piątek, 13 maja 2016

Ile trwa i na czym polega częściowy zwrot z IKE? Czy jest podatek Belki? (na przykładzie Banku Millennium)




Na początku kwietnia napisała do mnie pani Marzena:

„Prawie dwa lata temu założyłam konto IKE w Banku Millennium. Wpłaciłam na nie jednorazowo kilka tysięcy złotych, a potem w miarę możliwości dopłacałam co miesiąc po 100-200zł. Problem polega na tym, że potrzebuję teraz tych pieniędzy.
Urodziłam drugie dziecko i po urlopie macierzyńskim zdecydowałam się pójść na roczny urlop wychowawczy. Nie widzę lepszego rozwiązania. Niestety jest on bezpłatny. Bez moich zarobków i z wydatkami na dwójkę dzieci jest nam naprawdę trudno mimo tego, że mąż pracuje na etacie w biurze.
Kończą się nam inne oszczędności i zaczynam rozważać zwrot większości pieniędzy z IKE, żeby się trochę wspomóc w tym trudnym momencie. Dzwoniłam do Millennium. Zaproponowali mi duży kredyt gotówkowy z dostępem do pieniędzy za kilka minut. Na zwrot tych kilku tysięcy z IKE mają miesiąc.
Jest mi głupio, bo nie planowałam likwidować IKE. Co by Pan zrobił na moim miejscu?"
Częściowy zwrot z IKE - podatek Belki


TLDR (artykuł w jednym zdaniu)


Przy wniosku o częściowy zwrot z IKE złożonym 13 kwietnia, Bank Millennium przelał środki na konto osobiste pani Marzeny 12 maja, pomniejszając je o podatek od odsetek (podatek Belki).


Dylematy z oszczędnościami


Mam bardzo dużo empatii dla sytuacji życiowej pani Marzeny. Sam mam dwójkę dzieci i odczuwam wielką presję na swoje finanse. Od jakiegoś czasu praktycznie nie wypracowujemy z żoną nowych oszczędności. Są miesiące, gdy musimy korzystać z wcześniej zgromadzonych oszczędności. Moja żona też jest na urlopie wychowawczym i chwilowo nie ma dochodów.

W zasadzie różni nas tylko to, że nie jestem jeszcze na etapie, na którym musiałbym likwidować IKE czy IKZE. Mogę użyć innych oszczędności.

Ale problem pani Marzeny nie wydaje mi się nadzwyczajny. Wcześniej miałem już czytelników sygnalizujących, że z różnych powodów będą zmuszeni robić zwrot oszczędności z IKE.

Nie oceniam i nie osądzam takich przypadków. Po prostu tak się potoczyło komuś życie. Na szczęście na IKE i IKZE nie występują kary czy opłaty za przedterminowy zwrot oszczędności porównywane na przykład z opłatami likwidacyjnymi u ubezpieczycieli życiowych.

Częściowy lub całościowy zwrot środków nie zamyka też drogi do wznowienia oszczędzania w przyszłości, gdy sytuacja się ustabilizuje.

Zresztą, tak planuje działać pani Marzena. W naszej korespondencji napisała:

„To przejściowy okres. Chcę zostać z dziećmi, gdy są małe i mnie potrzebują. Przed ich urodzeniem zawsze pracowałam i nie boję się, że za 8-9 miesięcy nie znajdę pracy. Obie córy będą już wtedy w przedszkolu. Gdy tylko będzie trochę więcej pieniędzy, wrócę do oszczędzania. Dzięki temu, że wcześniej oszczędzałam teraz nie muszę zagryzać zębów albo brać kredytów”.


Zarobki, oszczędności, kredyt


Ciekawa w tej sytuacji jest propozycja Banku Millennium, żeby pani Marzena skorzystała z kredytu gotówkowego. Przecież potrzebuje teraz pieniędzy. Bank był gotowy udostępnić jej wielokrotność oszczędności na IKE w przeciągu kilku minut.

Na pierwszy rzut oka to atrakcyjniejsza oferta niż czekanie przez miesiąc na własne oszczędności (budowane zresztą z myślą o innym celu).

