niedziela, 18 września 2016

Jakie są wyniki i koszty mojego IKZE po ponad czterech latach oszczędzania?

Gdybym opublikował wyniki swojego IKZE w styczniu tego roku, mógłbym się „pochwalić” średnioroczną stopą zwrotu na poziomie 1,88% rocznie.

Gdybym opublikował je w lipcu tego roku, byłoby to ok. 4,5% rocznie.

Gdybym opublikował je dziesięć dni temu, byłoby to prawie 10% rocznie.

A w oparciu o ceny zamknięcia z sesji giełdowej w piątek 16 września (ostatnie dostępne) można powiedzieć, że mój rachunek maklerski IKZE przynosi przez ponad 4 lata stopę zwrotu na poziomie 8,26% rocznie.

Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie najważniejszą informacją jest to, że wycena tych oszczędności w czasie jest bardzo zmienna. Aktualny odczyt średniorocznej stopy zwrotu jest zdecydowanie mniej ważny. Jutro, pojutrze, za miesiąc i tak będzie inny. Może nawet radykalnie inny.

Ile zgromadziłem środków na swoim indywidualnym koncie zabezpieczenia emerytalnego przez cztery lata oszczędzania? Jak wygląda moja stopa zwrotu? Ile kosztowało mnie prowadzenie IKZE w formie rachunku maklerskiego? W jaki sposób lokuję te oszczędności?

Wyniki mojego IKZE od lipca 2016

Wyniki IKZE po czterech latach


Swoje szczegółowe wyniki IKZE przedstawiam już po raz drugi – polecam rozliczenie rezultatów w październiku 2015 roku. I zapraszam za rok na rozliczenie wyników IKZE po pięciu latach oszczędzania.

Niedawno rozliczyłem też swoje IKE prowadzone od kwietnia 2012 roku.

W dniu publikacji tego artykułu (18 września 2016r.) najważniejsze informacje dotyczące wyników mojego IKZE od początku istnienia to:

a) 2 705 zł zysku netto
b) 16,8% całkowitej (łącznej) stopy zwrotu
c) 8,26% średniorocznej stopy zwrotu

Te trzy parametry będą się przewijać przez cały ten artykuł, więc chciałbym wyjaśnić, że:

a) zysk netto to różnica między obecną wartością IKZE a sumą wpłat (nie uwzględniam zwrotów nadpłaty podatku)

b) całkowita / łączna stopa zwrotu to stosunek zysk netto do sumy wpłat

c) średnioroczna stopa zwrotu pokazuje, ile zarabiałem na swoim kapitale w skali roku (obliczam ją przy użyciu funkcji XIRR, która uwzględnia rozłożenie wpłat na IKZE w czasie) – to moja ulubiona miara dla wieloletnich, niejednorazowych inwestycji

Uwaga! W pierwszej części przyglądam się wynikom wyłącznie przez pryzmat obecnej wartości mojego rachunku. Na koniec artykułu dodam do tego ważne komplikacje, np. dotychczasowe zwroty podatku dochodowego dzięki uldze IKZE (które podwyższają stopy zwrotu) czy potencjalne koszty zamknięcia IKZE (które obniżają stopy zwrotu).

IKZE prowadzę od połowy lipca 2012 roku na rachunku inwestycyjnym w biurze maklerskim BDM (szczegóły). Kilka tygodni temu opisałem najważniejsze cechy tego rachunku. Porównałem je również z bezpośrednią konkurencją w tym rankingu IKZE z rachunkiem maklerskim.

Najlepsze rachunki maklerskie IKE i IKZE oferują DM mBank oraz DM BOŚ (można założyć przez internet). 

Mój pierwszy pomysł na oszczędzanie na IKZE był następujący – za całość rocznego limitu kupuję jednostki funduszu Lyxor ETF WIG20 i trzymam. W ten sposób działałem przez pierwsze dwa lata. W 2014 roku zacząłem przebudowę swojego portfela w kierunku małych i średnich spółek. W tej chwili nie posiadam jednostek funduszu Lyxor ETF WIG20 (chociaż nie wykluczam ich zakupu w przyszłości), a na rachunek składają się akcje 24 polskich spółek oraz niewielka ilość gotówki.

