sobota, 28 stycznia 2017

Jak działa rebalancing i jak sprawdza się na mojej polisie inwestycyjnej?




Rebalancing ma dla mnie dwie zalety:

  1. działa – w długim okresie pomaga podnieść stopy zwrotu w zdywersyfikowanym portfelu oszczędności,
  2. odpowiada mi emocjonalnie i intelektualnie (np. zmniejsza zmienność).

Dlatego używam go przy podejmowaniu decyzji, które dotyczą moich oszczędności. Nie tylko na polisie inwestycyjnej, której ostatnio się przyglądam (moje wyniki po 5 latach i rozważania, czy warto z niej zrezygnować).

W krajach o bardziej rozwiniętej kulturze długoterminowego oszczędzania rebalancing to powszechnie stosowane narzędzie.

W tym artykule opiszę w skrócie, jak działa i jak sprawdza się na mojej polisie inwestycyjnej.

Jak działa rebalancing?

Jak działa rebalancing inwestowanie

Jest koniec stycznia 2006 roku. Decyduję się ulokować 10 tysięcy złotych w dwa fundusze:

  • Aviva Investors Obligacji,
  • Aviva Investors Polskich Akcji.

Dzielę oszczędności w stosunku 60% obligacje, 40% akcje.

Przez 11 lat nie dotykam tych środków. Pozwalam im „leżeć” – bez względu na zmienność ich wyceny, tymczasowe straty, tymczasowe zyski, cały szum medialny w tym czasie itp.

20 stycznia 2017 sprawdzam wartość swojej inwestycji, której nie dotykałem przez 11 lat. Oszczędności:

  • są teraz warte 16 177zł.
  • ich wartość zwiększała się w tym czasie o 4,47% rocznie.

A co by było, gdybym nie był całkowicie bierny przez te 11 lat, tylko raz w roku wykonał jedną prostą operację?

Co by było, gdybym w każdą rocznicę rozpoczęcia inwestycji przywrócił podział oszczędności między fundusze do proporcji 60% obligacje, 40% akcje?

Na przykład, rok po starcie, 20 stycznia 2007, na skutek szybkich wzrostów na rynku akcji, podział oszczędności między fundusze zbliżył się do 50% obligacje, 50% akcje. Co by się stało, gdybym wtedy i w kolejnych latach przywracał podział oszczędności do proporcji 60/40. Czy podniosłoby to końcową wartość inwestycji i roczną stopę zwrotu?

Tak. W takim scenariuszu oszczędności:

  • są teraz warte 18 228zł,
  • średnioroczna stopa zwrotu przez 11 lat wynosi 5,61%.

Tak to wygląda na podsumowaniu:

Jak działa i czy działa rebalancing fundusze

Czy warto korzystać ze strategii rebalancingu

Scenariusz z corocznym przywracaniem podziału oszczędności między fundusz obligacji i akcji to właśnie rebalancing. Inaczej: równoważenie portfela. Regularne przywracanie go do alokacji między klasy aktywów, którą uznajemy za odpowiednią do naszych potrzeb, ograniczeń i możliwości (np. 60% obligacje, 40% akcje).

Dlaczego to działa?


Korzyści z rebalancingu najlepiej widać:

  • w długim terminie,
  • w zdywersyfikowanych portfelach oszczędności.

W długim terminie różne aktywa finansowe (np. akcje i obligacje) cyklicznie przechodzą lepsze i gorsze okresy. Rebalancing skłania właściciela oszczędności, żeby korzystał z:

  • dobrego okresu jakiejś klasy aktywów i sprzedawał jej nadmiar w portfelu,
  • gorszego okresu innej klasy klasy aktywów i uzupełniał jej niedomiar w portfelu.

W długim okresie takie równoważenie składu pozytywnie wpływa na stopę zwrotu z inwestycji, szczególnie w stosunku do:

  • nie robienia niczego,
  • kupowania drogo i sprzedawania tanio („gonienia wyników”).

Szczególnie ten drugi błąd kosztuje mniej doświadczonych oszczędzających dużo pieniędzy i nerwów (więcej). Rebalancing to prosty sposób, żeby przełamać te destrukcyjne nawyki związane np. z funduszami inwestycyjnymi czy giełdą akcji.

Jak sprawdza się rebalancing na mojej polisie inwestycyjnej?


Rebalancing to część mojego procesu podejmowania decyzji, które dotyczą wszystkich moich oszczędności.

Od ponad roku na mojej polisie inwestycyjnej ViennaLife korzystam z automatycznego rebalancingu. To udogodnienie, które polega na tym, że system bez mojej aktywności przywraca strukturę oszczędności do wybranej alokacji.

Ustawiłem kwartalny rebalancing, ale system pozwala również robić przywracanie co 6 lub 12 miesięcy.

Usługa jest bezpłatna.

Właściciel polisy sam ustala podział oszczędności między fundusze, do którego system będzie potem regularnie wracał. Co ciekawe, o ile normalnie mogę podzielić środki między 10 funduszy, przy usłudze rebalancingu mogę wybrać do 20 funduszy. Jeśli mamy włączony rebalancing, w jednym funduszu można ulokować nawet 1% oszczędności – normalnie minimum to 10%.

To sprawia, że przy usłudze rebalancing można stworzyć naprawdę silnie zdywersyfikowany portfel oszczędności. To mi odpowiada, ponieważ lubię szeroką dywersyfikację, również geograficzną.

Z usługi można w każdej chwili zrezygnować. Można raz w miesiącu zmienić podział oszczędności między fundusze. Można też wymusić rebalancing na żądanie, który nie zmieni daty kolejnego cyklicznego rebalancingu.

Co roku rozliczam koszty i wyniki swojej polisy inwestycyjnej od startu. Ubiegły rok był dla niej bardzo udany, a cała inwestycja jest rentowna nawet po niemałych kosztach dla ubezpieczyciela (więcej szczegółów).

Oszukiwałbym samego siebie, gdybym twierdził, że odpowiada za to w 100% rebalancing, który ponad rok temu włączyłem. Liczy się wiele innych czynników – przede wszystkim podział oszczędności między fundusze.

Rebalancing odpowiada mi jednak emocjonalnie i intelektualnie. Pasuje też do tej inwestycji – jest długoterminowa (jeszcze 10 lat) i daje dostęp do olbrzymiej liczby funduszy różnych klas aktywów.

Odpowiada mi też to, że rebalancing działa z automatu. System sam będzie w przyszłości przywracał wybrane przeze mnie proporcje między funduszami. Mogę właściwie nic nie robić. To akurat fakt – ilość operacji na mojej polisie po włączeniu rebalancingu zdecydowanie spadła.

Oczywiście, jeśli chcę, wciąż mogę wprowadzać zmiany, np. podziału środków między fundusze czy częstotliwości przywracania wyjściowego podziału. Ale jeśli nie chcę być zbyt aktywny (a raczej nie chcę), mam świadomość, że nastroiłem przynajmniej swoją polisę inwestycyjną zgodnie z dobrymi praktykami w zakresie długoterminowego oszczędzania i efekt będzie lepszy niż:

  • porzucenie jej samopas,
  • chaotyczne zmiany w rytm doniesień medialnych, ulotnych trendów na rynkach lub jakichś pseudo-strategii, które kompletnie nie pasują do tego rodzaju inwestycji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A co Ty sądzisz?