czwartek, 1 marca 2012

Jak zostać rentierem?




Miałem kiedyś kolegę z akademika, który chciał jak najszybciej zostać rencistą. Kilka lat później odkryłem, że ja chciałbym zostać rentierem. Trudno o dwa bardziej sprzeczne marzenia.

Dotarłem wczoraj na otwarty wykład „Mądry bogaty rentier” Szkoły Inwestowania w Poznaniu, który trochę uporządkował moją wiedzę i, co najważniejsze, odświeżył mój zapał, żeby zostać rentierem.

Zostać rentierem, czyli w zasadzie kim?

Rentier to osoba, która żyje z odsetek od kapitału lub zysków z aktywów. Innymi słowy, utrzymuje się z dochodu pasywnego. Nie musi pracować zarobkowo, bo jest bezpieczna i niezależna finansowo. Sądząc po frekwencji i zaangażowaniu uczestników wczorajszego spotkania w Poznaniu, życie rentiera to marzenie wielu Polaków. To genialna wiadomość.

Tylko jak zostać rentierem? A przede wszystkim, jak zostać nim na tyle wcześnie, żeby nacieszyć się tym wyjątkowym statusem zanim przyjdzie starość?
1. Droga rzadka i raczej nierealistyczna
Gdy opowiedziałem o szkoleniu narzeczonej i jej koleżance, ich pierwsza reakcja była dość charakterystyczna. „To chyba najpierw musiałbyś trafić szóstkę w totolotka”. „Albo bank okraść”. „Chyba że masz jakąś bogatą ciotkę z Ameryki, co ci zostawi fortunę w spadku”.

Tak, takie sytuacje też się zdarzają. Są tacy rentierzy – wygrali, odziedziczyli, oszukali, a teraz korzystają ze swojego szczęścia lub przebiegłości. W praktyce nie ma sobie jednak co nimi zawracać głowy. I nie ma co liczyć na podobne szczęście. Mnie zawsze interesowało bycie rentierem zasłużonym i świadomym.
2. Droga wciąż stosunkowo rzadka, ale realistyczna 
Do bycia rentierem można dojść poprzez konsekwentne oszczędzanie i inwestowanie. Czyli budowanie swojego żelaznego kapitału. Krok po kroku. Tysiąc po tysiącu. Jest to na pewno mniej ekscytujące niż wygrana w lotto. Wymaga też więcej od nas samych – czasu, zmiany nawyków, konsekwencji, determinacji w osiąganiu celów.

Jest to też trochę inny typ rentierstwa, bo oparty o stopniowe dochodzenie do niezależności. Zwiększanie jej zakresu. Który zresztą nie jest w żaden sposób zdefiniowany i to my musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, jaki styl życia chcemy sfinansować z pasywnych dochodów. Dla jednych pewne 2000zł miesięcznie bez konieczności zapracowania na nie byłoby olbrzymim sukcesem, dla innych bycie rentierem rozpoczyna się od wielokrotności tej sumy.

Ile czasu trzeba odkładać i inwestować, żeby zostać rentierem? To zależy o tego, jakie kwoty oszczędzany i jaką mamy stopę zwrotu z inwestycji. Oraz ile wynoszą nasze wydatki, które musi pokryć dochód pasywny. Warto pobawić się kalkulatorami inwestycyjnymi, żeby odkryć własną drogę do bycia rentierem.
--------
Na wykładzie Szkoły Inwestowania usłyszałem, że ok. 0.1% Amerykanów (czyli ponad 300,000 ludzi) to prawdziwi rentierzy. Nie jest to zbyt duży odsetek. Bądźmy szczerzy, szanse, że dostaniemy się „na piechotę” do podobnego elitarnego grona w Polsce są niskie. Ale nawet jeśli nie uda nam się spełnić warunków, żeby w statystykach figurować jako prawdziwy rentier, poprzez rozsądne dążenie do tego odległego celu możemy wiele zyskać. Na przykład bezpieczeństwo swoje i rodziny oraz prywatną emeryturę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A co Ty sądzisz?