W tym miejscu warto przypomnieć sobie podstawy. Są tylko trzy źródła gotówki do pokrycia wydatków:

  • zarobki i świadczenia
  • oszczędności
  • kredyt

Pani Marzena nie ma w tej chwili pola manewru, jeśli chodzi o zarobki (opiekuje się dziećmi). To źródło jest okresowo „wyschnięte”. Ma jeszcze oszczędności na IKE i zdolność kredytową. Zdecydowała się wykorzystać to pierwsze źródło.

Zrobiłbym tak samo. Nie brałbym tego kredytu gotówkowego. Z jednym zastrzeżeniem.

Warto mieć świadomość, że po wykorzystaniu oszczędności z IKE, „wysycha” nam drugie źródło gotówki. Kończą się nasze oszczędności.

Patrząc na to wszystko na chłodno, pani Marzena „zagrała na czas”. Będzie mieć środki przez kilka miesięcy, żeby podtrzymać swój styl życia i wydatki. Ale jeśli nic się przez ten czas nie zmieni w kwestii zwiększenia zarobków lub zmniejszenia wydatków, za kilka miesięcy problem wróci. Tyle że tym razem nie będzie oszczędności do wykorzystania. Kredyt będzie jedynym źródłem gotówki.

Innymi słowy, pani Marzena utrzyma swój styl życia, ale pogorszy swoją pozycję finansową (brak dochodów na urlopie wychowawczym, dążące do zera oszczędności).

Za kilka miesięcy będzie trzeba z tą „dziurą budżetową” coś zrobić. W grę wchodzą następujące scenariusze:

  1. pani Marzena wraca do zarabiania z pracy (pozytywny)
  2. mąż pani Marzeny zaczyna zarabiać więcej (pozytywny)
  3. rodzina pani Marzeny redukuje wydatki i ogranicza styl życia (umiarkowanie negatywny)
  4. rodzina pani Marzeny musi zaciągnąć kredyt, żeby utrzymać styl życia (zdecydowanie negatywny)

Moim zdaniem decyzję o zwrocie oszczędności z IKE trzeba widzieć w takim szerszym kontekście. To super, że mamy zgromadzone takie zasoby do wykorzystania w trudnych momentach. Ale i tak ważniejsze jest, co zrobimy w kolejnych krokach, żeby zrównoważyć swoją sytuację finansową.

Zwrot (z konieczności) oszczędności z IKE to w jakimś sensie sygnał, że coś w naszych finansach wymaga naprawy.


Ile trwa i na czym polega częściowy zwrot z IKE?


Poprosiłem panią Marzenę o podzielenie się wiedzą o tym, na czym polegał i ile trwał częściowy zwrot z IKE. Szczegóły dotyczą IKE w formie rachunku oszczędnościowego w Banku Millennium.

Ważne jest pięć rzeczy:

  • konieczne było udanie się do placówki banku i złożenie wniosku o częściowy zwrot oszczędności z IKE (nie da się zlecić przelewu przez bankowość internetową czy aplikację mobilną)
  • pani Marzena złożyła wniosek 13 kwietnia, a 12 maja miała pieniądze do dyspozycji na swoim koncie osobistym
  • na IKE musiały pozostać przynajmniej odsetki, żeby nie doszło do jego zamknięcia
  • Bank naliczył podatek od odsetek wypłaconych oraz należnych do dnia częściowego zwrotu (podatek Belki), który pomniejszył kwotę częściowego zwrotu
  • kolejna kapitalizacja odsetek na IKE pani Marzeny nastąpi w lipcu tego roku

Rozliczenie IKE pani Marzeny wygląda następująco:

Częściowy zwrot z IKE ile trwa przelew

W regulaminie IKE Banku Millennium znajdziemy następującą informację:

  • „Częściowy zwrot następuje w ciągu 30 dni, licząc od dnia złożenia przez Posiadacza rachunku wniosku”,

W ustawie o IKE i IKZE znajdziemy następujące informacje:

