niedziela, 29 listopada 2015

Czy można założyć i oszczędzać na IKE i IKZE pracując i płacąc podatki za granicą?

Jakieś dwa tygodnie temu otrzymałem od pani Renaty takie pytanie: „Ja mam trochę przewrotne pytanie, ale myślę, ze może ono zaciekawić wiele osób. Zastanawiam się, czy istnieje możliwość wpłacania na IKE pieniążków z dochodów osiąganych za granicą”.

To nie pierwszy raz, kiedy ktoś pyta mnie w komentarzu lub e-mailu o to, czy może założyć i oszczędzać na IKE lub IKZE pracując poza Polską. Nie dziwię się – Główny Urząd Statystyczny oszacował, że na koniec 2014 roku poza granicami kraju przebywało czasowo ponad 2,3 miliona osób.

Nawet jeśli tylko drobna część z nich myśli o powrocie za jakiś czas do kraju i przygląda się różnym narzędziom do długoterminowego oszczędzania, może zastanawiać się, czy IKE i IKZE są dla nich otwarte. Szczerze – sam jestem ciekawy, czy ta kwestia jest jakoś uregulowana.

Czy można oszczędzać na IKE i IKZE pracując zagranicą? Co mówią na ten temat ustawa o IKE i IKZE oraz regulaminy instytucji finansowych?

Czy mogę oszczędzać na IKE i IKZE, jeśli pracuję za granicą
Co mówi na ten temat ustawa o IKE i IKZE?

W obecnej wersji ustawa o IKE i IKZE nic na ten temat nie mówi. Jej najważniejszy fragment określający, komu przysługuje prawo wpłat na te konta brzmi:

„Art. 3. 1. Prawo do wpłat na IKE lub IKZE przysługuje osobie fizycznej, która ukończyła 16 lat.

2. Małoletni ma prawo do dokonywania wpłat na IKE lub IKZE tylko w roku kalendarzowym, w którym uzyskuje dochody z pracy wykonywanej na podstawie umowy o pracę.”

To jak najbardziej otwiera drzwi do oszczędzania na IKE i IKZE osobom, które nie pracują i nie płacą podatków w Polsce.

To nie jest moja amatorska interpretacja prawa. W pierwszej wersji ustawy o IKE rzeczywiście istniał zapis o tym, że na tym koncie mógł oszczędzać każdy, kto skończył 16 lat i był zobowiązany do płacenia w Polsce podatku dochodowego od osób fizycznych (miał nieograniczony obowiązek podatkowy w Polsce).

W 2009 roku Komisja Europejska zwróciła uwagę, że takie zapisy nie są zgodne z prawem unijnym (m.in. zasadą swobodnego przepływu kapitału). 19 lutego 2010 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o IKE, która – cytuję stronę Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej - „umożliwia dokonywanie wpłat na IKE obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej, bez względu na ich miejsce zamieszkania, lub obywatelom innego państwa członkowskiego UE lub innego państwa – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym.”

Krótko mówiąc: tak, Polacy przebywający, pracujący i płacący podatki poza granicami kraju mogą (od lutego 2010 roku) zakładać i oszczędzać na indywidualnym koncie emerytalnym oraz indywidualnym koncie zabezpieczenia emerytalnego.

Jeśli ktoś rozważa taki krok, warto na początek zapoznać się z istotą korzyści podatkowych powiązanych z IKE i IKZE oraz przeglądem umów dostępnych na rynku (wszystkie IKE, wszystkie IKZE).

Kwestie praktyczne przy zakładaniu i oszczędzaniu na IKE i IKZE z zagranicy

a) podpisanie umowy

Pierwsza sprawa to podpisanie umowy. Nie każda instytucja prowadząca IKE i IKZE oferuje możliwość założenia ich zdalnie. Na pewno wszystkie banki spółdzielcze oraz Millennium Bank, komercyjny bank z najlepszym oprocentowaniem depozytu powiązanego z IKE, wymagają wizyty w oddziale.

Z dostarczeniem dokumentów zagranicę i ich przetworzeniem powinny poradzić sobie polskie domy maklerskie – tak wynika z informacji na stronie DM BOŚ (formularz założenia rachunku IKE lub IKZE) oraz DM DBM (gdzie od lipca 2012 prowadzę swoje IKZE).

