niedziela, 6 października 2019

Jakie są wyniki mojego IKE po siedmiu latach od rozpoczęcia oszczędzania?




Używam IKE do długoterminowego oszczędzania od 2012 roku.

Raz w roku podsumowuję swoje wyniki (przykład z 2018).

Ostatni rok był bardzo zmienny i niespokojny dla prawie wszystkich rodzajów aktywów. Moje oszczędności na IKE mają formę jednostek funduszy inwestycyjnych, więc te niesprzyjające okoliczności widać w wynikach za ostatnie 12 miesięcy.

Na moim IKE nie wydarzyło się nic dramatycznego, ale nie będzie się też czym chwalić 🙂

Najważniejsze liczby: po ponad 7 latach mój zysk netto wynosi blisko 9 tysięcy złotych, a średnioroczna stopa zwrotu ok. 3%.

Wyniki IKE 2019

Szczegółowe wyniki


Po 7 latach zysk netto z wpłaconych na IKE oszczędności wynosi 8910 zł.

Przez ostatni rok wahał się dość dynamicznie w przedziale 8 – 9,5 tysięcy.

W szerszym kontekście, od pierwszego kwartału 2018 roku fundusze, które składają się na moje IKE, jako całość praktycznie stoją w miejscu.

IKE zysk netto

Jestem w miarę zadowolony z tego, jak to działa po stronie ochrony kapitału – przewaga defensywnych funduszy sprawia, że obsunięcia wartości oszczędności są umiarkowane.

Jestem lekko niezadowolony z części ryzykownej mojego IKE. Fundusze akcyjne przez ostatnie kilkanaście miesięcy były raczej obciążeniem.

Średnioroczna stopa zwrotu od początku prowadzenia IKE wynosi 3%. To niższy odczyt niż 12 miesięcy temu (3,3%). Zysk netto przyrasta zbyt wolno, żeby utrzymać lub podwyższyć średnioroczną stopę zwrotu.

Średnioroczna stopa zwrotu IKE

Całkowita stopa zwrotu, czyli nadwyżka zysku ponad wpłacony kapitał, to prawie 18%. Praktycznie od końca 2017 niewiele się w tej kwestii zmienia.

Całkowita stopa zwrotu IKE 2019


Co się składa na moje IKE?


Z czego wzięły się wyniki w ostatnim roku? Jakie fundusze składają się na moje IKE?

Od dłuższego czasu rozkład środków między fundusze akcyjne a fundusze dłużne to 25%/75%.

Przez ostatni rok przesunąłem się nieznacznie w kierunku funduszy akcyjnych.

Tak to wygląda na wykresie – kolor zielony to fundusze dłużne, kolor szary to fundusze akcyjne.

Alokacja środków IKE

Jak moje IKE wypada w porównaniu z „dobrymi” lokatami i innymi funduszami?


Wyniki nabierają trochę więcej znaczenia, gdy zestawimy je z wynikami alternatywnych sposobów lokowania oszczędności.

W tym podsumowaniu od początku porównuję się do trzech punktów odniesienia:


  • „dobrych” lokat bankowych poza IKE
  • NN Stabilnego Wzrostu
  • NN Perspektywa 2030


Jako „dobre” lokaty uznaję oprocentowanie netto (po podatku Belki) dla wyróżniających się ofert depozytów bankowych na 6 miesięcy. Poniżej dane, które przyjąłem do obliczeń.

Dobre lokaty 2019

A tak wygląda wykres zysku netto na moim IKE i takich hipotetycznych „dobrych” lokatach.

IKE czy dobre lokaty
IKE - zielony, dobre lokaty poza IKE - niebieski

Jak to interpretować?

Gdybym od kwietnia 2012, trzymał środki na dobrych lokatach bankowych poza indywidualnym kontem emerytalnym, obecny stan konta byłoby o jakieś 1300 zł niższy.

Ten wykres pokazuje też dość oczywistą prawdę – oszczędności na lokatach to pewny, liniowy przyrost wartości. Oszczędności w funduszach, nawet defensywnie nastrojone jak moje, to pewne, nie zawsze przyjemne wahania wartości.

A jak wypadam w porównaniu z NN Stabilnego Wzrostu?

