sobota, 13 września 2014

Kiedy IKZE się nie opłaci – przykładowe scenariusze




W ostatnim artykule obliczyłem razem z czytelnikiem, które konto emerytalne – IKE czy IKZE – będzie bardziej opłacalne przy założeniu, że odkładamy na nich takie same kwoty, osiągamy takie same zwroty oraz wykorzystujemy w 100% ulgi podatkowe przypisane do tych rachunków.

Z czysto matematycznego punktu widzenia wygranym jest indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), a jego przewaga jest szczególnie widoczna w przypadku osób, których część zarobków opodatkowana jest w drugim progu podatkowym. Niestety, żeby wykorzystywać w pełni ulgi przypisane do IKZE, trzeba spełnić szereg warunków, które są z kolei bardziej rygorystyczne niż na indywidualnym koncie emerytalnym (IKE).

W komentarzach do poprzedniego wpisu kilku czytelników zasygnalizowało, że jest to ważne źródło ryzyka dla oszczędzających, którego nie można ignorować. Zgadzam się z tym myśleniem. Dlatego proponuję przyjrzeć się kilku scenariuszom, które mogą sprawić, że inwestycja w ramach IKZE przyniesie nam straty.

Jak działa zwrot z IKZE i czy się opłaca?
Żeby płynnie poruszać się po tym artykule, warto zapoznać się najpierw z tekstami o zasadach IKZE, mechanizmie działania ulg podatkowych oraz sposobach odzyskiwania pieniędzy z trzeciego filaru.

Scenariusz pierwszy – niespodziewany zwrot środków

W pierwszym negatywnym scenariuszu przyjmijmy, że:

- oszczędzamy na IKZE 250zł miesięcznie,
- oszczędzamy w taki sposób od 40 do 60 roku życia,
- w tym czasie płacimy podatek dochodowy w stawce 18% (pierwszy próg),
- z oszczędności osiągamy zwrot na poziomie 6% rocznie,
- po 20 roku oszczędzania musimy awaryjnie zażądać zwrotu wszystkich środków zgromadzonych do tej pory na IKZE,
- 20% zwrotu będzie opodatkowane w pierwszym progu (18%), a 80% zwrotu będzie opodatkowane w drugim progu (32%),
- nie uwzględniam inflacji

Jakie ryzyko opisują te założenia? Chodzi o sytuację, w której z jakiegoś powodu właściciel IKZE posiadający na tym koncie duże oszczędności musi zażądać ich zwrotu przed 65 rokiem życia (w naszym scenariuszu ok. 60 roku życia). Zasady w takim wypadku są następujące:

- nie można zażądać zwrotu w ratach lub częściowego, od razu wraca do nas cała kwota,
- nasze oszczędności opodatkowane są według obowiązującej skali podatkowej,
- dostawca IKZE wypłaci nam 100% oszczędności i to na nas będzie spoczywać obowiązek obliczenia i odprowadzenia podatku

Gdybyśmy utrzymali środki na IKZE przez kolejne 5 lat (czyli do 65 roku życia), bylibyśmy uprawnieni do wypłaty na innych zasadach. Po pierwsze, nasze oszczędności z tego źródła byłyby opodatkowane ryczałtowym podatkiem w wysokości 10%, który naliczałby dostawca IKZE. Do naszej kieszeni trafiałaby kwota netto. Po drugie, moglibyśmy skorzystać z opcji wypłaty w całości lub w ratach.

Zanim obliczymy, ile stracilibyśmy na opisanym powyżej scenariuszu kilka podstawowych faktów o skali podatkowej. Ma ona dla IKZE kluczowe znaczenie, ponieważ na początku wpływa na wysokość ulgi w podatku dochodowym, a w przypadku przedterminowego zwrotu również na podatek należny do zapłaty od oszczędności zgromadzonych na tym koncie.

Tak wygląda skala podatku dochodowego z bieżącej pracy w Polsce w 2014 roku. Dochód jest nadwyżką przychodów nad kosztami ich uzyskania.

Skala podatkowa a IKZE

A więc przy rocznych zarobkach do 3091,49zł nie musimy płacić żadnego podatku. Co ważne, również osoby zarabiające więcej mogą wykorzystać tą tzw. kwotę wolną od podatku, która pomniejsza ich roczny podatek o 556,02zł bez względu na to, ile zarabiają.

