czwartek, 12 kwietnia 2012

Deutsche Bank emerytura – czy warto?




Jak wygląda życie niemieckiego emeryta? Z polskiej perspektywy chyba dobrze, skoro Deutsche Bank zdecydował się użyć naszego wyobrażenia o dobrobycie Niemców w swojej intensywnej kampanii reklamowej. Tylko czy w nowej ofercie planów emerytalnych banku jest coś więcej niż tylko zaawansowany marketing? Co usłyszałem w placówkach Deutsche Banku na hasło oszczędzanie na emeryturę?

Byłem w dwóch oddziałach w Poznaniu. Po raz pierwszy kilka tygodni temu, gdy startowała kampania Deutsche Bank emerytura – produkt był w fazie tworzenia i doradca nie potrafił powiedzieć, co kryje się za sloganem „żyj jak na niemieckiej emeryturze”. Dostałem e-mail z wyborem trzech polis inwestycyjnych, np. Generali. Dzisiaj przelotem wpadłem do innego oddziału po więcej konkretów, które uzupełniłyby moją wiedzę wobec tego, co jest na stronie banku. Co to jest DB emerytura?

Jednym zdaniem: emerytura w Deutsche Bank to polisa inwestycyjna. Czyli rodzaj ubezpieczenia, dzięki któremu nasza składka (pomniejszona o opłaty) może być inwestowana w fundusze.

Wygląda na to, że w zależności od tego, gdzie ją kupujemy (w oddziałach, przez Internet), Deutsche Bank zaoferuje nam inną firmę ubezpieczeniową (np. Generali, Skandia, itp.). Bank jest w tym momencie pośrednikiem – sprzedaje nam produkt innej firmy.

Na dodatek mamy do wyboru trzy formy planu emerytalnego w Deutsche Bank: możemy kupić czystą polisę inwestycyjną lub ubrać ją w IKE lub IKZE (czyli dwa mechanizmy trzeciego filaru emerytalnego).

Wracając do pytania ze wstępu - czy oferta Deutsche Bank jest czymś więcej niż marketingiem?

Niestety, nie jest. Dokładnie ten sam produkt możemy dostać u innych sprzedawców (pośrednicy finansowi, inne banki, itp.), często na dużo lepszych warunkach. Innymi słowy, Deutsche Bank zainwestowało kupę kasy w reklamę, nie tworząc praktycznie nic nowego jeśli chodzi o samo rozwiązanie. Ubranie dwóch z trzech możliwych wariantów w trzeci filar to jednak trochę za mało, żeby mówić o swojej wyjątkowości.

Wracając do pytania z tytułu - czy warto skorzystać z oferty emerytura Deutsche Bank?

Nie jestem przeciwnikiem polis inwestycyjnych. Jest to znany na świecie sposób gromadzenia kapitału, oparty o bardzo wyrafinowane platformy inwestycyjne. Sam od tego roku mam 15-letni plan Skandii (który oferowano mi dzisiaj w Detusche Bank). Trzeba jednak wiedzieć, że :

  1. za przyjemność korzystania z uroków polis inwestycyjnych płacimy bardzo wysokie regularne opłaty ( w stosunku np. do lokat czy bezpośredniego kupowania funduszy, obligacji czy akcji),
  2. ponosimy bardzo realne ryzyko straty wartości swojej inwestycji na skutek nietrafionych decyzji,
  3. blokujemy swoje pieniądze na cały okres umowy (inaczej: opłaty likwidacyjne),
  4. deklarujemy regularne wpłaty do programu przez wiele lat (nie ma zmiłuj się)

Po drugie uważam, że polisy inwestycyjne nie powinny być podstawowym rozwiązaniem dla ludzi o małym doświadczeniu w oszczędzaniu i inwestowaniu. Jeśli masz uzasadnione wątpliwości, czy cię na polisę inwestycyjną stać – nie bierz. Jeśli nie masz pojęcia o inwestycjach, podszkol się, zanim podpiszesz umowę. Jeśli nie masz nawet konta oszczędnościowego czy lokaty – najpierw je załóż i poczuj, na czym polega odkładanie kapitału. Niedopasowanie tego produktu do potrzeb ludzi doprowadziło m.in. do powstania rynku wtórnego polis inwestycyjnych, na którym niezadowoleni klienci sprzedają takie programy za ułamek ich wartości. Powstał nawet blog inspirowany przygodami z tego typu ubezpieczeniami.

Po trzecie i chyba najważniejsze – są lepsze sposoby na kupienie polisy inwestycyjnej niż to, co oferuje Deutsche Bank. O co chodzi? Jako pośrednik bank zarobi na nas bardzo wysoką prowizję. W przypadku DB emerytura pójdzie ona na reklamy, pracowników oraz zysk firmy. My dostaniemy czystą polisę inwestycyjną. A moglibyśmy trochę lub dużo więcej. Jak? Obiecuję, że do niedzieli opiszę w osobnym wpisie, jak najkorzystniej kupić polisę inwestycyjną – Deutsche Bank będzie raczej bohaterem negatywnym tego tekstu.

Podsumowując – nie wszedłbym w projekt emerytura Deutsche Bank, mimo że mam w planach żyć jak niemiecki emeryt lub nawet lepiej. Będę szukać dalej.

--------------

Na zakończenie, chciałbym jeszcze napisać o jednej irytującej rzeczy. W wypowiedziach bankierów z Deutsche Bank do znudzenia słyszę opowieści o tym, jak to procent składany rewelacyjnie pomoże nam pomnażać swoje oszczędności w ich planach emerytalnych. Otóż nie pomoże - bo inwestycje kapitałowe mają zmienną wartość i dlatego procent składany ich nie dotyczy. Dotyczy tylko produktów, które wypracowują regularny (może być o zmiennej wartośći) zysk (np. lokat, kont oszczędnościowych, obligacji). Dzięki temu nasze zyski ciągle pracują na kolejne zyski.

1 komentarz:

  1. "W wypowiedziach bankierów z Deutsche Bank do znudzenia słyszę opowieści o tym, jak to procent składany rewelacyjnie pomoże nam pomnażać swoje oszczędności w ich planach emerytalnych."

    W takim momencie najlepiej wspomnieć, że procent składany również potrafi działać na niekorzyść inwestującego - inflacja.

    OdpowiedzUsuń

A co Ty sądzisz?