IKE - zielony, NN Stabilnego Wzrostu - niebieski

Też ponad 1 tysiąc złotych przewagi. Ale trzeba przyznać, że zachowanie mojego IKE i NN Stabilnego Wzrostu są od jakiegoś czasu bardzo podobne. Pewnie nic by się nie stało, gdybym przestał sam dobierać fundusze i zamienił wszystkie oszczędności na NN Stabilnego Wzrostu.

Jeszcze bardziej zbieżne jest zachowanie mojego IKE i z funduszem cyklu życia NN Perspektywa 2030.

NN Perspektywa 2030 IKE
IKE - zielony, NN Perspektywa 2030 - niebieski

W tej chwili te dwie inwestycje różni 20 zł – na moją korzyść. Praktycznie nieistotna różnica. Zamiast wielu funduszu mógłbym mieć po prostu jeden NN Perspektywa 2030, a efekt byłby właściwie identyczny.

Co dalej z moim IKE?


W tym roku przeniosłem na swoje IKE środki z pracowniczego programu emerytalnego u mojego byłego pracodawcy.

Nie wykorzystałem za to w ogóle limitu wpłat na 2019, który wynosi 14 295zł. Najpewniej nie zmieni się to do końca roku.

Po kilku latach wpłacania całego limitu na IKE zebrała się solidna kwota.

Jeśli chodzi o nowe długoterminowe oszczędności, w pierwszej kolejności zapełniam swoje IKZE. Mam też program inwestycyjny u mojego obecnego pracodawcy.

Mam 36 lat, dwójkę małych dzieci i duże bieżące potrzeby, żeby utrzymać i polepszać rodzinie jakość życia.

W tej sytuacji IKE straciło lekko priorytet jako miejsce dla nowych oszczędności.

Krótko mówiąc – na razie nie dopłacam do swojego IKE.

Jeśli chodzi o formę oszczędności, IKE z funduszami inwestycyjnymi wydaje się spełniać swoją rolę. Nie planuję zmian, np. na IKE z rachunkiem maklerskim czy lokatą bankową.

W tej chwili jakieś 73% środków na moim IKE to fundusze dłużne, 27% to fundusze akcyjne.

Jestem otwarty, żeby z czasem lekko zwiększyć udział funduszy akcyjnych. W długim terminie zachęcająco wyglądają akcje rynków wschodzących, w tym Polski, ale poziom zmienności i rozczarowania w tej klasie aktywów bywa bardzo frustrujący. Podchodzę do nich z rezerwą.

Poziomem równowagi jest dla mnie ok. 60-70% funduszy dłużnych, 30-40% funduszy akcyjnych.

Posłuchaj - to do Ciebie


Jak oceniasz moje wyniki? Masz jakieś dodatkowe pytania?

Jak sprawuje się Twoje indywidualne konto emerytalne? W jaki sposób prowadzisz długoterminowe oszczędności?


Na zakończenie


18 komentarzy:

  1. To istotne, co napisałeś. Masz <40 lat i małe dzieci. Czy w tym okresie życia da się odkładać na emeryturę (ZUS-u standardowo nie liczymy)? Dużo ważniejsze wydaje mi się tu i teraz. Małe buciki, kurteczki, atrakcje, rozwój kosztują, ale wcale nie żałuję, że nie jest to inwestycja w moją starość, tylko w życie moich dzieci. Ale pewnie nie idzie to w zgodzie z podręcznikami sensownego oszczędzania/inwestowania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz!

      Masz rację. Na pewno, gdy odpala się własną rodzinę i pojawiają się dzieci, rosną wydatki i trochę trudniej odkładać część zarobków. Ja na pewno tego doświadczam. Przed tym etapem życia oszczędzałem >50% miesięcznych zarobków. Teraz max. 15-20%.

      Nie kopię się specjalnie z tym koniem. Taki urok tego etapu w życiu.

      Zresztą zdrowie, jakość życia i równowaga mojej rodziny (+ moja) w tej chwili to dużo większe źródło radości niż kolejne zera na koncie albo punkty procentowe w wyniku.