Nie powinno być również problemu z założeniem IKE czy IKZE w polskich towarzystwach funduszy inwestycyjnych. Proces rejestracji i obiegu dokumentów w NN TFI (gdzie prowadzę swoje IKE Plus), KBC TFI (który wygrał w tym roku mój ranking IKE i IKZE z funduszami inwestycyjnymi) czy Skarbiec TFI jest w 100% elektroniczny. Przypuszczam, że dużo łatwiej będzie doprowadzić proces do końca osobom, które posiadają konto bankowe w polskim banku – to z niego będzie pochodzić pierwsza wpłata.

Dwie pozostałe formy oszczędzania na IKE i IKZE to ubezpieczenia inwestycyjne oraz dobrowolne fundusze emerytalne. Nie jestem pewien, czy ubezpieczyciele i powszechne towarzystwa emerytalne są przygotowane na zdalną obsługę osób przebywających i pracujących za granicami kraju. Do indywidualnego sprawdzenia.

b) przewalutowanie oszczędności

Druga sprawa to przewalutowanie oszczędności. Jeśli zarabiamy w funtach brytyjskich, euro czy norweskich koronach, będziemy musieli zamienić je na złotówki przed wykonaniem wpłaty na IKE czy IKZE. Nie znam indywidualnych kont emerytalnych oraz indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego prowadzonych w innej walucie niż polski złoty.

c) faktyczne korzyści z posiadania IKE i IKZE

Najwięcej wątpliwości można mieć co do zasadności zakładania IKZE, jeśli rozliczamy swój podatek dochodowy poza Polską. Dlaczego? Ponieważ wpłaty na IKZE uprawniają do odpisu ich wartości od dochodu (podstawy opodatkowania), przez co obniżają PIT z bieżącej pracy. To działa w polskim systemie podatkowym. Jeśli ktoś nie rozlicza polskiego PIT-a, w tej chwili nie ma podstaw do pomniejszenia swojego podatku dochodowego z pracy.

Z drugiej strony, wypłaty z IKZE po osiągnięciu 65 roku życia są opodatkowane ryczałtowym podatkiem w wysokości 10%. Opodatkowanie dotyczy wszystkich środków (zysk i kapitał). W przeszłości obliczyłem, że jeśli korzystamy z odpisu w momencie wpłaty, mechanizm IKZE jest korzystny nawet przy podatku w momencie wypłaty. Niedawno zrobiłem symulację dla swojego IKZE.

Ale jeśli ktoś nie korzysta z odpisów (pomniejszenia podatku) w momencie wpłaty – a w tej chwili osoby płacące podatki poza Polską nie korzystają – mechanizm IKZE nie jest korzystny. Przy wypłacie będzie podatek, a przy wpłacie nie ma żadnych korzyści.

Jeśli chodzi o IKE, jest trochę prościej. Na to konto trafiają oszczędności już po opodatkowaniu podatkiem dochodowym z pracy, a wypłaty po spełnieniu warunku wieku (60 lat) i stażu (wpłaty w co najmniej 5 latach kalendarzowych) nie są opodatkowane. Główną korzyścią na IKE jest tarcza podatkowa, dzięki której właściciel oszczędności nie płaci podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatku Belki) przez cały okres trwania umowy i przy wypłacie. Kiedyś obliczyłem wartość tej korzyści podatkowej.

Najważniejsze pytanie dla kogoś, kto pracuje i płaci podatki poza granicami Polski brzmi – czy tam, gdzie teraz żyje, np. w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemczech czy Norwegii, nie ma podobnego lub lepszego mechanizmu dla oszczędzających na prywatną emeryturę?

Nigdy nie badałem pod tym względem wszystkich krajów, do których wyjeżdżają Polacy, ale wiem, że mechanizmy pokrewne do IKE i IKZE działają w większości z nich. Na przykład w Wielkiej Brytanii są to ISA oraz SIPP, w Niemczech są to Riester-Rente oraz Rürup-Rente, a w Irlandii PRSA.

d) plany życiowe

Dostałem też kiedyś takiego e-maila: „Teraz mieszkam w Anglii i mam trochę oszczędności. Gdzie i jak je inwestować na emeryturę?”.

Od razu mówię, że nie mam żadnej genialnej odpowiedzi. Nie jestem też ani doradcą finansowym, ani podatkowym, ani inwestycyjnym. Prowadzę tylko stronę internetową o tej tematyce – to moje całe kompetencje, gdyby ktoś pytał. Na dodatek mieszkam w Polsce, więc nie znam tej sytuacji z własnego doświadczenia.

