czwartek, 10 grudnia 2015

[dobre praktyki] Dlaczego alokacja między klasy aktywów to klucz do uporządkowanych inwestycji?




Każdy, kto ma oszczędności, utrzymuje jakąś alokację między klasy aktywów. Nawet jeśli pierwszy raz słyszy to pojęcie i tak utrzymuje jakąś alokację między klasy aktywów. Nawet jeśli wszystkie środki trzyma na depozytach bankowych albo chaotycznie „obraca nimi” na giełdzie.

Nasze oszczędności muszą mieć jakąś formę. Muszą być powiązane z jakimiś zobowiązaniami. W praktyce mogą to być albo zobowiązania dłużne, albo zobowiązania udziałowe. I to są najważniejsze klasy aktywów – dług (np. obligacje, depozyty bankowe) oraz udziały (akcje). Wszystkie, ale to absolutnie wszystkie, opcje inwestycyjne, w tym fundusze inwestycyjne, da się sprowadzić do tych podstawowych kategorii.

Ten podział pomaga trochę jaśniej myśleć o tym, co posiadamy. Pomaga też lepiej dobrać oszczędności do naszych indywidualnych możliwości, potrzeb i ograniczeń, ponieważ klasy aktywów są w pewnej mierze przewidywalne. Po oszczędnościach w aktywach dłużnych należy spodziewać się innego zachowania niż po oszczędnościach w aktywach udziałowych.

Dlaczego alokacja między klasy aktywów to klucz do uporządkowanych inwestycji? W czym jeszcze może pomóc zrozumienie, co składa się na nasze oszczędności?

Dobre praktyki przy oszczędzaniu na IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi

[dobre praktyki] to cykl edukacyjny przygotowany we współpracy ze Skarbiec TFI, które oferuje Program Emerytalny, kompleksowy system dobrowolnego oszczędzania na emeryturę wykorzystujący ulgi podatkowe na IKE i IKZE.

Na cykl składa się pięć artykułów podpowiadających, jak odpowiedzialnie zorganizować swoje długoterminowe oszczędności na IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi.

1. Jakie jest miejsce IKE, IKZE i funduszy inwestycyjnych w finansach osobistych?
2. Dlaczego alokacja między klasy aktywów to klucz do uporządkowanych inwestycji?
3. Czy inwestor ma wpływ na końcowy wynik inwestycji?
4. Jakie znaczenie ma dywersyfikacja geograficzna oszczędności?
5. Co to jest cykl życia i jak może pomóc prowadzić wieloletnią inwestycję?

Więcej o cyklu [dobre praktyki] / Program Emerytalny Skarbiec TFI


Mniej czy więcej zmienności?


Przeprowadźmy eksperyment. Pięciu znajomych rozpoczęło 10 lat temu, pierwszego grudnia 2005 roku, regularne oszczędzanie. Ustawili zlecenie stałe na rachunku w banku. Co miesiąc 100zł wpływało na rejestr funduszy inwestycyjnych i było zamieniane 2 dnia miesiąca na jednostki funduszy Skarbiec.

Pierwszy oszczędzał za pomocą funduszu Skarbiec Kasa (100% dług)
Drugi oszczędzał za pomocą funduszu Skarbiec Obligacja (100% dług)
Trzeci oszczędzał za pomocą funduszu Skarbiec III Filar (ok. 30% udziały, 70% dług)
Czwarty oszczędzał za pomocą funduszu Skarbiec Waga (ok. ok. 60% udziały, 40% dług)
Piąty oszczędzał za pomocą funduszu Skarbiec Akcja (100% udziały)

Nie porównujmy jeszcze ich wyników. Zacznijmy od czegoś innego. Od zmienności wyceny ich oszczędności przez ostatnie 10 lat. To coś, czego oszczędzający chcę generalnie unikać, bo powoduje stres. Najbardziej dotkliwe są straty – nawet jeśli są tylko tymczasowe.