Dochody do kwoty 85 528zł objęte są podatkiem na poziomie 18% (pomniejszonym o 556,02zł). Podobno ok. 99% podatników nie przekracza tego poziomu.

Podatek w wysokości 32% płaci się wyłącznie od nadwyżki ponad kwotę 85 528zł. Czyli jeśli czyjeś dochody wyniosły 90 528 tysięcy złotych, nie zapłaci 32% od całości, tylko od nadwyżki ponad kwotę 85 528zł, czyli od 5 tysięcy. Oczywiście za dochód do 85 528zł zapłaci podatek w wysokości 18% (pomniejszony o 556,02zł związane z kwotą wolną od podatku).

Możemy to szybko obliczyć:

dochód = 85 528zł
podatek = 18% * 85 528zł – 556,02zł = 14 839,02zł

dochód = 90 528zł
podatek = (18% * 85 528zł – 556,02zł) + 32% * (90 528zł – 85 528zł) = 16 439.02zł

Wróćmy do naszego negatywnego scenariusza. Zagrożenie polega na tym, że przez 20 lat zbudowaliśmy pokaźny kapitał, który w przypadku zwrotu środków z IKZE powiększy nasz dochód. To spowoduje, że co najmniej część (przyjmujemy że aż 80%) zwracanych nam oszczędności będzie opodatkowana na 32%, mimo że przez 20 lat odzyskiwaliśmy tylko 18% rocznej składki w pomniejszonych podatkach. Jak to wpłynie na końcową wartość konta?

Zestawiłem obok siebie dwa scenariusze – przedterminowy zwrot oraz wypłatę. Opis obliczeń krok po kroku znajduje się w poprzednim artykule.

Kiedy IKZE się nie opłaca?

Mam nadzieję, że na tych obliczeniach widać, że przedterminowy zwrot dużych oszczędności z konta IKZE to nie jest opłacalna operacja. Każdy powinien ocenić, czy w stosunku do swoich finansów widzi duże ryzyko takiego obrotu sprawy.

Wbrew pozorom nie chodzi tu tylko w wypadki losowe (np. chorobę w rodzinie, która konsumuje nasze wszystkie zasoby, w tym emerytalne, ponieważ jest priorytetem). Chodzi również o to, jak stabilne są nasze finanse i jak bardzo podatni jesteśmy na wszelkiego rodzaju paniki i histerie rynkowe oraz medialne. Wiem, że byli ludzie, którzy zamykali IKE tylko dlatego, że rząd zmieniał zasady działania OFE, mimo że nie było między nimi bezpośredniego przełożenia. Bali się, że państwo będzie ingerować również w tzw. trzeci filar i to wystarczyło, żeby zdecydowali się na zwrot środków.

Widziałem też wypowiedzi rozczarowanych klientów, którzy porzucali IKE w funduszach inwestycyjnych czy ubezpieczeniach z funduszem kapitałowym w trakcie zaawansowanej bessy na rynkach finansowych. Właściciele IKZE będą więc wystawieni nie tylko na ryzyko kosztownych wypadków losowych, które rzeczywiście wymagają zamknięcia tego konta i uwolnienia środków, ale też ryzyko własnych nerwowych zachowań. Obawiam się, że to drugie zagrożenie jest znacznie powszechniejsze.

Pod koniec 2015 roku stworzyłem przegląd dostępnych na rynku umów o IKZE oraz kompleksowy ranking IKZE.

Osobiście prowadzę IKZE od 2012 roku na rachunku inwestycyjnym DM BDMPod koniec 2015 podsumowałem wyniki tej inwestycji.

Mogę polecić również IKZE Plus w NN TFI (wcześniej ING TFI), gdzie prowadzę swoje IKE.

Scenariusz drugi – państwo wycofuje się z podatku ryczałtowego 10% lub podwyższa podatki

Inna częsta obawa dotyczy przyszłych zmian w prawie podatkowym. W komentarzach i e-mailach od czytelników przewija się podejrzenie, że IKZE może okazać się „pułapką”. Dzisiaj jesteśmy na etapie zachęcania ludzi do długoterminowego oszczędzania, więc trzeci filar staje się coraz bardziej atrakcyjny – wyższe limity wpłat, podatek ryczałtowy od wypłaty z IKZE, itp.

