Rebalancing ma dla mnie dwie zalety:
- działa – w długim okresie pomaga podnieść stopy zwrotu w zdywersyfikowanym portfelu oszczędności,
- odpowiada mi emocjonalnie i intelektualnie (np. zmniejsza zmienność).
Dlatego używam go przy podejmowaniu
decyzji, które dotyczą moich oszczędności. Nie tylko na polisie
inwestycyjnej, której ostatnio się przyglądam (moje wyniki po 5 latach i rozważania, czy warto z niej zrezygnować).
W krajach o bardziej rozwiniętej kulturze długoterminowego oszczędzania rebalancing to powszechnie stosowane narzędzie.
W tym artykule opiszę w skrócie, jak
działa i jak sprawdza się na mojej polisie
inwestycyjnej.
