mógłbym użyć kategorii E dla funduszy AXA w porównaniu. Ich historia ma kilka miesięcy. A ja porównuję wyniki z ostatnich iluś tam lat. Dopiero w przyszłości będzie można w ten sposób dostosować ranking bez karkołomnych przeliczeń.

      No i najważniejsze: ten ranking pokazuje "podwyniki" dla każdej kategorii. To oznacza, że jeśli Ty lub ktoś inny ocenia, że liczą się tylko wyniki historyczne, może zignorować całą resztę. Po prostu patrzysz na sekcję "wyniki" i tyle. Wygrywa Investors TFI.

      Moim zdaniem lepiej zrobić kompleksowy ranking i pokazać "podwyniki" w poszczególnych kategoriach. Każdy może wtedy sam zdecydować, która kategoria się dla niego liczy, a która nie, jeśli nie podoba mu się całościowe podejście, np. waga opłat.

      Pozdrawiam, proszę wracać!



      Usuń
    2. Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Generalnie Twoja wypowiedź skłoniła mnie do głębszej refleksji w temacie.
      Zgadzam się z twierdzeniem, że nie można patrzeć jedynie na wyniki funduszy. Ale tylko jeżeli ograniczymy się do powyższego sposobu prezentacji i analizy wyników.

      Przypomnijmy: "Ranking składa się z czterech kategorii: wyniki,szerokość oferty,opłaty,komfort dla klienta"

      Myślę, że można się umówić, że szerokość oferty i komfort dla klienta mają trzeciorzędne znaczenie, jeśli nie marginalne (poza ekstremalnymi warunkami typu jeden fundusz do wyboru, etc). Zostają wyniki i opłaty.
      Inwestującemu zależy na zarobku z zainwestowanego kapitału, czyli na wypadkowej wyników i opłat. Jeśli okazuje się, że wyniki są wypadkową tych dwóch czynników, to skupiamy się tylko na tej wartości.
      I tu wydawałoby się, że napisanie "wyniki są najważniejsze" zamykałoby temat, ale... :)

      Kwestia interpretacji wyników jest tu kluczowa. Może stopa zwrotu w różnych okresach nie powinna być jedyną, ani nawet kluczową wartością jeśli chodzi o wynik? Może lepiej skupić się na ryzyku nie osiągnięcia zysku i wspomagać się wskaźnikami. Porównywać pomiędzy sobą nie tyle TFI, co fundusze konkretnego typu w różnych TFI i ich wyniki i dopiero mając jasną strategię (zdefiniowany poziom ryzyka, jaki jestem gotów podjąć) decydować się na fundusz w danym TFI. Oczywiście jeśli chcę ulokować pieniądze zarówno w fundusz Akcji jak i fundusz Gotówkowy, sprawa się komplikuje, ale przecież mamy IKE i IKZE i można swoją strategię inwestowania rozłożyć na te dwa produkty. A jak ma się żonę/męża, której/któremu się ufa, to można i na 4 fajerki grać ;)

      Podam może przykład z życia. Obecnie mamy z żoną IKZE w AXA – (tylko gotówkowy)
      IKE w NN TFI - kapitał rozlokowany na wiele funduszy z czego ok 10% to fundusze gotówkowe.
      Poza tym w BOŚ:
      IKZE - obligacje obecnie tylko, z użyciem usługi zarządzania aktywami,
      IKE - na razie jeszcze nie zainwestowana gotówka, ale planuję raczej w akcje zainwestować.

      Ze względu na to, że na IKE w NN TFI poszedłem w trochę bardziej ryzykowne fundusze, chciałem drugie IKZE (poza BOŚ) oprzeć o Fundusze gotówkowe. I przyznam, że nie przyłożyłem się do analizy. Spójrzmy na AXA Lokacyjny, NN Gotówkowy, KBC Pieniężny - wydaje się, że podjąłem złą decyzję otwierając IKZE w AXA z zamiarem inwestowania w tego typu fundusz. Choć nadal lepiej niż bym otworzył w NN TFI z takim samym zamiarem.

      Po otwarciu tych trzech funduszy w analizy.pl i ustawieniu wszystkim tej samej daty startowej (dnia 05-07-2010 AXA Lokacyjny zaczął istnieć najpóźniej z nich) widać wyraźnie na wykresie, który najlepiej sobie radzi w odniesieniu do średniej dla grupy - KBC. Ponadto wskaźniki IR i Sharpe'a potwierdzają to. I generalnie biorąc pod uwagę moją decyzję odnośnie strategii powinienem był patrzeć na to.

      w związku z powyższym zastanawiam się, czy nie przenieść kapitału wewnątrz NN do innego funduszu, a w styczniu nie przenieść IKZE z AXA na przykład do KBC.