Sprawdźmy zatem, jak często przez te 10 lat wartość inwestycji spadała poniżej sumy wpłaconych składek. Jak często - biorąc pod uwagę każdy dzień wyceny funduszy Skarbiec - oszczędzający widzieli na swoich rachunkach tak rozumianą stratę? Nazwijmy tę informację „wskaźnikiem nieprzespanych nocy”. Ile wynosi dla regularnej inwestycji przez fundusze reprezentujące różne klasy aktywów?

Wskaźnik nieprzespanych nocy

Fundusze dłużne zapewniały oszczędzającym znacznie większą stabilność wyników niż fundusze mieszane i akcyjne. Oszczędzając przez ostatnie 10 lat regularnie przez fundusze Skarbiec Kasa oraz Skarbiec Obligacja właściwie nigdy nie doświadczyło się tak rozumianej straty na koncie.

Tak to wygląda na wykresie – czerwona linia to kapitał powiększający się co miesiąc o stałą kwotę (tu 100zł), a niebieska linia to wartość inwestycji w Skarbiec Kasa.

Skarbiec Kasa - kapitał kontra wartośc inwestycji

Zupełnie inną ścieżką rozwijała się inwestycja oparta o fundusz Skarbiec Akcja. Co ważne – przez ok. 37% czasu jej wartość była niższa niż suma wpłat. Innymi słowy, przez jakieś cztery na każde dziesięć dni wyceny tego funduszu oszczędzający (odkładający stałą kwotę co miesiąc od grudnia 2005 roku) musiał radzić sobie z tym, że jego konto było akurat na minusie. Tak to wygląda na wykresie.

Skarbiec Akcja - kapitał vs wartość inwestycji

Nieprzypadkowo wskaźnik nieprzespanych nocy jest najniższy w funduszach dłużnych (Skarbiec Kasa, Skarbiec Obligacja), zwiększa się wraz ze wzrostem aktywów udziałowych w funduszach mieszanych (Skarbiec III Filar, Skarbiec Waga), a najwyższy jest w funduszach akcyjnych (Skarbiec Akcja).

Aktywa dłużne są mniej zmienne, mają bardziej stabilną wycenę w czasie i dają większe poczucie bezpieczeństwa.

Aktywa udziałowe są bardziej zmienne, podlegają dynamiczniejszym zmianom wyceny w czasie, przez co mają większy potencjał zysku oraz straty.

W praktyce tę wiedzę można wykorzystać przy:

1. dopasowywaniu funduszy inwestycyjnych do siebie

Uważam, że punktem wyjścia powinno być zastanowienie się, jaka alokacja między klasy aktywów jest dla nas optymalna biorąc pod uwagę:

a) nasze okoliczności życiowe
- sytuację rodzinną
- sytuację zawodową
- sytuację finansową
- wiek

b) cele inwestycji
- pożądane stopy zwrotu
- czas trwania inwestycji

c) nasze umiejętności
- radzenie sobie z tymczasowymi stratami (tzw. tolerancja na ryzyko)
- zdolność do podejmowania decyzji w warunkach niepewności

Każdy jest inny. I każdy projekt oszczędnościowy jest inny. Moja domyślna alokacja między klasy aktywów jest bardzo konserwatywna w przypadku oszczędności krótkoterminowych – w zasadzie 100% to depozyty bankowe. W oszczędnościach długoterminowych też jestem ostrożny jak na trzydziestolatka, ale poszukuję raczej równowagi między klasami aktywów i dywersyfikacji (jakieś 35% udziały, 65% dług). Nowe, ważne okoliczności życiowe mogą spowodować zmiany w tych proporcjach.

2. dopasowywaniu funduszy inwestycyjnych do sytuacji rynkowej

Jeśli ktoś ma dobry i uczciwy punkt wyjścia (domyślną dla siebie lub dla swojego projektu inwestycyjnego alokację między klasy aktywów), można próbować wykorzystywać zmienność na rynkach na swoją korzyść. To wymaga jakiegoś systematycznego podejścia.

