sobota, 19 stycznia 2019

Czytelnik Piotr: „Zacząłem regularnie oszczędzać. Czy moje podejście jest rozsądne?”




Napisał do mnie Pan Piotr:

„Witam. Mam 30 lat i niski budżet. Od niedawna zacząłem regularnie oszczędzać. Chciałbym [w przyszłości] uzyskać dodatkową emeryturę. 
Uznałem, że najlepszym na to sposobem, będzie założenie sobie kont IKE i IKZE. Planuję zrobić tak, że na koncie IKE będę działał ryzykownie, czyli akcje, a na koncie w IKZE bezpieczniej, obligacje. 
Czy z Pana doświadczenia wynika, że jest to rozsądna strategia dla młodej osoby, która ma wiele lat oszczędzania przed sobą, jak i emeryturę za wiele lat? 
Z góry dziękuję za odpowiedź”

Lubię i nie lubię takich dużych, otwartych pytań 🙂 W przeszłości odpowiedziałem w szczegółach na dwa podobne (jak zacząłem oszczędzać i po co oszczędzam).

Nie mam mandatu, żeby doradzać indywidualnie konkretne rozwiązania. Mogę co najwyżej napisać, jaka jest moja ogólna opinia, bazując na moich osobistych doświadczeniach i przekonaniach.

Zacząć oszczędzać na emeryturęSytuacja wyjściowa


Rzućmy okiem na to, co wiemy o obecnej sytuacji Piotra:

  • jest młody
  • nie zarabia dużo

To kluczowe informacje o jego sytuacji życiowej.

Do tego dochodzi plan zgromadzenia oszczędności z myślą o emeryturze za pomocą:

  • IKE w formie akcji 
  • IKZE w formie obligacji

To najważniejsze założenia planu oszczędzania na emeryturę.

Rozbiję swój komentarz na dwie części – sytuacja życiowa i strategia długoterminowego oszczędzania


Sytuacja życiowa


Nie o to w zasadzie pytał mnie Piotr, ale nie mogę się oprzeć 🙂

W długim terminie dla młodych osób najważniejsze jest to, żeby wykorzystać swój potencjał ludzki. 100 czy 200 zł wpłacane co miesiąc na IKE albo IKZE jest ważne, ale o niebo ważniejsze jest to, żeby pracować nad trwałym zwiększeniem zarobków i polepszeniem swojej pozycji zawodowej.

To będzie przez kilka kolejnych dekad najważniejszy silnik finansów osobistych.

Wyższe zarobki i pewniejsza, lepszej jakości praca pozwalają, przy zachowaniu umiaru przy wydawaniu pieniędzy, szybciej i stabilniej budować kapitał finansowy.

A o to w tym wszystkim chodzi.

Najlepsze emerytury będą mieli ci, którzy pracują najdłużej i zarabiają najlepiej. W trakcie całego życia zgromadzą w różnej formie najwięcej praw do świadczeń oraz prywatnych zasobów.

To jest absolutny fundament, na którym można rozważać różne strategie prywatnego oszczędzania, w tym IKE i IKZE. Jeśli nie ma tego fundamentu (pozycji zawodowej i zarobków przy rozsądnej kontroli wydatków), proces dochodzenia do emerytury oraz efekt końcowy mogą być mniej satysfakcjonujące.

Dlatego moją pierwszą ogólną wskazówką jest doinwestowanie samego siebie.

Dzisiaj piszesz „mam 30 lat i niski budżet”. Czy jesteś w stanie działać w kierunku podwyższenia swoich kompetencji, pozycji zawodowej i zarobków?

Jeśli tak – w tej sferze prawdopodobnie drzemie Twój największy potencjał. Szczególnie, że jesteś młody.

Gdybyś za 5 lat mógł napisać „mam 35 lat i solidne zarobki, które pozwalają mi spokojnie oszczędzić 30% wynagrodzenia bez straty w jakości życia”, wpłynąłbyś bardziej na swoją przyszłą emeryturę niż odkładając przez ten cały czas 5% niskiego wynagrodzenia, ale nie robiąc wiele, żeby je zwiększyć.

Najlepiej oczywiście robić i jedno, i drugie.

Już teraz stosować nawyk niewydawania więcej niż zarabiasz, nawet przy niskich zarobkach, a jednocześnie aktywnie działać na rzecz podwyższenia swoich zarobków.

Przy takim połączeniu po 5-10 latach będziesz w dużo silniejszej pozycji finansowej, również w kontekście przyszłej emerytury, a na dodatek dotychczasowa pozytywna dynamika wydarzeń będzie Cię wspierać w kolejnych latach.

Innymi słowy:

  • jesteś młody
  • jeśli nie masz jakichś nieprzekraczalnych ograniczeń, pracuj nad zwiększeniem zarobków i wyjściem z „niskiego budżetu”
  • jeśli to możliwe, rozpocznij długoterminowe, systematyczne oszczędzanie drobnymi kwotami już przy niższych zarobkach – to dobry nawyk na całe życie (przeczytaj więcej)

Strategia długoterminowego oszczędzania


Dla przypomnienia – Piotr myśli o tym, żeby podzielić oszczędności emerytalne pomiędzy:

  • IKE w formie akcji
  • IKZE w formie obligacji

Moje pierwsze wrażenie? W skrócie – na papierze, jako taki „pierwszy szkic”, brzmi to rozsądnie.

Ale i tak wszystko rozbije się o wykonanie tego planu.