IKZE prowadzę zatem zupełnie inaczej niż IKE. Biorę na siebie nie tylko decyzje związane z alokacją między klasy aktywów (udziały czy dług), ale też z selekcją pojedynczych papierów wartościowych.

Jakimi zasadami się kieruję prowadząc swoją inwestycję?


Czy aktywnie zmieniam poziom zaangażowania w akcje? Generalnie nie – myślę o swoim IKZE jak o funduszu akcji, który przez większość czasu utrzymuje większość środków w aktywach udziałowych. Innymi słowy, moja alokacja między klasy aktywów na IKZE jest stała – blisko 100% zaangażowania w akcje.

Czy stawiam na koncentrację czy dywersyfikację? Zdecydowanie dywersyfikację. W tej chwili na rachunku mam akcje aż 24 spółek. Nie mógłbym utrzymywać wszystkich oszczędności w akcjach jednej czy dwóch spółek – ten rodzaj inwestowania nie jest dla mnie. Może dla innych jest, ale nie dla mnie.

Jak wybieram spółki? Zjadłem już trochę soli jako inwestor giełdowy – moje obecne podejście to kolejna iteracja po wcześniejszych porażkach. Rozprawiłem się z nimi w tym artykule. Wyklarować myślenie o rynku akcji pomogła mi też ta rozmowa z kolegą z pracy.

Na czym polega moje podejście?


Po pierwsze, zdecydowanie wolę spółki, które:

a) są rentowne (przeglądam wskaźniki typu ROE, ROA czy historyczne zyski)
b) nie są nadmiernie zadłużone (lepsze niż przeciętna wskaźniki całkowitego zadłużenia czy płynności bieżącej)

Te dwa kryteria ważą zdecydowanie najwięcej w moich decyzjach.

Ważne są również:

a) historia wypłaty dywidendy oraz polityka dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami w przyszłości
b) umiarkowane poziomy wycen (wskaźniki C/Z czy C/WK)
c) obecny akcjonariat (lubię niektórych inwestorów instytucjonalnych oraz niektórych rodzinnych właścicieli)
d) ogólna ocena branży, w której działa firma (nie przepadam za branżami kapitałochłonnymi, jak np. wydobycie surowców, lubię branże korzystające na dużych trendach cywilizacyjnych, np. informatyka, branża farmaceutyczna czy chemiczna)
e) lubię też rzucić okiem, jaką wagę kredytową przyznają akcjom spółki domy maklerskie, np. BOŚ, im niższa, tym bardziej unikam

Przykłady spółek, które od dłuższego czasu spełniają praktycznie wszystkie te kryteria, to Asseco Central Europe czy Votum. Przykładem spółki, która od dłuższego czasu nie spełnia praktycznie żadnego z tych kryteriów jest Alma. W dniu publikacji tego artykułu nie posiadam akcji żadnej z nich na rachunku IKZE.

Czy akcje każdej spółki kupuję za taką samą kwotę? Nie – można powiedzieć, że przyznaję im wagi. Im większe mam przekonanie o jakości i perspektywach jakiejś spółki (według powyższych kryteriów), tym więcej jestem gotowy w niej ulokować. W tej chwili moja największa pozycja stanowi ok. 10% wartości rachunku (po silnych wzrostach), a najmniejsza 0,4% wartości rachunku (po silnych spadkach).

Niezłe wyniki przy mega zmienności


Na początek – tak zmieniał się w czasie łączny zysk netto.

Ile można zarobić na IKZE

Jak widać, jeśli ktoś decyduje się na utrzymywanie oszczędności w papierach udziałowych, musi liczyć się z łamiącą kości zmiennością ich wyceny. Nie ma oczywiście żadnej gwarancji, że – ze względu na moje błędy, złą ocenę sytuacji czy jakieś nowe wydarzenia gospodarcze czy polityczne – wartość inwestycji po raz kolejny nie zapikuje. Właściwie trzeba się z tym liczyć jako czymś pewnym w różnych momentach przyszłości.

I nauczyć się nie tylko przechodzić trudne okresy suchą nogą, ale je wykorzystywać.

Tak zmieniały się w czasie łączna stopa zwrotu oraz średnioroczna stopa zwrotu.