Nie jestem zwolennikiem częstych, kowbojskich zmian struktury oszczędności w rytm codziennych informacji. Nie znam metody, żeby przed każdym głębszym zawirowaniem na giełdach przenieść się w 100% w fundusze dłużne i zawsze ochronić w ten sposób oszczędności. Nie znam też metody, żeby z wyprzedzeniem wyczuć, kiedy należy przenieść 100% środków do funduszu akcji, bo akurat nadchodzi czas na aktywa udziałowe.

Można jednak próbować być trochę bardziej aktywnym, np. odważniej kupować jednostki funduszy akcyjnych (powiększając alokację w aktywa udziałowe kosztem dłużnych) po głębokich i długotrwałych spadkach cen, gdy nastroje wśród inwestorów są minorowe, z myślą o korzyściach w dłuższym okresie. I na odwrót: po dłuższych okresach wzrostów i dobrego nastroju na rynkach, można szukać okazji do „przechowania” części zysków w aktywach dłużnych.

Jakiejkolwiek metody byśmy nie chcieli użyć, żeby podwyższać swoje stopy zwrotu, świadomość alokacji między klasy aktywów będzie w tym procesie ważnym narzędziem.

A co ze stopami zwrotu w różnych klasach aktywów?


Z akcji są w dłuższym okresie najwyższe, prawda? Mogą być, ale wcale nie muszą. Wróćmy do naszego eksperymentu z pięcioma znajomymi oszczędzającymi regularnie 100zł miesięcznie przez 10 lat od grudnia 2005 roku.

Fundusze Skarbiec - stopy zwrotu i zmienność
Średnioroczna stopa zwrotu uwzględnia rozłożenie wpłat w czasie
  
O dziwo – w tym konkretnym dziesięcioletnim okresie – to aktywa dłużne okazały się najrentowniejszą klasą aktywów. Spokojną i rentowną.

Skarbiec Akcja, reprezentujący w tej grupie aktywa udziałowe, to jedyny fundusz, który w tym okresie przyniósł w scenariuszu regularnego inwestowania stałej kwoty stratę. Gdyby inwestycja definitywnie kończyła się na początku grudnia 2015r., jej właściciel musiałby pogodzić się z utratą wartości swoich oszczędności.

Skarbiec Akcja nie jest wyjątkiem. Fundusz osiągnął przez ostatnie dziesięć lat wyniki zbliżone do średniej dla grupy  uniwersalnych funduszy akcji polskich. Dla całej grupy ostatnie dziesięć lat to dość trudny okres.

Skarbiec Akcja - dziesięć lat wyników
źródło: analizy.pl

To nie jest dowód na to, że w długim okresie najlepszą klasą aktywów jest dług. Po prostu polski dług i polskie fundusze obligacji miały akurat wyjątkowo dobrą „dziesięciolatkę”, a polskie aktywa udziałowe i polskie fundusze akcji miały akurat wyjątkowo słabą „dziesięciolatkę”.

To nie musi się powtórzyć i najprawdopodobniej się nie powtórzy. 

Z kolei gdybyśmy zbadali więcej takich dziesięcioletnich okresów z przeszłości, okazałoby się, że w wielu z nich „wygranym” z olbrzymią przewagą były aktywa udziałowe i reprezentujące je fundusze akcji. To się może powtórzyć.

Tak czy inaczej – aktywa udziałowe to znacznie większa zmienność niż aktywa dłużne oraz znacznie większy rozstrzał wyników. To oznacza wyższy potencjał zakończenia inwestycji ponadprzeciętnym zyskiem lub stratą.

Nie ma powodu, żeby bać się funduszy akcji. Uważam, że jest na nie miejsce nawet w strukturze oszczędności bardzo konserwatywnej osoby. Szczególnie jeśli jest gotowa kupować ich jednostki na długi okres, gdy ceny są pod presją. Warto jednak od początku rozumieć, że za znacznie więcej „nieprzespanych nocy” otrzymujemy zaledwie szansę na ponadprzeciętny zysk.

