poniedziałek, 21 maja 2012

Jak najlepiej kupić fundusze inwestycyjne?




Rynek sprzedaży funduszy inwestycyjnych jest bardzo zróżnicowany. Można je kupić bez prowizji i innych opłat przez platformę internetową mBanku, a można wpakować się np. w programy regularnego oszczędzania, które inwestując w dokładnie te same fundusze kasują nieporównywalnie więcej. A wysokość opłat ma dla naszych inwestycji kapitalne znaczenie – pomniejszają one bezpośrednio nasze potencjalne zyski (w najgorszym scenariuszu powodują lub pogłębiają straty). Dlatego te same fundusze kupione na dwa różne sposoby mogą przynieść nam bardzo odmienne wyniki. I to jest najważniejszy powód, żeby przed podjęciem decyzji przyjrzeć się, jak kupić fundusze inwestycyjne najkorzystniej.

Ale zacznijmy – ku przestrodze - od najdroższych sposobów kupowania funduszy inwestycyjnych.

Jak najlepiej kupi fundusze inwestycyjne?
1. Polisy inwestycyjne

Polisy inwestycyjne to fikcyjne ubezpieczenia, które pozwalają całość naszej składki inwestować w fundusze inwestycyjne. Na rynku jest ich bardzo dużo, a banki i pośrednicy z lubością je nam sprzedają, bo są z tego wysokie prowizje. Tylko że te prowizje pochodzą w linii prostej z naszych wysokich opłat za takie programy. Co najważniejsze, opłaty nie są uzależnione od wyników, tylko stałe.

Polisy inwestycyjne, sprzedawane także jako plany systematyczneg ooszczędzania, oferują takie firmy jak Nordea, Aviva, Axa, Skandia,Aegon, AmplicoLife, ING czy Open Life. Różnią się (nieznacznie) kosztami, szczegółami umowy, a także wielkością platformy inwestycyjnej. Niektóre rzeczywiście dają dostęp do ekskluzywnych funduszy inwestycyjnych, tylko czy warto za ten przywilej tak drogo płacić?

Polisy mają pewne niepodważalne zalety jako platformy inwestowania w fundusze, przede wszystkim odroczenie podatku Belki do końca trwania programu oraz możliwość wyznaczenia osoby uposażonej na wypadek śmierci. Ale i tak można kupić fundusze inwestycyjne dużo korzystniej.

2. Programy systematycznego oszczędzania

Poszczególne towarzystwa funduszy inwestycyjnych, np. Arka BZWBK czy Legg Mason, mają w swojej ofercie programy systematycznego oszczędzania oparte o regularne zakupy swoich funduszy. Czy to lepszy sposób, żeby kupić fundusze?

Na pewno tańszy niż polisy inwestycyjne, ale nie tak znowu dużo tańszy. Programy systematycznego oszczędzania łączą się niestety z opłatami manipulacyjnymi (czyli np. za zakup jednostek). Firmy mogą wprowadzać okresowe promocje lub jakieś drobne zachęty, jak w programie BZWBK „Moja przyszłość”, ale praktycznie nigdy nie rezygnują całkowicie z tych opłat. A trzeba pamiętać, że zarabiają na nas już tzw. opłatami za zarządzanie, które odpisują sobie co miesiąc od wartości jednostek.

Oprócz dość wysokich kosztów, przeciw temu sposobowi inwestowania przemawia również mały wybór funduszy. Jeśli oszczędzasz w ten sposób np. w Legg Mason, inwestujesz tylko w fundusze tego towarzystwa.

Tyle ku przestrodze. A teraz jak kupić fundusze inwestycyjne mądrzej?

3. Fundusze inwestycyjne przez IKE

Sporo towarzystw (np. Legg Mason, Union Investment, Skarbiec, PZU) oferuje indywidualne konto emerytalne, które inwestuje nasze oszczędności w fundusze. Nie unikniemy niestety w ten sposób większości opłat manipulacyjnych, co zbliża ten sposób kupowania funduszy do planów regularnego oszczędzania.