Przykłady inwestycji na IKZE
IKZE z rachunkiem maklerskim czy można zarobić

Do początku 2014 roku na rachunek składały się wyłącznie jednostki funduszu Lyxor ETF WIG20. Stworzyłem z ciekawości symulację, w jakim miejscu byłbym dzisiaj, gdyby trzymał się pomysłu kupowania na początku roku za całość kwoty jednostek tego funduszu. Poniżej wyniki – linia niebieska to wartość zysku netto na moim rachunku IKZE, a linia czerwona to symulacja inwestycji wyłącznie w ETF na WIG20.

IKZE EFT WIG20
IKE ETF WIG20

ETF na WIG20 byłby z dzisiejszego punktu widzenia zdecydowanie gorszą inwestycją. Nie wiem, czy sytuacja w przyszłości się nie odwróci.  

Nie wykluczam zakupów jednostek funduszy Lyxor ETF WIG20 lub akcji pojedynczych dużych firm w przyszłości, chociaż ani banki, ani spółki surowcowe nie spełniają wszystkich najważniejszych kryteriów, które opisałem wcześniej (banki mają ze swojej natury bardzo wysokie zadłużenie, spółki surowcowe są bardzo kapitałochłonne i miewają huśtawki rentowności). Z tego powodu nie chcę żeby były dominującym składnikiem mojej inwestycji w żadnym momencie. 

Stopa dywidendy


Przyjrzałem się również, jaka była stopa dywidendy spółek, które posiadam przez rachunek maklerski IKZE. Przez pierwsze dwa lata na rachunku znajdowały się jednostki funduszu Lyxor ETF WIG20, który nie wypłaca, tylko reinwestuje dywidendy. W kolejnych trzech latach na mój rachunek IKZE wpłynęło łącznie 1379 zł dywidend. Od dywidend wypłacanych na rachunki IKZE nie jest pobierany podatek Belki.

Dywidendy na IKZE

Stopa dywidendy mojej inwestycji na IKZE wyniosła 5,75% w 2014, 3,55% w 2015 oraz 3,77% w 2016. W tym roku byłaby wyższa (ok. 5%), ale na dzień przed ustaleniem prawa do dywidendy sprzedałem blisko ½ swoich akcji spółki Decora, która wypłacała mega dywidendę.

Stopę dywidendy obliczam jako stosunek łącznych wpływów z dywidend za dany rok do sumy wpłat na rachunek IKZE od początku jego prowadzenia.

Biorąc pod uwagę, że na dzień publikowania tego artykułu zysk netto dla całego rachunku IKZE wynosi ok. 2705zł, łączne wpływy z dywidendy odpowiadają za ok. 50% tego zysku. Reszta wzięła się ze wzrostu cen posiadanych akcji.  

Koszty prowadzenia IKZE z rachunkiem maklerskim


Swoje IKZE prowadzę od początku w biurze maklerskim BDM (więcej). Wybrałem tę ofertę w lipcu 2012 roku, bo była jedną z pierwszych na rynku. Jak pokazałem w jej szczegółowym omówieniu, to nie jest najtańszy rachunek maklerski IKZE, jeśli chodzi o prowizje za transakcje. Nie wygrał też rankingu rachunków maklerskich IKE i IKZE, który niedawno przygotowałem.

Z drugiej strony, obliczyłem, że przy moim pomyśle na prowadzenie tej długoterminowej inwestycji, różnice na niekorzyść IKZE w BDM mają marginalne znaczenie. Nie będę przenosił swoich aktywów do innego biura maklerskiego.

Gdybym jednak dzisiaj zakładał IKE lub IKZE, wybrałbym prawdopodobnie DM mBanku lub DM BOŚ (można założyć przez internet).

W tym roku wykonałem 11 transakcji kupna i 1 transakcję sprzedaży. Za taką aktywność zapłaciłem łącznie 71,4 zł.

Rozbiłem też opłaty na poszczególne lata kalendarzowe i obliczyłem, jaki procent aktywów oddałem domowi maklerskiemu w prowizjach. Ta druga informacja miała pomóc mi w sprawdzeniu, jak mają się prowizje na moim IKZE do opłat za zarządzanie w akcyjnych funduszach inwestycyjnych (które na moim IKE wynoszą ok. 2,5-3% w skali roku).