      Na pewno nie żyję po to, żeby optymalizować stan swojego indywidualnego konta emerytalnego :)

      Ale też nie zaniedbuję tych spraw. Prowadzę rozsądnie. Stan moich wszystkich oszczędności mimo wszystko rośnie - dzięki nowym dopłatom i zwrotom z kapitału. Rośnie w wolniejszym tempie niż kiedyś, bo mamy duże wydatki.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  2. 1. Sądzę, że porównywanie stopy zwrotu Pana IKE ze standardowymi lokatami w bankach nie jest właściwym odniesieniem. Bardziej adekwatne byłoby poszukanie ofert IKE w formie lokaty bankowej. Millenium płaci na IKE w formie lokaty 3% netto, niektóre banki spółdzielcze maksymalnie bodajże do 3,35%-3,5%. Więc wychodzi z grubsza na to samo, przy zerowym ryzyku (oczywiście, w słabych latach dla polskiej giełdy jakie mamy obecnie; przyznaję, że przy każdej hossie lokaty wymiękają w przedbiegach).

    2. Napisał Pan, że na IKE uzbierała się "spora kwota". Polemizowałbym. Niestety, w kontekście emerytury nawet 1 mln zł nie jest sporą kwotą, bo te pieniądze mają w teorii posłużyć do końca życia. Jak Pan wie, posiadam niezwykle korzystne umowy rent dożywotnich zawarte z ubezpieczycielami we wczesnych latach 90tych. W każdej chwili mogę o taką rentę poprosić, posiłkując się dowolną kwotą wpłaconych pieniędzy. Cóż z tego, jeśli dobiegając 50-tki , nawet uskładany milion złotych (którego nie mam...) dałby mi emeryturę w wysokości zaledwie 6000 zł. Z punktu widzenia zwykłego polskiego emeryta z ZUS jest to oczywiście b. duża kwota, z punktu widzenia mnie - czyli człowieka aktywnego zawodowo i utrzymującego w Warszawie żonę, dom, małe dziecko, tudzież spłacającego duże kredyty hipoteczne... nie byłoby to wcale zbyt dużo. Musiałbym nadal pracować.

    Reasumując. Nikt z nas, o ile nie jest geniuszem biznesu, nie powinien liczyć na godną emeryturę z uskładanych oszczędności, bo żeby tak się stało owe oszczędności musiałyby być naprawdę gigantyczne (pomijam pomysły typu przejście na prywatną emeryturę dopiero w 80 wiośnie życia czy też jeszcze później). Głównym naszym żywicielem na starość będzie ZUS, czy się to komuś podoba, czy nie. Niestety...

    Pozdrawiam
    z17 (z17@gazeta.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z17 jeśli teraz byś wpłacił milion to od razu miałbyś 6000 zł emerytury dożywotnio nie mając jeszcze 50 lat ?

      Usuń
    2. @z17 wielkie dzięki za komentarz!

      1. Zgadza się. W zestawieniu z IKE w formie najlepszych lokat bankowych, moje podejście przegrywa w tej chwili. Podobnie zresztą chyba przy IKE w postaci obligacji skarbowych.

      2. To prawda, że 50-100 tysięcy złotych na IKE to nie jest duża kwota w kontekście finalnego kapitału na emeryturę, np. 20-letnią. Ale w kontekście 36-latka, który ma jeszcze 25-30 lat aktywnego życia zawodowego i akumulowania aktywów, jest to solidny start. Do tego dochodzi kwestia tego, że nie chcę mieć wszystkich czy nawet większości środków na IKE i IKZE.

      Co do ZUS - na pewno będzie to bardzo ważna instytucja, jeśli chodzi o wypłaty świadczeń po zakończeniu pracy, w przypadku zdecydowanej większości ludzi. Nieliczni - może 15-20% - zgromadzi takie zasoby, że ZUS będzie dla nich tylko dodatkiem.

      Pozdrawiam serdecznie, proszę wracać!

