niedziela, 1 marca 2015

Czy regularne oszczędzanie ma sens?

Napisałem kilkanaście krytycznych artykułów na temat programów regularnego oszczędzania w formie polisy inwestycyjnej. Zwracałem uwagę na to, jak dodatkowe opłaty dla ubezpieczyciela wpływają na rentowność inwestycji i utrudniają osiąganie atrakcyjnych stóp zwrotu. Podkreślałem, że tego typu umowy mogą być restrykcyjne i ryzykowne, szczególnie dla osób o nieuporządkowanych finansach i niewielkiej wiedzy o funduszach inwestycyjnych.

Jest jednak jedna rzecz w konstrukcji polis inwestycyjnych ze składką regularną, która mi się bardzo podoba - systematyczność. Mam okazję doświadczać tego na własnej skórze. Od trzech lat na moim koncie bankowym na 15. dzień miesiąca ustawiony jest stały przelew w wysokości 350zł do ubezpieczyciela. Mimo że przed podpisaniem tej umowy bardzo dużo oszczędzałem, nigdy nie miałem tego zorganizowanego z taką regularnością.

Czy regularne oszczędzanie ma sens? Czy warto budować swoje oszczędności z jakąś systematycznością? Gdzie regularnie oszczędzać?

niedziela, 22 lutego 2015

Czy polisa inwestycyjna jest lepsza niż zwykły parasol funduszy inwestycyjnych?

Ubezpieczenia inwestycyjne unit-linked to w gruncie rzeczy bardzo szeroki parasol funduszy inwestycyjnych różnych towarzystw. W ubiegłym roku wszedłem w odważną polemikę z jednym ze znanych doradców finansowych sprzedających te produkty oraz narzędzia do ich obsługi.

Spór dotyczył między innymi tego, czy polisy inwestycyjne są korzystniejsze niż zwykły parasol funduszy inwestycyjnych. Wśród ważnych argumentów na korzyść oszczędzania w funduszach inwestycyjnych za pośrednictwem ubezpieczycieli życiowych pojawiły się dwa, które chciałbym dzisiaj poddać szczegółowej weryfikacji.

Po pierwsze, plusem polisy inwestycyjnej ma być to, że - cytuję - „poza polisą zmiana funduszu np. Skarbiec Obligacja na UniKorona Akcje” wiąże się z komplikacjami oraz naliczeniem podatku od zysków kapitałowych (tzw. Belki). Po drugie, o wyższości polis inwestycyjnych świadczy to, że możemy za ich pomocą lokować oszczędności w fundusze różnych towarzystw w jednym miejscu, budować różnorodny portfel, dobierać najlepsze fundusze.

Czy ze względu na te cechy polis inwestycyjnych są one korzystniejsze dla oszczędzającego niż utrzymywanie środków w zwykłym parasolu funduszy inwestycyjnych jednego towarzystwa? Czy da się to w ogóle sprawdzić?

czwartek, 5 lutego 2015

Jaki jest wpływ opłat dla ubezpieczyciela na rentowność polisy inwestycyjnej?

Opłaty dla branży finansowej to wiatr w oczy spowalniający oszczędzającego. Nigdzie nie widać tego lepiej niż na tzw. polisach inwestycyjnych oferowanych przez takie firmy jak Skandia, Generali, Aegon, Axa, Open Life, Compensa czy ING Życie.

W lutym mija trzeci rok odkąd prowadzę taką inwestycję. Chciałbym na swoim przykładzie w szczegółach opisać mechanizm pobierania przez ubezpieczyciela opłat związanych z tym ubezpieczeniem inwestycyjnym oraz pokazać, jaki ten „cichy” proces ma wpływ na rentowność inwestycji.

Jaki jest wpływ opłat dla ubezpieczyciela na rentowność polisy inwestycyjnej? Jak wyglądają opłaty oraz stopy zwrotu na mojej polisie inwestycyjnej?

niedziela, 1 lutego 2015

IKZE a rozliczenie podatku wspólnie z małżonkiem

IKE i IKZE to konta indywidualne, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby i mąż, i żona posiadali oba rachunki. Jeśli taka jest wola małżonków, mogą posiadać łącznie nawet cztery takie konta – dwa IKE (jedno męża, jedno żony) oraz dwa IKZE (jedno męża, jedno żony).