IKZE opłaty i koszty
* w 2012 i 2013 dodałem 0,5% opłaty za zarządzanie w Lyxor ETF WIG20

Od lipca 2012 roku wszystkie transakcje na rachunku IKZE kosztowały mnie łącznie ok. 274 zł. W 2016 „opłata za zarządzanie” moim prywatnym akcyjnym funduszem inwestycyjnym na IKZE wyniosła zaledwie 0,4% średniej wartości aktywów.Prowadzenie rachunku maklerskiego IKZE w BDM jest bezpłatne (więcej).

Polecam pełny ranking IKE i IKZE z rachunkiem maklerskim, w który przywiązuję olbrzymią wagę do analizy kosztów. Jego zwycięzcy to DM mBank oraz DM BOŚ (można założyć przez internet).


Komplikacje podatkowe i inne


Do tego, co opisałem powyżej, trzeba by dodać kwestie podatkowe. Wszystkie roczne wpłaty na IKZE uprawniały mnie do zwrotu nadpłaconego podatku (więcej o tym mechanizmie). W praktyce oznaczało to, że na moje konto co roku przychodził przelew z urzędu skarbowego, który „wywoływały” właśnie oszczędności na IKZE. Ten wpływ pieniędzy to moja indywidualna korzyść podwyższająca w rzeczywistości całkowity zysk netto, łączną stopę zwrotu oraz średnioroczną stopę zwrotu.

Po (uproszczonym) uwzględnieniu zwrotów z urzędu podatkowego (w tym zwrotu, który otrzymam w 2017 za składkę w 2016) wynoszą one:

a) 5 602 zł zysku netto
b) 35% całkowitej (łącznej) stopy zwrotu
c) 16% średniorocznej stopy zwrotu

Kolejna komplikacja związana jest z tym, że:

a) gdybym chciał zamknąć IKZE i odzyskać pieniądze, zapłaciłbym od całej kwoty podatek dochodowy,

b) jeśli utrzymam oszczędności na IKZE do 65 roku życia, wypłata będzie podlegać pod obniżony, ryczałtowy podatek w wysokości 10%

Sprawdźmy, jak wpłynęłaby realizacja takich scenariuszy na wartość mojej inwestycji.

a)

Gdybym dzisiaj zażądał zwrotu wszystkich środków zgromadzonych na IKZE, zapłaciłbym od całej kwoty między 18% a 32% podatku. Jestem wczesnym trzydziestolatkiem, więc nie kwalifikuję się do wypłaty opodatkowanej ryczałtem 10%. Zgromadziłem na IKZE oszczędności, których wypłata mogłaby sprawić, że w tym roku lub kolejnym roku część moich dochodów (raczej niewielka) „wpadłaby” w stawkę 32%.

Do tego obniżam dzisiejszą wartość mojego rachunku o – powiedzmy – 400zł. To rezerwa na prowizje, które zapłaciłbym za sprzedaż akcji na rachunku, oraz na ewentualną konieczność sprzedaży po niższej cenie niż obecna. W symulacji uwzględniam otrzymane do tej pory zwroty podatku z urzędu skarbowego.

W takim scenariuszu, po drobnych uproszczeniach, wyniki prezentują się następująco:

a) od -700 zł straty do ok. 3 000 zł zysku netto
b) od - 4% do 18,6% całkowitej (łącznej) stopy zwrotu
c) od -2% do 9% średniorocznej stopy zwrotu

Innymi słowy,gdybym dzisiaj „zerwał” swoje IKZE i musiał zapłacić od całej kwoty podatek dochodowy, ostateczny bilans od lipca 2012 roku zależałby od tego, jakim podatkiem obłożona byłaby zwracana kwota oszczędności. Kontynuacja inwestycji jest korzystniejszym scenariuszem.

b)

Gdybym dzisiaj kończył 65 lat i gotował się do rozpoczęcia konsumpcji moich oszczędności emerytalnych z IKZE, musiałbym zapłacić od wypłacanych kwot 10% ryczałtowego podatku dochodowego.

W tym scenariuszu również obniżam dzisiejszą wartość mojego rachunku o 400zł. To rezerwa na prowizje, które zapłaciłbym za sprzedaż akcji na rachunku, oraz na ewentualną konieczność sprzedaży po niższej cenie niż obecna. W symulacji uwzględniam otrzymane do tej pory zwrotu podatku z urzędu skarbowego.