      Podsumuję zatem:
      1. Warto wspominać w rankingu, że opłaty są składową wyników.
      2. Warto pisać o alternatywnych sposobach patrzenia na wyniki (vide wskaźniki i średnia dla grupy), nie skupiać się tylko na wynikach w różnych przedziałach czasowych (zdaję sobie sprawę, że prezentacja wszystkiego dla kazdego funduszu jest trudna, ale warto o tym wspomnieć).
      3. Smutne historie, jakie spotkały inne fundusze teoretycznie mogą się przytrafić każdemu z istniejących obecnie. Można próbować opierać decyzje wyboru o persony prowadzące dany fundusz, ale to też niczego nie gwarantuje. W ogóle w funduszach nie ma żadnej 100% gwarancji. Dlatego tyle pisze się i mówi o ryzyku, również na tej stronie.
      4. Doświadczenie nabyte z czasem procentuje - dlatego warto próbować inwestować z odrobiną ryzyka i potem je w miarę czasu i doświadczenia podnosić.

      PS. nie wiem na ile "niższe opłaty to coś stałego". Hmmmm
      PPS. trochę się rozpisałem i nie wiem czy wszystko jest przejrzyste, ale chętnie będę kontynuował dyskusję :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Dzięki za komentarz!

      OK - w takim razie najlepszy ranking to taki, który bierze pod uwagę tylko to kryterium, które pojedynczy czytelnik uznaje za najważniejsze.

      Tylko jak taki stworzyć?

      Ty szukasz w tej chwili IKE albo IKZE z najlepszym funduszem gotówkowym. Nic więcej Cię nie interesuje. Patrzysz na wyniki historyczne i masz wrażenie, że znalazłeś zwycięzcę swojego subiektywnego rankingu. Podjąłeś najlepszą możliwą decyzję. Cała reszta nie ma znaczenia.

      Ale inne osoby mogą mieć inny cel lub priorytety. Ktoś może chcieć założyć IKE lub IKZE do końca roku, sprawnie i z domu. Wtedy dla niego najważniejsze będzie to, czy może to zrobić online, czyli kategoria komfort klienta. Wtedy nagle totalnie nieważne staje się to, że Investors TFI ma najlepsze wyniki. I tak nie da się go założyć przez internet, więc odpada w przedbiegach.

      Ktoś inny może chcieć gotowego rozwiązania, mieszanego a nie w 100% dłużnego. Wtedy przywiązuje wagę do szerokości oferty, np. czy są fundusze stabilnego wzrostu lub cyklu życia.

      Ja nie wiem, kto ma jakie priorytety.

      To kolejny argument za kompleksowym, wielostronnym rankingiem z podziałem na kategorie i dużą ilością informacji.

      Zgadzam się, że ocenianie wyników funduszy to ciężki kawałek chleba. Bardzo nieintuicyjny. Ja jestem już na 99% pewnie, że wyniki historyczne nie są gwarancją dobrych wyników w przyszłości.

      KBC TFI właśnie jest w trakcie procesu przejmowania przez PKO BP. To może wpłynąć na kadrę i jakość zarządzania. Te fundusze mogą całkowicie zniknąć z powierzchni zmieni i zostać skonsolidowane z produktami PKO TFI. Jak to się ma do Twojego mega silnego przekonania, że KBC TFI ma najlepszy fundusz gotówkowy i warto podjąć wysiłek, żeby się tam przenieść, bo przyszłość będzie taka sama jak przeszłość?

      Inna sprawa - IKE i IKZE nie nadają się do "skakania z kwiatka na kwiatek". Lepiej wybrać dobrego dostawcę pod wieloma względami, na wypadek gdyby dzisiejsza pewność, że będziesz tylko inwestować w fundusz gotówkowy (i tylko historycznie najlepszy), zmieniła się w inną strategię lub gdyby historyczne wyniki jednego funduszu wcale się nie powtórzyły.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. btw, wcale nie mam "mega silnego przekonania, że KBC TFI ma najlepszy fundusz gotówkowy" niż pozostałe, chyba, że chodziło Ci o pozostałe dwa. Zresztą "najlepszy" jest zbyt ogólnym stwierdzeniem. Moim zdaniem biorąc pod uwagę jego historię i wskaźniki, jest po prostu lepszym wyborem, czyli o większym prawdopodobieństwie przyniesienia zysku (mniejszym ryzyku straty). Tylko tyle i aż tyle.

      Usuń
    6. "OK - w takim razie najlepszy ranking to taki, który bierze pod uwagę tylko to kryterium, które pojedynczy czytelnik uznaje za najważniejsze"

      Naprawdę nie wiem jak doszedłeś do takiego wniosku z mojego komentarza. ABSOLUTNIE NIE o to mi chodzi. Wręcz przeciwnie.