Sprawa z korzyściami podatkowymi przypisanymi do IKE jest prosta – oszczędności gromadzone na tych kontach są zwolnione z 19% podatku od dochodów kapitałowych (tzw. podatek Belki), ale nie mają wpływu na wysokość podatku dochodowego z pracy. W poprzednim artykule obliczyłem, ile taka tarcza podatkowa może być warta.

Z kolei do IKZE poza zwolnieniem od tzw. podatku Belki przypisana jest dodatkowo możliwość odpisania rocznej składki wpłaconej na to konto od dochodu (czyli podstawy opodatkowania). To pozwala pomniejszyć podatek dochodowy z bieżącej pracy (gromadząc jednocześnie środki na prywatną emeryturę). W poprzednich artykułach opisałem w szczegółach mechanizm tej ulgi i obliczyłem, kiedy może się opłacać, a kiedy może się nie opłacać.

Jak wpływają składki IKZE na wysokość podatku z bieżącej pracy (PIT-37, PIT-36, PIT-36L lub PIT-28) przy rozliczeniu wspólnie z małżonkiem?

sobota, 24 stycznia 2015

Czym nie jest ani IKE, ani IKZE?

Żeby lepiej zrozumieć, czym coś jest, warto skupić się przez chwilę na tym, czym coś na pewno nie jest. Dzięki takiej logicznej eliminacji możemy otrzymać jaśniejszy obraz sytuacji i uniknąć przykrych nieporozumień. Wciąż spotykam się z przejawami niezrozumienia, czym są indywidualne konto emerytalne oraz indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego. Część jest podszyta lękiem („IKE i IKZE to ściema”, „to pułapka”), a część wynika z tego, że tzw. trzeci filar nie jest specjalnie intuicyjny dla przeciętnego oszczędzającego.

W tym artykule proponuję zastanowić się, czym nie jest ani IKE, ani IKZE. Jako punkt wyjścia będę za każdym razem brał pytania i wątpliwości, które pojawiały się w komentarzach lub e-mailach od czytelników.

sobota, 17 stycznia 2015

Jak można poprawić IKE Plus i IKZE Plus w ING TFI?

Na przełomie września i października ubiegłego roku przeniosłem swoje indywidualne konto emerytalne do towarzystwa funduszy inwestycyjnych ING z innego towarzystwa. Przyciągnęły mnie następujące argumenty:

a) obniżone o 25% w stosunku do zwykłych rejestrów stałe opłaty za zarządzanie,
b) wybór dwudziestu jeden funduszy reprezentujących różne klasy aktywów oraz poziomy ryzyka (w tym rynki zagraniczne, a jestem wielkim zwolennikiem dywersyfikacji, również geograficznej),
c) nowoczesne standardy komunikacji z klientem (zero papierowej korespondencji, pomocna infolinia).

Planuję zostać z ING TFI, które wkrótce zmieni nazwę na NN Investment Partners, na dłużej. Z tego powodu jestem osobiście zainteresowany tym, żeby towarzystwo poprawiło kilka mankamentów IKE Plus i IKZE Plus, które zauważyłem.

Jak można poprawić IKE Plus i IKZE Plus w ING TFI? Co da się stosunkowo łatwo ulepszyć?

niedziela, 11 stycznia 2015

Recenzja książki „Głębokie ryzyko” Williama Bernsteina

William Bernstein to neurolog, który został badaczem rynków. Jest autorem kilku książek na temat długoterminowego oszczędzania z naciskiem na rolę alokacji między różne klasy aktywów. Pisze również o historii gospodarczej świata, np. o tym, jak rozwinął się współczesny handel, jak ewoluowały standardy życia codziennego czy jak media stały się jednym z kluczowych elementów rzeczywistości, w której żyjemy.

Zaczynam czytanie Bernsteina od książki „Głębokie ryzyko”. Dlaczego? Ponieważ podejmuje temat, który – moim zdaniem – świadomie lub nieświadomie frapuje większość osób budujących swoje oszczędności.