  • „W przypadku wypłaty transferowej, częściowego zwrotu albo zwrotu środków zgromadzonych na IKE lub IKZE bank przekazuje zgromadzone oszczędności wraz z należnym na dzień wypłaty transferowej, częściowego zwrotu albo zwrotu, oprocentowaniem naliczonym według zasad, jakie obowiązywałyby w przypadku kontynuacji umowy o prowadzenie IKE lub IKZE”
  • „Oszczędzający może wystąpić z wnioskiem o częściowy zwrot pod warunkiem, że środki te pochodziły z wpłat na IKE”
  • “Częściowy zwrot następuje w ciągu 30 dni, licząc od dnia złożenia przez oszczędzającego wniosku”

Najważniejsze wnioski:


  1. Częściowy zwrot z IKE następuje w ciągu 30 dni (to wymaganie na poziomie ustawy). To oznacza, że nie są to tak samo dostępne / płynne środki jak na zwykłym koncie bieżącym czy oszczędnościowym
  2. Częściowy zwrot może pochodzić tylko z wpłaconego kapitału. Mimo tego od pozostałych na IKE odsetek instytucja finansowa nalicza i odprowadza podatek Belki (19%)
  3. Częściowy zwrot nie skutkuje zamknięciem IKE. Klient może wrócić do oszczędzania w przyszłości, gdy jego sytuacja finansowa się poprawi

8 komentarzy:

  1. A co w przypadku zwrotu z IKE prowadzonego w TFI np. ING IKE Plus. Czy to klient wskazuje które fundusze w ramach parasola maja zostać zlikwidowane lub ograniczone czy też może każdy jest zmniejszany proporcjonalnie?
    Załóżmy, że na IKE TFI mam wpłacone 10 000 zł w 4 różnych funduszach w każdym wpłacone po 2500 zł. Do tego np. każdy z 4 subfunduszy wypracował odsetki w wysokości 100 zł. Czy jeżeli np. zlece zwrot wpłat z wysokości 5000 zł (czyli połowa wpłat), to podatek będzie naliczony od wszystkich zysków 4 w funduszach czyli 400zł x 19%? czy też tylko od zysku w 2 funduszach które wskażę do wypłaty?
    Z góry dzięki za podpowiedź.
    I dzięki za ciekawego i merytorycznego bloga.
    pzdr Józef

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiał to sprawdzić w towarzystwie. Gdy będę znał odpowiedź, odpiszę. Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  2. Ja także kilka tygodni temu przećwiczyłem procedurę częściowego zwrotu z IKE prowadzonego w postaci rachunku oszczędnościowego w Banku Millenium. W moim przypadku operacja nie obyła się bez pewnych trudności. Pierwszy złożony przeze mnie wniosek o zwrot nie został zrealizowany. Gdy po miesiącu pieniądze nie wpłynęły na mój ROR, poszedłem do banku złożyć reklamację. Tam dowiedziałem się, że wniosek został odrzucony, bo nie zaznaczono w nim kratki przy formule "Wypowiadam Umowę Indywidualnego Konta Emerytalnego (...)". Mimo że de facto nie wypowiadamy umowy i nie likwidujemy IKE, to bez krzyżyka przy tej formułce wniosek o zwrot częściowy nie zostanie zrealizowany. Minus dla pracownika obsługi klienta, który o tym nie wiedział, przygotowując dla mnie wniosek do podpisu. Drugi minus dla banku, że w żaden sposób nie poinformował mnie o odrzuceniu wniosku, przez co straciłem ponad miesiąc, czekając na pieniądze.

    Po wyjaśnieniu w oddziale tej sprawy złożyłem drugi, prawidłowo wypełniony wniosek. Tutaj z kolei daję bankowi plus za to, że przelew otrzymałem w ciągu kilku dni - nie musiałem czekać całego miesiąca. Pojawił się jednak inny problem - na mój ROR wpłynęła kwota WIĘKSZA niż wnioskowałem! Sądząc, że to pomyłka, ponownie udałem się do oddziału w celu wyjaśnienia sprawy. Tam się dowiedziałem, że kwota częściowego zwrotu, którą podałem we wniosku, to wyłącznie kwota wpłaconego kapitału, do którego proporcjonalnie doliczany jest dochód (odsetki). Innymi słowy, z oszczędności zgromadzonych na IKE pobierana jest wnioskowana kwota PLUS przysługujące od niej odsetki. Wzór na kwotę dochodu wypłacanego wraz z kapitałem jest podany w Art. 2 pkt 2 "Ustawy z 06.11.2008 o zmianie ustawy o Indywidualnych Kontach Emerytalnych oraz niektórych innych ustaw":

    "(...) w przypadku częściowego zwrotu dochodem jest kwota zwrotu pomniejszona o kwotę stanowiącą iloczyn kwoty zwrotu i wskaźnika stanowiącego udział sumy wpłat na indywidualne konto emerytalne do wartości środków zgromadzonych na tym koncie. (...)"