Z drugiej strony nie można się przyzwyczajać do nadzwyczajnych i stabilnych wyników funduszy dłużnych. To nie musi się powtórzyć w kolejnych okresach. Aktywa dłużne dobrej jakości, np. obligacje skarbowe, najpewniej pozostaną mniej zmienną, spokojniejszą klasą aktywów, ale stopy zwrotu w kolejnych dziesięciu latach mogą być mniej atrakcyjne niż w poprzednich.

komentarz Grzegorza Zatryba, głównego stratega Skarbiec TFI
"Na temat tego, jak zbudować optymalny portfel inwestycyjny napisano niezliczone prace, w tym nagrodzone ekonomicznym Noblem. 
Optymalny, czyli taki w którym założonej stopie zwrotu towarzyszy jak najmniejsze ryzyko, lub na odwrót, taki który przy danym poziomie ryzyka daje jak największy zysk. Większość z tych sposobów jest tak skomplikowana, że nie stosują ich nawet profesjonalni inwestorzy. Także tu działa bowiem stara dobra zasada „20/80”, czyli że 80% skutków osiągamy dzięki 20% procentom nakładów. Dalsze komplikowanie modeli, dodawanie zaawansowanych metod matematycznych daje już słabsze efekty. W ekonomii nazywa się to malejącą krańcową efektywnością.

Wracając na ziemię, rzućmy okiem na pięć omawianych wyżej funduszy. Najprostszym miernikiem efektywności będzie to, ile procent zwrotu dostajemy za każdą nieprzespaną noc, czyli iloraz stopy zwrotu i liczby nieprzespanych nocy. Tu jednak musimy bardzo uważać.
Podstawowym błędem w planowaniu inwestycji jest posługiwanie się historycznymi stopami zwrotu. Proste wykorzystanie powyższej tabelki nic dobrego by nam nie przyniosło. Czy bowiem możemy oczekiwać, że przy stopach NPB 1,5% fundusz pieniężny zarobi dla nas ponad 3%? Albo, że inwestycje w akcje będą wiecznie przynosić straty? 
To jednak jakie stopy zwrotu sobie założymy, to już zupełnie inna para kaloszy. Na razie pozostańmy więc z takim morałem, że liczy się nie tylko zysk, ale także nerwy, jakim go okupiliśmy, a przyszłe zyski na 99,9% nie będą takie jak historyczne." 

Podsumowując:


1. Alokacja między główne klasy aktywów – dług i udziały – to praktyczny sposób na uporządkowanie struktury naszych oszczędności.

2. Aktywa dłużne oraz fundusze dłużne mają mniej zmienną wycenę i są źródłem stabilności w naszej inwestycji – ostatnie dziesięć lat należało w Polsce do funduszy dłużnych

3. Aktywa udziałowe oraz fundusze akcyjne mają bardziej zmienną wycenę i mogą być źródłem dynamicznych wzrostów lub spadków w naszej inwestycji – ostatnie dziesięć lat nie należało w Polsce do funduszy akcji

4. Myślenie w kategoriach alokacji między klasy aktywów może pomóc nam dostosować inwestycję do naszych możliwości, potrzeb i ograniczeń oraz – w przypadku bardziej aktywnych inwestorów – do sytuacji rynkowej

Partnerem cyklu [dobre praktyki] jest Skarbiec TFI, dostawca Programu Emerytalnego, kompleksowego systemu oszczędzania na dobrowolną emeryturę z wykorzystaniem ulg podatkowych IKE i IKZE.

W Programie Emerytalnym Skarbiec TFI oszczędności mogą być dowolnie dzielone między rejestr IKE, IKZE oraz PSO (program systematycznego oszczędzania). Do dyspozycji klientów są dwa portfele modelowe oraz portfel indywidualny z dostępem do subfunduszy Skarbiec FIO, w tym wyróżniającego się funduszu stabilnego wzrostu Skarbiec III Filar.

2 komentarze:

  1. „wskaźnik nieprzespanych nocy” — czy to Twój wynalazek? fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki. Tak, nie widziałem czegoś takiego wcześniej. Ma swoje słabości, ale może oddziaływać na wyobraźnię, szczególnie tych, którzy są na starcie inwestycji (za) bardzo odważni w stosunku do swoich możliwości / umiejętności.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń

A co Ty sądzisz?