Ale być może w którymś momencie przyszłości, szczególnie jeśli w trzecim filarze znajdzie się duży kapitał korzystający na ulgach podatkowych, a przyszły rząd będzie miał problemy z równowagą w finansach publicznych, sentyment wobec trzeciego filaru się odwróci. Nie wiem, czy to się wydarzy. Nie wiem też, jak bardzo jest to prawdopodobne. Trzeba po prostu mieć to na uwadze.

Załóżmy jednak, że w stosunku do IKZE jakiś przyszły rząd decyduje się na zniesienie podatku ryczałtowego w wysokości 10%. W efekcie zarówno zwroty, jak i wypłaty z tego konta podlegają zwykłej skali podatkowej. Umówmy się, że ta skala jest taka sama jak dzisiaj. Ile byśmy stracili na takim scenariuszu wydarzeń?

Dokładnie tyle samo co na pierwszym negatywnym scenariuszu (czyli przedterminowym zwrocie), jeśli wypłacalibyśmy całą kwotę jednorazowo. Oszczędności z IKZE powiększyłyby nasz roczny dochód i musielibyśmy zapłacić od niego podatek – gdyby kwoty oszczędności były bardzo wysokie, najprawdopodobniej część naliczona byłaby po wyższej stawce. Przy wypłacie w ratach najpewniej mniejsza część oszczędności podlegałoby opodatkowaniu wyższą stawką lub całość podlegałaby pod niższą stawkę.

Możemy też założyć, że państwo nie tylko usuwa 10% podatek ryczałtowy, ale też podnosi podatki. Może to zrobić na wiele sposobów, na przykład podnosząc stawki z obecnych 18 i 32% czy obniżając progi dochodów kwalifikujące do poszczególnych stawek.

Bez wchodzenia w szczegółowe obliczenia, przy takim scenariuszu każda podwyżka podatków, a także niekorzystna rewizja lub zaostrzenie zasad działania IKZE, będzie oznaczać rosnące straty dla właścicieli oszczędności na tego typu kontach.

Największy problem z tego typu dywagacjami polega na tym, że nikt nie wie dzisiaj, czy i jak w przyszłości zmienią się zasady działania IKZE i prawo podatkowe. Wszystkie opinie mają mega subiektywny charakter. Na dodatek w tym artykule skupiamy się wyłącznie na negatywnych scenariuszach, ale równie dobrze zaskoczenie może być pozytywne, np. obniżka podatku ryczałtowego od wypłat z IKZE do 5% lub jego całkowite zniesienie. Zależy to od całej masy nieprzewidywalnych z dzisiejszej perspektywy czynników.

Pod koniec 2015 roku stworzyłem przegląd dostępnych na rynku umów o IKZE oraz kompleksowy ranking IKZE.

Osobiście prowadzę IKZE od 2012 roku na rachunku inwestycyjnym DM BDMPod koniec 2015 podsumowałem wyniki tej inwestycji.

Mogę polecić również IKZE Plus w NN TFI (wcześniej ING TFI), gdzie prowadzę swoje IKE.

Scenariusz trzeci – błędy inwestycyjne doprowadzają do straty kapitału

W ostatnim scenariuszu chciałbym skupić się nie na samej konstrukcji prawnej IKZE, co na decyzjach inwestycyjnych właściciela konta. To prawda, że w IKZE jest wbudowany mechanizm ulg podatkowych, ale należy je traktować przede wszystkim jako narzędzie do długoterminowego oszczędzania. Oznacza to, że nasz końcowy wynik będzie zależał w znacznie mierze od tego, w jaki sposób będziemy oszczędzać na IKZE.

Jak już wielokrotnie pisałem dostawcami kont emerytalnych w trzecim filarze mogą być: banki (depozyty bankowe), towarzystwa funduszy inwestycyjnych (fundusze inwestycyjne), zakłady ubezpieczeń (ubezpieczenia na życie), powszechne towarzystwa emerytalne (dobrowolne fundusze emerytalne) oraz biura maklerskie (papiery wartościowe notowane na GPW oraz detaliczne obligacje skarbowe).