Na pierwszy rzut oka nasuwa mi się milion pytań:

  • jak będziesz wybierać akcje do swojego portfela
  • jaką masz wiedzę na temat analizy spółek i czy nadal się uczysz
  • kiedy będziesz kupować, a kiedy sprzedawać
  • jak podzielisz oszczędności między akcje różnych spółek
  • akcje polskie czy również zagraniczne
  • obligacje skarbowe, korporacyjne czy komunalne
  • inwestujesz bezpośrednio czy przez fundusze
  • wpłaty regularne (np raz w miesiącu albo raz w roku) czy nieregularne
  • jak będziesz mierzyć swoje wyniki
  • jak będziesz rewidować oryginalne założenia i podejmować nowe decyzje

Moja druga wątpliwość polega na tym, że oprócz młodego wieku warto wziąć pod uwagę też inne czynniki przy tworzeniu swojego podejścia do oszczędzania, np.

  • wiedza i doświadczenie w inwestowaniu 
  • chęć nauki
  • zdolność do tolerowania zmienności wyceny oszczędności
  • stabilność i perspektywy zawodowe
  • koszty życia
  • osoby na utrzymaniu
  • inne komplikacje życiowe

Jeśli ten plan i strategia mają się powieść, powinny jak najbardziej odzwierciedlać Twoje potrzeby, możliwości i ograniczenia.

I jeszcze jedno – nawet z najlepszym planem i strategią nie unikniesz okresów zwątpienia lub zniechęcenia. Być może będziesz musiał robić jakieś modyfikacje.

Spójrz na wyniki mojego IKZE z akcjami polskich małych i średnich spółek. Zwróć uwagę na komentarze. Wiele osób nie jest gotowych, żeby samodzielnie wystawiać swoje oszczędności na ryzyko.

Krótko mówiąc – przygotuj się na to, że ten wstępny plan będzie poddany starciu z rzeczywistością. Najpewniej będziesz musiał go doprecyzować, modyfikować, ulepszać, zawieszać, itp.

Ale na pierwszy rzut oka brzmi OK.

Trzymam kciuki za jego skuteczną realizację.

Mój większy portfel emerytalny


Moje długoterminowe oszczędności utrzymuję już na IKE z funduszami inwestycyjnymi NN TFI (które polecam) oraz na IKZE z rachunkiem maklerskim (polecam również IKZE w NN TFI).

Co roku w szczegółach opisuję swoje decyzje i wyniki na IKE (więcej), IKZE (więcej) i łącznie na obu kontach emerytalnych, które lubię nazywać portfelem emerytalnym (więcej).

Na zakończenie


Tutaj wszystkie artykuły o trzecim filarzePPEIKE oraz IKZE.

9 komentarzy:

  1. Faktycznie trochę mało wiadomo o sytuacji Piotra: czy ma poduszkę bezpieczeństwa, czy ma pracę na etacie, czy jest zadłużony itp. Nie wiem również czy zamierza bezpośrednio inwestować w akcje, czy za pomocą jednostek uczestnictwa w funduszach akcji. Jak rozłożone mają być środki pomiędzy aktywa: 50% akcje, 50% obligacje czy inaczej. Ale w sumie lepiej zacząć robić "coś" nic tylko liczyć, że jakoś to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za fajny komentarz.

      Ważny wątek z tym funduszem bezpieczeństwa i usadowieniem IKE i IKZE w kontekście całych oszczędności. IKE i IKZE to długoterminowe, głębokie oszczędności. Przez wiele lat będą niedostępne. Będą działać w tle.

      Dużo łatwiej na spokojnie nimi zarządzać, jeśli mamy fundusz bezpieczeństwa i inne płynne, łatwo dostępne środki, np. lokaty i konta oszczędnościowe.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  2. I najpierw pozbyć się wszystkich długów konsumpcyjnych - wtedy oszczędzanie/inwestowanie będzie efektywniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Panie Michale a co Pan powie na taki plan :

    IKZE w postaci rachunku maklerskiego ,pod dywidendy z nastawieniem się że możliwe są starty w tej postaci oszczedzania ( ale 10 % od kapitału tj 10 % z dywidend zabrane zamiast 19 % przekonuje mnie o tej formie )

    A IKZE w postaci depozytu bankowego ,tak aby mieć spokojna głowę i jakieś zaplecze w razie wtopy na IKZE


    Co Pan myśli o takim rozłożeniu "sił" ? Zwrot podatku z IKZE wrzucał bym na IKE niech procentuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za super pytanie.

      Stosuję bardzo podobne podejście. Moje IKZE ma formę rachunku maklerskiego z dobrej jakości, często dywidendowymi małymi i średnimi polskimi spółkami.

      IKE ma formę funduszy inwestycyjnych z raczej defensywnym podejściem - przewaga funduszy aktywów dłużnych. Kiedyś moje IKE miało formę obligacji skarbowych.

      Zwroty z IKZE też "reinwestuję" w portfel emerytalny, a nie konsumuję.

      Akcyjna część strategii wymaga dużej cierpliwości, ale całość wydaje się dobrze pracować. Polecam ten wpis: http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2018/06/6-lat-oszczedzania-na-ike-i-ikze-wyniki.html

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  4. Uwaga na IKE Obligacje. Przy wcześniejszej wypłacie, po roku oszczędzania pobierane są opłaty od każdej obligacji. W przypadku obligacji 10letnich to 2 zł za obligację. Warto się zastanowić, przed wyborem IKE iblugacje, bo jest to duży minus tej formy oszczędzania, często przemilczany.

    Co do pytania: każde regularne oszczędzanie jest dobre. Odkładanie 150 zł co miesiąc przez wiele lat też zwiększy nasza emeryturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz.

      Pozdrawiam. Proszę wracać!

      Usuń
    2. Moze ktos potwierdzic?
      Na nn tfi nie widze takiego zapisu.

      Usuń

A co Ty sądzisz?