Faktem jest jednak, że odpowiedź na to pytanie zależy od indywidualnych planów życiowych każdego oszczędzającego.

Jeśli ktoś nie zamierza wracać do kraju, prawdopodobnie powinien skupić się na budowaniu oszczędności w oparciu o lokalne rozwiązania i mechanizmy tam, gdzie planuje swoją emeryturę. Kraje Europy Zachodniej mają bardzo dobrze rozwinięte rynki finansowe oraz rynki produktów emerytalnych – być może pierwszym krokiem powinno być ich poznanie?

W trochę innej sytuacji są osoby, które planują powrót do kraju. Nie wiążą swojej przyszłości z miejscem, w którym teraz pracują, a swoje oszczędności, w tym emerytalne, będą prawdopodobnie wykorzystywać w Polsce. W ich przypadku założenie IKE może mieć większy sens i być częścią jakiegoś większego planu finansowego.

To w gruncie rzeczy bardzo osobiste i głębokie sprawy - do gruntownego przemyślenia, przeliczenia i rozplanowania.

Podsumowanie – czy na IKE i IKZE można oszczędzać zarabiając za granicą?

Tak – można. Od lutego 2010 roku zniknął z ustawy o IKE warunek płacenia w Polsce podatku dochodowego.

Niektóre (chociaż nie wszystkie) instytucje finansowe dostarczające IKE i IKZE powinny poradzić sobie z zawarciem umowy na odległość.

Mechanizm odpisu podatkowego na IKZE jest powiązany z polskim zeznaniem PIT, więc osoby płacące podatki za granicą nie odczują tej korzyści w momencie wpłaty, za to w momencie wypłaty będą musiały zapłacić 10% podatku ryczałtowego od całej kwoty. To nie jest dla nich korzystne.

Korzyści podatkowe powiązane z IKE odczują wszyscy, którzy płacą podatek od zysków kapitałowych na swoich oszczędnościach – w Polsce nazywamy go podatkiem Belki, ale występuje praktycznie na całym świecie.

Warto sprawdzić, czy w kraju, w którym pracujemy, nie występują lokalne odpowiedniki IKE i IKZE, z których możemy skorzystać.

To, czy IKE i IKZE to dobrze rozwiązanie, zależy również od indywidualnych planów życiowych każdego, kto w tej chwili żyje i pracuje poza Polską. Nie ma i nie może być jednej odpowiedzi dla wszystkich.

Osobiście prowadzę swoje IKZE od 2012 roku w formie rachunku maklerskiego w domu maklerskim BDM (więcej o tym koncie), a IKE w formie rejestru funduszy inwestycyjnych w NN TFI (więcej o IKE Plus).

Tutaj znajdują się wszystkie omówienia umów IKZE w 2015, a tutaj znajduje się przegląd umów IKE w 2015.

Warto również przejrzeć inne narzędzia wspomagające oszczędzanie i inwestowanie.

6 komentarzy:

  1. Cześć,

    wcale nie jest takie pewne, czy zagraniczni rezydenci podatkowi będą objęci 10% podatkiem przy wypłacie z IKZE. Można argumentować (z czym się zgadzam), że jest to tzw. inny dochód w rozumieniu umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, który powinien być opodatkowany wyłącznie w kraju rezydencji. Inna sprawa, że stawka dla takiego dochodu za granicą może być wyższa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki za komentarz.

      To prawda, że zwolnienia podatkowe na IKE i IKZE mogą powodować wpadnięcie w zagraniczne przepisy podatkowe w momencie, gdy ktoś wciąż w tych krajach będzie miał obowiązek podatkowy.

      W artykule zakładałem - być może nie do końca rozumiejąc, że może być inaczej - sytuację, że emigrant wraca do kraju i dokonuje wypłaty z IKE lub IKZE mając obowiązek podatkowy znowu w kraju.

      Co do IKZE, jeśli się nie mylę, w momencie wypłaty podatek ryczałtowy 10% jest naliczany przez instytucję prowadzącą IKZE, zanim pieniądze dotrą na konto (tak jak na lokacie bankowej czy przy umarzaniu jednostek funduszu inwestycyjnego). Ta techniczna cecha IKZE sprawia, że najprawdopodobniejszy jest jednak podatek ryczałtowy w wysokości 10% od całej kwoty (kapitał i zysk) w Polsce. Jest po prostu naliczany automatycznie zanim klient zobaczy pieniądze..