Chodzi o strach przed wszystkim, co może w przyszłości zniweczyć nasz wysiłek. Nawet w komentarzach (nie zawsze publikowanych) na tej stronie z niebywałą regularnością pojawiają się głosy, że nie ma sensu oszczędzać, bo wartość pieniędzy strawi inflacja, podatki, wojna, niewypłacalność państwa, zapaść systemu bankowego i inne kataklizmy. Jestem zaskoczony, jak silne, częste i paraliżujące są te obawy. Zajrzałem do książki „Głębokie ryzyko”, żeby trochę uporządkować swoje myślenie o tego typu scenariuszach w kontekście akumulowania kapitału na odległe cele, np. edukację dzieci czy emeryturę.

Jakie jest podejście Williama Bernsteina? Co warto zapamiętać z książki „Głębokie ryzyko”?

niedziela, 4 stycznia 2015

Jaki jest limit wpłat na IKZE w 2015 i co z nim zrobić?

Limit wpłat na IKZE w 2015 roku to 4750,80zł (słownie: cztery tysiące siedemset pięćdziesiąt złotych osiemdziesiąt groszy). Informacja pochodzi z Monitora Polskiego z 27 listopada 2014. Można ją również znaleźć na stronie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. W 2015 będziemy mogli odłożyć na indywidualnym koncie zabezpieczenia emerytalnego o 255,60zł więcej niż w roku 2014.

Jeśli ktoś chciałby oszczędzać na IKZE takie same kwoty z miesięczną regularnością, powinien od stycznia do grudnia 2015 przelewać na swoje konto co miesiąc 395,90zł – w ten sposób do końca roku wykorzysta cały limit. Jeśli ktoś chciałby oszczędzać na IKZE takie same kwoty z kwartalną regularnością, przelew powinien wynosić 1187,70zł. W praktyce właściciel indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego może sam zdecydować, czy i w jaki sposób wykorzystać limit. Wpłacić można całą sumę naraz, w regularnych bądź nieregularnych „ratach” lub wcale (choć instytucje finansowe mogą wprowadzać szczegółowe warunki w swoich regulaminach).

Jak wykorzystać limit wpłat na IKZE w 2015? O ile maksymalna składka na indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego pomniejszy nasz podatek dochodowy za obecny rok?

piątek, 2 stycznia 2015

Jaki jest limit wpłat na IKE w 2015 i co z nim zrobić?

Limit wpłat na IKE w 2015 wynosi 11 877zł (słownie: jedenaście tysięcy osiemset siedemdziesiąt siedem złotych). Informacja pochodzi z Monitora Polskiego z dnia 27 listopada 2014 roku. Można ją również znaleźć na stronach Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. W 2015 będziemy mogli wpłacić na swoje indywidualne konto emerytalne o 639zł więcej niż w ubiegłym roku.

Gdybyśmy chcieli wpłacać na swoje konto dokładnie taką samą kwotę co miesiąc (od stycznia do grudnia 2015) i wykorzystać cały dostępny nam limit wpłat na IKE, miesięczna kwota przelewu powinna wynosić 989,75zł. Gdybyśmy chcieli wpłacać na IKE dokładnie taką samą kwotę co kwartał, na nasze konto powinno co trzy miesiące trafiać 2969,25zł. Co ważne – limit możemy wykorzystać w całości, częściowo lub w ogóle. Możemy go wpłacić jednorazowo, regularnie lub nieregularnie. Pełna dowolność (chyba że dostawca naszego konta zastrzeże inaczej w swoim regulaminie, np. ustali minimalną roczną składkę).

Jak wykorzystać limit wpłat na IKE w 2015?

środa, 31 grudnia 2014

Czego nauczyłem się o finansach i rynkach w 2014? Czego chciałbym się nauczyć w 2015?

„Im więcej się uczę, tym bardziej rozumiem, jak mało wiem”. Nie ma się co spierać o to, czy pierwszy powiedział to Konfucjusz, Sokrates, czy jeszcze ktoś inny. Ktokolwiek to był, ujął w słowa jedną z najbardziej przewrotnych prawd życiowych, jaką znam. Na zakończenie 2014 roku rozumiem, że wiem o finansach i rynkach jeszcze mniej niż wtedy, gdy rozliczałem poprzedni rok. Wbrew pozorom to pozytywny objaw.

W poprzednim artykule przyglądałem się najważniejszym błędom inwestycyjnym, które popełniłem w mijającym roku i próbowałem wyciągnąć z nich wnioski. W tym chciałbym podsumować, czego nauczyłem się o finansach i rynkach w 2014 oraz zastanowić się, czego chciałbym się nauczyć w 2015.