    W postaci matematycznej zapisałem ten wzór tak:

    D = K - KS/W
    po uproszczeniu:
    D = K (1 - S/W)

    gdzie:
    D = dochód (odsetki przed pobraniem podatku Belki)
    K = kwota zwrotu częściowego podana we wniosku
    S = suma wpłat na IKE*
    W = wartość środków zgromadzonych na koncie

    *przy kolejnych zwrotach częściowych od sumy wpłat na IKE należy odjąć sumę poprzednich wnioskowanych zwrotów.


    Jeśli chcemy, żeby z IKE ściągnięto jakąś dokładną kwotę (kapitał PLUS odsetki), to we wniosku musimy wpisać mniejszą. Tę wnioskowaną kwotę można wyliczyć z poniższego wzoru, który wyprowadziłem z poprzedniego:

    K = C / (2 - S/W)

    gdzie:
    C = całkowita kwota zwrotu częściowego (czyli ile pieniędzy ma nam wypłynąć z IKE)

    Przykład: jeśli chcemy pobrać z IKE dokładnie 1000 zł, suma wpłat wynosi 10 000 zł, a na koncie razem z odsetkami jest 10 500 zł, to we wniosku o zwrot częściowy musimy wpisać kwotę 954,55 zł.


    Oczywiście od wypłaconego z kapitałem dochodu zostanie pobrany podatek Belki (nie od "pozostałych na IKE odsetek", jak omyłkowo napisał Szanowny Gospodarz). Dodatkowo za przelew z IKE do innego banku pobierana jest w Millenium opłata 7 zł.

    Mam nadzieję, że te informacje komuś pomogą. Jeśli coś jest niejasne, proszę o uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za bardzo wartościowe uzupełnienie tekstu.

      Dodam, że pani Marzena też miała problem z pierwszym wnioskiem i musiała podpisać aneks, w którym inaczej obliczono wnioskowaną kwotę. Bank ją jednak o tym poinformował i nie wpłynęło to na datę realizacji zwrotu (zmieścili się w 30 dniach). Ze względu na to nie zdecydowałem się na umieszczenie tego we wpisie.

      Zdaje się jednak, że ten aneks zawierał obliczenia oparte o wzór, który Pan opisał.

      Jak tylko to przetrawię, wprowadzę zmiany we wpisie, żeby był precyzyjniejszy, jeśli chodzi o naliczenie podatku Belki od odestek.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  3. Z uwagi na sytuacje takie jak u Pani Marzeny, polecam otwieranie dodatkowych IKE na seniorów w rodzinie. IKE nie wchodzi do spadku, liczy się wyłącznie dyspozycja posiadacza, której złożenie kosztuje jednorazowo 20 zł (w banku, w innych instytucjach prowadzących IKE - nie wiem). Dodatkową korzyścią jest tu fakt, że osoba urodzona przed 1945 r. aby nie zapłacić podatku Belki przy wypłacie, wystarczy, że dokona wpłat w 3 latach kalendarzowych. Więc oprócz swobody wypłaty (w części bądź całości) mamy dużą szansę oszczędzić jeszcze na "belkowym".

    Likwidacja, nawet częściowa, WŁASNEGO IKE to zawsze powinna być ostateczność.

    z17 (z17@gazeta.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się iż ta propozycja jest niezgodna z prawem:(

      Usuń
    2. "Pańskie podejrzenia są całkowicie bezpodstawne. Ta Pani przyszła w tym futrze i w nim wychodzi."

      Usuń
  4. Dzięki, pozdrawiam, proszę wracać!

    OdpowiedzUsuń

A co Ty sądzisz?