Nie każda z tych form oszczędzania objęta jest gwarancjami utrzymania wartości kapitału oraz wypłaty zysku. Część z nich daje właścicielowi dowolność w wyborze klas aktywów, strategii inwestycyjnych, a nawet konkretnych papierów wartościowych. Część jest obłożona wysokimi opłatami np. za zarządzanie. Tak czy inaczej od decyzji związanych z wyborem dostawcy IKZE, a później z prowadzeniem naszej inwestycji, zależeć będzie końcowy wynik.

W poprzednim wpisie obliczyłem wartość konta dla średniorocznej stopy zwrotu w wysokości 6% rocznie. Przyjrzyjmy się jednak, co by się stało z naszym kapitałem, gdyby nasze decyzje doprowadziły do średniorocznej straty na poziomie -1% w skali roku.

Czy IKZE się opłaca?

Jak widać efekt końcowy takiej inwestycji byłby bez porównania gorszy (mniej niż 60 tysięcy złotych do wypłaty) niż efekt inwestycji za pomocą IKZE zakończonej przedterminowym zwrotem środków, ale osiągającej średnioroczny zwrot w wysokości 6% (93 lub 102 tysiące złotych do wypłaty w zależności od metody obliczania).

Kiedy IKZE się nie będzie opłacać – podsumowanie

IKZE to bardzo specyficzna konstrukcja prawna, która pozwala osiągać bieżące korzyści podatkowe i budować długoterminowy kapitał z myślą o emeryturze. Jej ważnym ograniczeniem jest to, że pełna ulga podatkowa ujawnia się dopiero po osiągnięciu 65 roku życia – przedterminowe zwroty mogą być kosztowne, szczególnie jeśli zgromadziliśmy już duże kwoty.

Rentowność inwestycji w ramach IKZE zależeć będzie też od przyszłych zmian prawa. Można wyobrazić sobie zmiany in minus (np. wycofanie się państwa z podatku ryczałtowego w wysokości 10% wypłacanych środków) – ocenę, jak prawdopodobne są takie niekorzystne posunięcia w przyszłości pozostawiam każdemu czytelnikowi.

Ale i tak w największym stopniu rentowność inwestycji w ramach IKZE (i każdej innej) będzie zależeć od naszych decyzji i konsekwencji w realizowaniu planu. Przedterminowy zwrot może nie być wcale spowodowany dramatycznym zdarzeniem losowym, tylko paniką lub histerią wokół tego, co się dzieje na rynku, w gospodarce, w polityce lub w naszych finansach osobistych. Nie obwiniałbym wtedy za problemy samej konstrukcji prawnej IKZE.

Straty na koncie mogą pojawić się również z powodu błędnych decyzji inwestycyjnych – związanych z wyborem konkretnego produktu, podejmowaniem nadmiernego ryzyka w stosunku do swojej tolerancji na nie czy brakiem strategii inwestycyjnej opartej o jakiekolwiek zasady. Z jednej z symulacji wynika, że wystarczy średnioroczna strata na poziomie -1%, żeby 20-letnie oszczędzanie zakończyło się poniżej wpłaconego kapitału, wliczając coroczne zwroty podatków.

Pod koniec 2015 roku stworzyłem przegląd dostępnych na rynku umów o IKZE oraz kompleksowy ranking IKZE.

Osobiście prowadzę IKZE od 2012 roku na rachunku inwestycyjnym DM BDMPod koniec 2015 podsumowałem wyniki tej inwestycji.

Mogę polecić również IKZE Plus w NN TFI (wcześniej ING TFI), gdzie prowadzę swoje IKE.

Tutaj wszystkie artykuły o trzecim filarzeIKE oraz IKZE.

17 komentarzy:

  1. Panie Michale kolejny świetny artykuł, pełen szacunek dla panskiej pracy. Mam pytanie poza tematem wpisu: czy korzysta pan z którejś z dwóch platform do inwestowania w fundusze - SFI mBanku lub Bossafund DM BOŚ?Poza Ike w tfimchcialbym stworzyc portfel na inne cele niż emerytura.
    Drugie pytanie: rozumiem ze srodki z mojego onta ikem8ga byc dziedziczone przez zone, czyzamaist dwoch oddzielnych kont nie lepeij zalozyc jedno i wpłacać na nie większą sumę. Chodzi mi o to, że latwiej jednym kontem zarządzać.
    Pzdr Paweł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pozytywny komentarz. Korzystam zarówno z SFI jak i BossaFund - obie platformy oceniam bardzo pozytywnie. O SFI pisałem w szczegółach między innymi w tym artykule http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2013/01/supermarket-funduszy-inwestycyjnych-mbank-opinie-podatki-male-kwoty.html oraz w tym artykule http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2012/12/fundusze-inwestycyjne-mbank-bgzoptima-opinie-porownanie.html. Opisałem tam sporo interesujących niuansów.