      Uważam jednak, że:
      1.Ograniczenie się do prezentacji wyników w ten sposób może być zwodnicze, nawet jeśli opatrzyć je odpowiednim komentarzem, jak to uczyniłeś. Wg mnie należy pisać o wskaźnikach.
      2. Fakt, że opłaty za zarządzanie wliczane są do wyników jest istotny i zasługuje na uwzględnienie w treści rankingu, nawet jeśli zdecydujesz się pozostawić czytelnikowi kwestię interpretacji tej informacji.

      A jak piszesz już o skakaniu z kwiatka na kwiatek:
      Właśnie z tego względu, że nie chcemy zbyt często zmieniać TFI, zależy nam, by w długim okresie czasu wybrany fundusz miał dobre wyniki. I jakkolwiek nie jesteśmy w stanie stwierdzić, który to jest, to biorąc pod uwagę różne wskaźniki możemy podnieść prawdopodobienstwo dobrego wyboru.
      A fakt, że możemy wybrać teoretycznie 4 różne TFI (ze wspolmalzonkiem) pozwoli nam inwestować w fundusze o potencjalnie najlepszych wynikach w różnych TFI. Do tego obniża ryzyko, w tym sensie, że pozostawia nam do wyboru fundusze w 4 TFI

      Usuń
  4. Moim zdaniem opłaty za zarządzanie w rankingu nie mają sensu.
    Dlaczego?
    Jak w życiu. Jak ktoś jest lepszy to zarabia więcej( tak przynajmniej powinno być). Niech bierze i 40 % a jeśli pozostałe 60% przynosi lepszą stopę zwrotu niż przy bardzo niskich kosztach za zarządzania.
    Dlatego powinny być tylko brane pod uwagę:
    a) koszt wejścia ( ważne i istotne, jeśli będę zmuszony likwidować wcześniej)
    b) koszty szybszego wyjścia (uzasadnienie jak wyżej)
    c) stopa zwrotu (najważniejszy parametr) oczywiście stopa zwrotu powinna być pokazana dla rzeczywistej opłaty za zarządzanie( czytaj stopa np dla AXA powinna być pokazana dla jednostek typu E).
    Pozdrawiam
    Romuś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz!

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  5. Cześć,

    Zostało mi 2 tyś. zł, które mogę jeszcze wpłacić w tym roku na IKE w NNTFI. Czy twoim zdaniem warto? Czy może poczekać na kryzys w 2018-tym. Który przychodząc z USA pozwoli na zakup jednostek w dużo niższej cenie, a tym samym więcej za tę samą kwotę?

    Pozdrawiam,
    Malin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pytanie.

      Skąd pewność, że w 2018 nadejdzie kryzys, który sprowadzi wyceny jednostek funduszy dużo niżej? I skąd pewność, że gdy przyjdzie kryzys będziesz mieć wystarczająco dużo odwagi, żeby kupować na bardzo zmiennym, spadkowym rynku?

      Poza tym, niektóre z funduszy NN TFI powinny zapewnić stosunkowe bezpieczeństwo środków, np. NN Gotówkowy. Powinien trzymać wartość nawet przy spadkach na rynkach akcji.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  6. Cześć Michał,

    Dzięki za odpowiedź

    Oczywiście to tylko spekulacja. Jednak patrząc jak USA zadłużają się rozsądnym wydaje się być gotowym na taką opcję. Zainwestowałem wspomniane 2 tyś w NN Perspektywa 2020. Jest już w końcowym cyklu więc powinno być dość odporne na taką sytuację.

    Twoim zdaniem warto zmigrować się bardziej do Gotówkowego czy może dłużnego produktu NNTFI aby uniknąć spadków podczas ew. kryzysu?

    Jak to jest z produktami cyklu życia w NN? Czy po ich zakończeniu pieniądze są transferowane w inny produkt, czy może sam dokonuje takie transferu/migracji?

    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pytanie.

      Nie jestem pewien, co wydarzy się z NN Perspektywa 2020 na koniec 2020. Ciekawe pytanie. Obstawiam, że zostanie wchłonięty w Perspektywa 2025, jeśli klient nic nie zrobi, ale nie jestem pewien.

      Co do podziału oszczędności między różne rodzaje funduszy, trudno dokładnie doradzać. Ja jestem nastawiony dość defensywnie na swoim IKE, ale nie jestem 100% w NN Gotówkowy. Mam też fundusze akcji, tyle że nie za dużo.

      To tylko moja sytuacja na IKE. Na moim IKE. Nie twierdzę, że to właściwe podejście i być może przegapię jakieś szalone wzrosty, jeśli powszechne oczekiwania co do przyszłości się nie spełnią.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    2. Na jednym z blogów (prawdopodobnie jakoszczedzacpieniadze.pl, ale głowy sobie nie dam uciąć) był wywiad z kimś z NN TFI i była tam informacja, że fundusz będzie dalej istnieć a w kolejnych latach strategia się nie zmieni - czyli udział procentowy poszczególnych aktywów na koniec 2020 będzie obowiązywał także w kolejnych latach.

      Usuń

A co Ty sądzisz?