W takim scenariuszu, po drobnych uproszczeniach, wyniki prezentują się następująco:

a) ok. 3 360zł zysku netto
b) prawie 21% całkowitej (łącznej) stopy zwrotu
c) ok. 10% średniorocznej stopy zwrotu

Jak widać, ryczałtowy podatek na zakończenie inwestycji za pośrednictwem indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego będzie miał negatywny na końcowy wynik. Ale jeśli uwzględnimy – zgodnie z prawdą – wpływy z urzędu skarbowego w całym okresie oszczędzania na IKZE, nawet bez ich reinwestowania, nie widzę uzasadnienia dla twierdzenia, że to kompletnie zmienia arytmetykę tego rozwiązania. IKZE to bardzo korzystne środowisko dla oszczędzającego na długoterminowe cele typu prywatna emerytura.

IKZE - moje plany na przyszłość


Moje plany wobec IKZE są stabilne. Nie można niestety tego powiedzieć o planach polityków wobec trzeciego filaru.

Nie widzę powodu, żeby zmieniać formą mojego indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego. Godzę się na dużą zmienność wyceny moich oszczędności, ale jednocześnie cały czas myślę na tym, jak wyeliminować przypadek, ograniczyć ryzyko i dać sobie szansę na atrakcyjne stopy zwrotu na polskim rynku akcji.

Docelowo chciałbym, żeby decyzje wokół IKZE (i moich innych rachunków maklerskich) były znacznie bardziej zautomatyzowane, z jak malejącym udziałem moich subiektywnych przekonań. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest skupienie się na regułach / zasadach, które mają kierować inwestycją (np. kryteriach selekcji spółek, częstotliwością zmian składu portfela, itp.).

Traktuję swoje IKZE i IKE jako współgrające ze sobą części inwestycji o wspólnym celu i horyzoncie czasowym. Na oba rachunki będą trafiać wyłącznie „głębokie” oszczędności, których z dużym prawdopodobieństwem nie będę przez lata potrzebował. Te pieniądze i decyzje z nimi związane nie mogą mieć żadnego wpływu na moje bieżące finanse.

W pierwszej kolejności zapełniam IKZE, w drugiej IKE. Nie spieszę się. Mam bardzo dużo czasu do emerytury i znacznie ważniejsze priorytety finansowe na obecnym etapie życia. Gdybym w kolejnych latach nie wypracował długoterminowych oszczędności – co uważam za bardzo prawdopodobne biorąc pod uwagę, że mam dwójkę małych dzieci, plany zmiany miejsca zamieszkania, wydatki na zdrowie i edukację żony i własną, itp., nic się nie dzieje.

Na rachunkach IKZE i IKE, które posiadam (IKZE w biurze maklerskim BDM, IKE w NN TFI), podobnie zresztą jak na zdecydowanej większości innych, nie ma żadnego harmonogramu czy przymusu wpłat.

5 komentarzy:

  1. To i ja podzielę się wynikiem na IKE. Suma wszystkich wpłat od września 2012 to 56997 zł. Stan konta na 22 września 73103,91 zł.
    a) zysk netto 16106,91 zł
    b) całkowita łączna stopa zwrotu 28,26%
    c) średnioroczna stopa zwrotu 12,1% (liczona za pomocą funkcji XIRR ale od 31.12.2013 roku, wcześniej nie zapisywałem kiedy dokonywałem wpłat)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bomba!

      Coś więcej o rodzaju konta IKE (obstawiam rachunek maklerski) i metodologi działania, która pozwoliła na osiągnięcie takich stóp zwrotu?

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  2. IKE w formie rachunku maklerskiego. Mój portfel składa się z obligacji korporacyjnych oraz z akcji (dokładnie jednego emitenta: Kruk). Na samym początku portfel składał się wyłącznie z obligacji ale postanowiłem, że część portfela przeznaczę na akcje. Zobaczymy za jakiś czas jaka będzie stopa zwrotu, ale nie osiągnąłbym tego bez akcji Kruka. Póki co strategia się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super podejście - bardzo wysoka stopa zwrotu przy (zapewne) znacznie niższej zmienności niż przy moim podejściu. Czego chcieć więcej? Gratulacje!

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    2. Postawiłeś na właściwego konia :)

      Usuń

A co Ty sądzisz?