      Usuń
    3. Świetny wpis, 7 lat to już okres na tyle duży, że wyniki są dosyć uśrednione, ładnie widać, co może uzyskać osoba bardzo świadoma finansowo, choć jednocześnie nie jakiś rekin finansjery. @z17 pisze, że na IKE lokatowych (choć o takie IKZE trudniej) „wychodzi z grubsza na to samo”, ale to właśnie dobrze pokazuje, że można jednak częścią oszczędności „zaryzykować” na funduszach.
      Potwierdziło się to, co pisałem tu ponad 4 lata temu: „nie oszukujmy się długoterminowo nie uzyskamy więcej niż 3% rocznie (przy niskiej inflacji/stopach), bez względu na rodzaj inwestycji” oraz „przeciętniak oszczędzający na emeryturę długoterminowo nie uzyska więcej niż 3–4% powyżej CPI”...
      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2012/08/trzeci-filar-emerytalny-podatki.html?showComment=1443021194722#c8938520928215929304

      Usuń
  3. Tak, miałbym 6099 zł netto w wieku 48 lat (tyle mam teraz). Gdybym zdecydował się w wieku 49 lat, dożywotnia emerytura wynosiłaby 6210 zł, a w wieku 50 lat 6326 zł.

    Tylko pamiętaj o tym, że jest to świadczenie w ogóle niewaloryzowane (pokrętna klauzula waloryzacyjna sprowadza się do tego, że waloryzacja wchodzi dopiero wtedy, gdy oprocentowanie rezerw ubezpieczyciela przekroczy 5% rocznie, a żeby tyle wyszło stopa depozytowa NBP powinna być co najmniej na 3%, a oprocentowanie lokat w bankach średnio na ok. 4% brutto, są to warunki nierealne).

    Pozdrawiam
    z17

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt z tą waloryzacją to kiepsko. A masz wiedzę jak przy tych założeniach (wiek i kwota) wygląda to na teraz dostępnych rentach? Mam jeszcze pytanie jakie masz teraz oprocentowanie na Ike w Vistula Bank? Dalej 5,7 % ?

      Usuń
  4. Oprocentowanie IKE w BS Vistula od 13.04.2018 r. wynosi 3,6% netto.

    Co do dostępnych obecnie gwarantowanych rent dożywotnich to jest kicha. Aegon wycofał się i nie oferuje już tego produktu, Pramerica po przejęciu przez amerykańskiego ubezpieczyciela UNUM - nie wiem. Współczynniki Prameriki (czyli zasady wypłaty dożywotniego świadczenia z kapitału) były nieco atrakcyjniejsze niż w ZUS-ie, ale bez szału. W 2011 roku wyglądało to następująco - podaję liczbę przez którą należało podzielić zgromadzony kapitał, aby uzyskać kwotę emerytury (w Pramerice wychodziła kwota netto, w ZUS kwota brutto, od której obecnie odejmuje się 17%)
    Mężczyzna 60 lat, Pramerica 222, ZUS 251,5
    Mężczyzna 65 lat, Pramerica 194, ZUS 208,6
    Mężczyzna 70 lat, Pramerica 165, ZUS 168

    Jeśli pytasz o kwotę składki konieczną dla uzyskania końcowej sumy x (w tych polisach zasadniczo nie było możliwości ekstra dopłat do kapitału), to była kalkulowana indywidualnie w zależności od wieku, w którym zawierałeś umowę. Od 2012 r. nie rozróżniano już płci - na niekorzyść mężczyzn, bo przyjęto dla wszystkich klientów gorsze współczynniki obliczania emerytury, które wcześniej obowiązywały tylko kobiety.

    Jeszcze raz powtórzę, z prywatnych umów tego typu nie ma co liczyć na wysokie świadczenie. Moja matka zgromadziła na polisie niedużo ponad 50 tys. zł (dla niej była to oczywiście olbrzymia kwota). W wieku 66 lat nie wyszło jej z tego nawet 500 zł netto. Przy czym od czasu, kiedy pobiera tę prywatną rentę dożywotnią , jej emerytura z ZUS wzrosła o ponad 250 zł, a tutaj wciąż ma te same niecałe 500 zł. Brak jakiejkolwiek waloryzacji w perspektywie wieloletniego pobierania danego świadczenia jest naprawdę niezwykle istotną kwestią.

