poniedziałek, 17 września 2012

Konto oszczędnościowo-emerytalne w Alior Bank – pomysł na prywatną emeryturę




Większość oszczędzających na emeryturę zmaga się z dwoma problemami. Pierwszy jest psychologiczny – brak dyscypliny koniecznej do regularnego oszczędzania. Drugi jest techniczny – brak prostych, tanich i skutecznych narzędzi, które wspomagają systematyczność w oszczędzaniu. Takich, które nie wymagają specjalnego zaangażowania (czasu, wiedzy, wysiłku) i zapewniają bezpieczeństwo naszych długoterminowych oszczędności.

Próbą dostarczenia tego typu rozwiązania jest konto oszczędnościowo-emerytalne w Alior Banku. Jakie są jego zasady? Czy warto je założyć?

Konto oszczędnościowo-emerytalne w Alior Banku

rachunek emerytalny Alior BankAlior Bank ma w swojej ofercie konto oszczędnościowe stworzone z myślą o oszczędzaniu na emeryturę lub inne długoterminowe cele. Nie jest to rachunek w formie indywidualnego konta emerytalnego (IKE). Czyli nie mamy tu do czynienia z trzecim filarem. Czy różni się od innych rachunków oszczędnościowych, np. BGŻ Optima, Millennium czy mBanku?

Po pierwsze, oferuje gwarantowane, stałe oprocentowanie przez okres 5 lub 10 lat (w zależności od wariantu). Zwykłe konta oszczędnościowe mają oprocentowanie zmienne.

Po drugie, narzuca na właściciela kilka rygorów, których nie ma na tradycyjnych rachunkach oszczędnościowych. Chodzi o konieczność regularnego wpłacania wybranej przez nas składki. Jest to co najmniej 50zł miesięcznie. O ile dobrze rozumiem materiały promocyjne, maksymalna składka to 500zł. W trakcie naszej umowy, możemy na 6 miesięcy zawiesić składkę.

Jest jeszcze jedno obostrzenie, które warto wziąć pod uwagę. Za rezygnację z regularnego oszczędzania w wypłatę pieniędzy czekają nas kary. 25zł za każdy miesiąc prowadzenia rachunku, jeśli zrezygnujesz przed upływem 24 miesięcy od podpisania umowy (wariant 5-letni) lub przed upływem 48 miesięcy (wariant 10 letni). Jeśli wycofasz pieniądze po upływie tych okresów, ale przed końcem umowy, otrzymasz tylko zwrot zgromadzonych składem, bez odsetek.

Jeśli wywiązujemy się solidnie z umowy, konto nie ma żadnych kosztów, a na koniec otrzymujemy pełną wartość kapitału plus odsetki (pomniejszone o podatek Belki).

Co otrzymujemy w zamian za rygorystyczną umowę?

Nikt nie lubi kar ani rygorów. Są one jednak wbudowane w wiele innych długoterminowych produktów finansowych (np. plany oszczędnościowe, UFK, a nawet IKE). Oprócz chronienia interesów instytucji finansowych, można je także traktować jako środek dyscyplinujący nas do regularnego oszczędzania. Niektórzy po prostu ich potrzebują, żeby systematycznie oszczędzać, a nie tylko wydawać pieniądze.

W zamian za rygorystyczną umowę otrzymujemy gwarancję oprocentowania przez cały okres inwestycji. Są dwa warianty:

I konto oszczędnościowo-emerytalne na 10 lat – oprocentowanie: 6% rocznie
II konto oszczędnościowo-emerytalne na 5 lat – oprocentowanie: 5% rocznie

Wygląda dobrze na pierwszy rzut oka, ale niestety oferta ma jeden poważny feler – kapitalizacja odsetek (czyli dopisywanie naszego zysku) odbywa się dopiero na koniec okresu oszczędzania. Czy to ma jakieś znaczenie?

Ogromne! Jeśli odsetki nie są kapitalizowane (dopisywane do kapitału) co miesiąc lub nawet co rok, zarobimy dużo, dużo mniej. Szczególnie w długim terminie. Dlaczego? Bo nie działa procent składany. Przez pięć czy dziesięć lat nasze pieniądze leżą bezczynnie, a dopiero po tym okresie dopisywane są odsetki.

Jak obliczył portal Comperia.pl, przy wariancie 10-letnim i miesięcznej składce 200zł, na koniec okresu oszczędzania otrzymamy 29 881zł (po odjęciu podatku od zysków kapitałowych). Gdyby kapitalizacja następowała co miesiąc byłoby to 31 241zł. Różnica bierze się właśnie z innego mechanizmu naliczania odsetek (kapitalizacji).

Otwarcie i prowadzenie konta jest bezpłatne, za wyjątkiem wcześniejszego wycofania środków. Nasz kapitał jest objęty gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Kapitalizacja na koniec okresu (po 5 lub 10 latach). Nie trzeba mieć konta osobistego.

Czy warto założyć rachunek oszczędnościowo-emerytalny w Alior Banku?

Oszczędzanie na emeryturę to zawsze długofalowy proces – małe kwoty miesięcznie dzięki procentowi składanemu oraz regularnym dopłatom mogą zamienić się w solidny majątek. Niestety w tym przypadku nie skorzystamy z siły procentu składanego ze względu na rodzaj kapitalizacji. To oznacza wyraźnie niższe odsetki od naszych oszczędności. To na pewno okoliczność na minus.

Rachunek nie broni się również w konkurencji ze zwykłymi rachunkami oszczędnościowymi czy najlepszymi lokatami. Jeśli potrafimy i lubimy nimi aktywnie zarządzać, bez problemu znajdziemy dla naszych oszczędności lepsze miejsce na kilka kolejnych miesięcy. A potem na kolejny okres. I tak dalej. W zamian za odrobinę wysiłku otrzymamy a) wyższe odsetki, b) większą swobodę obracania własnymi pieniędzmi (brak rygorów).

Nie spisywałbym jednak rachunku oszczędnościowo-emerytalnego Alior Banku na straty. To przyzwoita propozycja dla wszystkich, którzy szukają prostego, taniego rozwiązania wspomagającego regularne oszczędzanie. Po prostu ustawiamy zlecenie stała na dzień po wypłacie i tyle. Przez lata odłożymy całkiem miłe kwoty i nie będziemy musieli się martwić o opłaty czy ryzyko inwestycyjne. W tym sensie jest to niezła, podstawowa alternatywa dla ubezpieczeń z funduszem kapitałowym typu Skandia, Axa, Aegon czy Generali. One również oparte są o długie umowy oraz rygorystyczne oszczędzanie.

Sprawdź, jak oprocentowane są w tej chwili najlepsze lokaty oraz rachunki oszczędnościowe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A co Ty sądzisz?