Największą przewagą IKE w funduszach inwestycyjnych jest to, że jeśli dotrwamy z naszymi oszczędnościami do 60 roku życia, nie zapłacimy podatku od zysków kapitałowych. W połączeniu z tym, że przez cały czas trwania inwestycji odraczamy zapłatę tego podatku, może to zrobić sporą różnicę na naszą korzyść. Pod warunkiem, że osiągniemy zysk.

Warto jednak się zastanowić, czy IKE fundusze inwestycyjne to dla nas najlepsze rozwiązanie, jeśli chodzi o trzeci filar. Może lepiej założyć IKE obligacje lub IKE w rachunku oszczędnościowym?

4. Zakup funduszy przez Internet w towarzystwie

Prawie wszystkie towarzystwa funduszy inwestycyjnych sprzedają jednostki przez Internet. Umowę przywozi kurier i od tego czasu mamy dostęp do funduszy np. Idea czy PKO. Skarbiec ruszył niedawno z jeszcze prostszym systemem sprzedaży przez sieć – można w nim zacząć inwestować praktycznie od ręki (dane weryfikuje we własnym zakresie).

Najważniejszą zaletą kupowania funduszy przez Internet jest zwolnienie z opłat manipulacyjnych, które stosuje duża grupa towarzystw. To znacznie obniża koszty naszych inwestycji. Nie jesteśmy karani na samym wstępie odjęciem kilku procent od naszych oszczędności. To bardzo ważne przy długoterminowym, regularnym oszczędzaniu.

Jeśli zdecydujemy się kupić fundusze inwestycyjne w ten sposób, na naszą korzyść zadziała struktura parasola, którą stosują dla swoich funduszy towarzystwa. Oznacza ona, że przy przerzucaniu środków z funduszu do funduszu (np. agresywnego akcji do obligacji) nie zapłacimy podatku Belki od ewentualnych zysków. Pewną niedogodnością jest natomiast to, że mamy do dyspozycji fundusze tylko jednej firmy.

5. Platformy inwestycyjne

Pytanie w tytule brzmiało, jak najlepiej kupić fundusze inwestycyjne. Oto odpowiedź. Wydaje się, że najlepiej kupić fundusze przez internetowe platformy inwestycyjne, które nie pobierają prowizji (opłat manipulacyjnych). Dwie najpopularniejsze i największe działają przy bankach z grupy BRE. Chodzi o Supermarket Funduszy Inwestycyjnych mBanku (z którego sam korzystam) oraz Centrum Oszczędzania multiBanku. Oprócz dostępu do ponad stu polskich i zagranicznych funduszy inwestycyjnych, klient może skorzystać z szeregu narzędzi oraz poradników, żeby lepiej zarządzać swoim portfelem. Usługa jest darmowa. Trzeba założyć konto w mBanku (bezpłatne) lub multiBanku.

Na mniejszą skalę taką platformę zaoferował niedawno bank BGŻ Optima, ale jak na razie udostępnia fundusze tylko trzech towarzystw i niektóre z nich obciążone są opłatami manipulacyjnymi. Konieczne jest założenie konta oszczędnościowego.

W tej chwili BGŻ Optima proponuje na koncie oszczędnościowym 4% w skali roku dla nowych klientów przez trzy miesiące. Tutaj szczegóły oferty. Konto prowadzone jest całkowicie bezpłatnie.

Bardzo funkcjonalną platformę do inwestowania w fundusze tworzy również dom maklerski Banku Ochrony Środowiska. Usługa nazywa się Bossafund i wyróżnia się dostępem (darmowym) do zaawansowanych narzędzi do oceny ryzyka i podejmowania decyzji.

Platformy inwestycyjne to nie jest jednak idealny sposób. Nie pozwalają one uniknąć płacenia podatku od zysków kapitałowych, gdy przerzucamy pieniądze między funduszami. Mimo tej niedogodności nie ma w tej chwili na rynku lepszego pomysłu na to, jak kupić fundusze inwestycyjne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A co Ty sądzisz?