      Żeby nie było za łatwo, inaczej jest w przypadku (przedterminowego) zwrotu z IKZE. Wtedy za rozliczenie się z urzędem podatkowym odpowiada właściciel oszczędności, a oszczędności z IKZE powiększają jego roczny dochód (czyli podstawę opodatkowania).

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    2. @ Anonimowy

      Zagraniczni rezydenci podatkowi będą objęci 10% podatkiem przy wypłacie z IKZE, ponieważ skoro wpłacali na ten program, to należy domniemywać, że w latach dokonywania wpłat byli uprawnieni do zwrotu podatku z polskiej skarbówki. No bo jeśli nie byli, to po co by wpłacali? Konto IKZE służy do "odzyskiwania" zapłaconego podatku PIT. Jeśli nie ma czego odzyskiwać, to IKZE ze swoim niskim limitem wpłat i podatkiem na wyjściu jest doskonale zbędne. Po co taka osoba miałaby cokolwiek nań wpłacać? Do unikania podatku Belki jest konto IKE, do tego z o wiele wyższym rocznym limitem wpłat.

      Autor bloga słusznie zwraca uwagę na możliwość wcześniejszej wypłaty środków z IKZE (przed 65 rokiem życia), kiedy to ryczałtowy podatek 10% nie jest naliczany. Wtedy pieniądze z IKZE trzeba wykazać w rocznym dochodzie. I jest tu pewna furtka, dzięki której można w ogóle uniknąć opodatkowania. Mianowicie można założyć jednoosobową działalność gospodarczą (w roku wypłaty środków z IKZE musi to być jedyne źródło dochodu ) i wyrobić sobie na niej piękną STRATĘ.
      Ps. Jak się robi stratę w DG to już tłumaczyć nie będę, bo to nad Wisłą wiedza raczej powszechna ;-)

      z17

      Usuń
  2. Szanowny Panie Autorze i Państwo Czytelnicy,
    czy kraj UE, w którym płacimy podatki, inny niż Polska, może na nas nałożyć podatek od zysków kapitałowych z konta IKE kwestionując ulgę na podstawie własnych przepisów? Czy ktoś z Państwa znalazł się w takiej sytuacji? Co jeśli podatek od zysków kapitałowych w kraju, w którym mamy nieograniczony obowiązek podatkowy jest wyższy niż podatek Belki w Polsce? Czy kraj ten zażyczy sobie zapłacenia nadwyżki ponad nasz podatek Belki? Zastanawiam się nad tą sprawą, więc jeśli ktoś z Państwa już przez to przechodził i może się podzielić doświadczeniami będę bardzo wdzięczny.
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pytanie.

      Nie znam niestety precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie.

      W pewnym sensie będę w tym roku w podobnej sytuacji. Otrzymywałem w trakcie roku dywidendy ze spółek i funduszy z siedzibą w USA oraz innych krajach. Były pomniejszane o niższy podatek niż w Polsce. Będę kontaktował się z Krajową Informacją Podatkową z pytaniem, czy muszę uregulować różnicę w polskim urzędzie skarbowym.

      Obstawiam, że nie, bo wszystkie kraje, o których mówię, mają z Polską umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jeśli dobrze rozumiem tę zasadę, skoro dochód został opodatkowany już raz w jakiś sposób za granicą, nie będzie opodatkowany po raz drugi w Polsce.

      W Pana przypadku chodzi jednak o trochę inną sytuację - wypłata z IKE nie jest opodatkowana, więc nawet przy umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania kraj, w którym Pan mieszka, może powoływać się na to, że dochód nie został jeszcze opodatkowany. To tylko gdybanie.

      Myślę, że najlepszym adresatem Pana pytania będzie odpowiednik Krajowej Informacji Podatkowej w kraju, gdzie ma Pan w tej chwili obowiązek podatkowy.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    2. Przede wszystkim należy zadać pytanie, a skąd niby ów kraj miałby się dowiedzieć o tym, że jego rezydent podatkowy z polskim paszportem otworzył sobie konto IKE w Polsce?

      Problem jest całkowicie wydumany, no chyba, że ktoś byłby takim głupcem aby samemu zameldować się w zagranicznej skarbówce i z wywieszonym jęzorem posłusznie prosić o interpretację przepisów. Takim osobnikom podatek należy się bezsprzecznie. W maksymalnej wysokości :-)

      z17

      Usuń

A co Ty sądzisz?