    Pozdrawiam
    z17

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vistula ścieła tak ostro oprocentowanie ? Na jakiej podstawie jak obniżek stóp nie było ? Jak upadł sk bank chciałem tam otworzyć Ike ale już tego produktu nie było. Otworzyłem w BS Sokołów ( i dwa dni później produkt wycofano :)) i do teraz mam 4,25 % więc chyba dobrze się stało.Co do rent to z tego co piszesz nie ma sensu z nich korzystać. Może jak dotrą do nas rozwiązania ze stanów to się zastanowię

      Usuń
  5. Na podstawie decyzji zarządu banku, bo tak jest tam ustalane oprocentowanie IKE.

    4,25% w BS Sokołów jest tylko dla starych klientów. I o ile pamiętam, to potem jednak otwierano jeszcze IKE, ale z wyraźnie niższym oprocentowaniem. Dopiero po jakimś czasie w ogóle wycofali ten produkt.

    Czarno widzę dostępność atrakcyjnych gwarantowanych rent dożywotnich. W czasach ogólnoświatowych niskich stóp procentowych oraz wzrastającej średniej długości życia (w krajach rozwiniętych, Polska ostatnio kroczy w drugą stronę) to nie jest dobry produkt dla firm ubezpieczeniowych.
    pzdr. z17

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałem na myśli że wycofali Ike na 4,25% . Wprowadzili jednocześnie 2,5 % które jest do dziś i można założyć. Dobre jednak jest to, że zmiana oprocentowania może zostać zmieniona tylko gdy zmieni się stopa referencyjna NBP..

      Usuń
  6. Cześć,

    Dobre podsumowanie.
    Jeżeli jesteś przed 40-tką i masz dwójkę dzieci, to czas zainwestować ich 500+ w http://www.obligacjeskarbowe.pl/ . stałe oprocentowanie + inflacja, dadzą dobry zwrot w czasie 12 lub 10 lat od zainwestowania.

    Pozdrawiam,
    Mazda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedź!

      Bardzo dobry kierunek dla oszczędności. Muszę kiedyś opisać to na blogu. I przy okazji samemu dowiedzieć się więcej.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  7. Mam pytanie, które dręczy mnie od dłuższego czasu i nie mogę znaleźć na nie odpowiedzi. Chodzi mi o planowaną likwidację OFE i możliwość przeniesienia środków na IKE. Czy jeśli mam już IKE (w Millennium na 3%) to moje środki będą mogły być tam przeniesione (z czego bym się bardzo ucieszyła pomimo potrącenia 15%), czy też rząd ma na myśli jakieś "IKE-bis", na które nie będziemy mogli mieć dużego wpływu? Jeśli ma to być to drugie rozwiązanie, to jak to się ma do zakazu posiadania dwóch IKE? I czy w tej sytuacji nie uważa Pan, że przeniesienie środków do ZUS wydaje się jednak korzystniejsze? ZUS ze swoim sposobem waloryzacji (tak, wiem, rząd zawsze może go zmienić) wydaje mi się lepszy, niż "rządowe" IKE. Pozdrawiam! Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki za pytanie!

      Nie przyglądałem się tym planom wobec OFE w szczegółach.

      Wydaje się, że będzie to jednak opcja druga, czyli IKE-bis. Jak to się ma do zakazu posiadania dwóch IKE? Będzie można posiadać IKE i IKE-bis najwyraźniej :)

      Nie obiecuję, ale być może opiszę to kiedyś w szczegółach.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  8. To ja mam jedno pytanie do autora: Jak wygląda rozkład funduszy w portfelu - bo czytam, że "Od dłuższego czasu rozkład środków między fundusze akcyjne a fundusze dłużne to 25%/75%."
    Jeśli to nie tajemnica - ile i jakie fundusze się na to składają? Sam jestem obecnie na etapie przenoszenia swojego IKE i się zastanawiam jak to rozsądnie rozłożyć, żeby w przypadku dobrej koniunktury pozwoliło nieco (czyli trochę a nie jakieś kokosy) zarobić, ale też żeby w razie katastrofy na rynkach kapitał wiele nie stracił?

    Pozdrawiam
    Bartek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pytanie.

      Jest to bardzo częste pytanie od czytelników. Muszę rozważyć, czy i jak chciałbym się tym dzielić publicznie.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń

A co Ty sądzisz?