      Nie można mieć IKE lub IKZE wspólnie z żoną - to są konta indywidualne. Oszczędności są dziedziczone - domyślnie zgodnie z ustawową kolejnością (czyli w małżeństwie - żona przejmuje po mężu), ale można też ustanowić inne osoby uprawnione.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  2. Czy receptą będzie wykorzystywanie co roku limitu wpłat na IKE, a wpłacanie nadwyżki na IKZE? W razie potrzeby dostępu do gotówki możemy wypłacić część zgromadzonych środków do 30dni (dłuższa procedura) lub całość środków do 15dni.
    Problem likwidowania np. IKE pod wpływem zaawansowanej bessy ciężko komentować. Stąd biorą się przecież wymęczające największych optymistów bessy. Dlatego krytyków przymusu inwestowania w OFE uczulam na to, że w obliczu rynków finansowych psychika przeciętnego inwestora jest zawodna, a nakaz regularnego kupowania jednostek funduszu emerytalnego miał w sobie głębszy sens. Jak powiedział jego współtwórca prof. Marek Góra: "2,5 mln Polaków zachowało się racjonalnie wybierając OFE i zdecydowało się na dywersyfikację ryzyka, co jest najlepszym zabezpieczeniem przed nieznaną przyszłością".

    Dzięki za dyskusję w poprzednim wpisie o IKE/IKZE. Zmotywowało mnie to, do poświęcenia większej ilości czasu na szukanie obrazowych i merytorycznych argumentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz. Tak - w moim podejściu klasyfikuję narzędzia do gromadzenia oszczędności pod kątem dostępności środków. IKZE należy do tych z mniejszą dostępnością. Nazywam to "głębszymi oszczędnościami" i od razu nastawiam się na to, że nie jest to konto oszczędnościowe czy fundusze inwestycyjne na zwykłym rejestrze. Myślę, że kolejność zapełniania trzeciego filaru oszczędnościami zależy od ogólnej kondycji naszych finansów, tego jak wygląda nasz bieżący cash flow z pracy, zadłużenie, inne oszczędności, itp. Do rozważenia dla każdego z osobna - ja mam swoje preferencje, ale one są dostosowane do mojej sytuacji, więc będę zanudzał.

      Strzał w dziesiątkę z przymusem oszczędzania w OFE. Mam bardziej zniuansowaną opinię o ostatnich zmianach, ale również uważam, że część oszczędności powinna być automatycznie inwestowana bez względu na warunki i krótkoterminowy sentyment. W naszej świadomości pokutuje mit o tym, że "gdybym tylko mógł składkę na ubezpieczenie społeczną mógł samodzielnie inwestować, byłbym milionerem". Bez ścisłych ram i konsekwencji wyniki jednostek są zazwyczaj słabe lub tragicznie słabe, bez względu na to, jakie one mają zdanie o swoich wyjątkowych umiejętnościach - dobrym przykładem jest bloger przytoczony w Pana komentarzach do poprzedniego wpisu.

      PS. Też widzę duży potencjał w temacie dywidendy (a ogólniej stałego dochodu) i kilka pomysłów wokół tego tematu. Póki co odłożyłem go jednak na półkę - najpierw muszę się gruntownie wyedukować.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  3. Śledzę od dawna wszelkie projekty zmian w 3 filarze. Imho scenariusze POGARSZAJĄCE stan obecny są b. mało prawdopodobne, a to z racji tego, że w ujęciu globalnym zarówno IKE jak i IKZE poniosły porażkę.

    O ile ostatnie zmiany legislacyjne nie przyniosą większej popularność IKZE (która jak dotąd jest śladowa) , sądzę , że za około 3 lata będzie można się spodziewać kolejnego liftingu tego produktu. Najbardziej prawdopodobna zmiana to rezygnacja z pobierania jakiegokolwiek podatku na wyjściu w przypadku wyboru przez posiadacza IKZE opcji wypłaty w formie renty dożywotniej lub wypłaty programowanej przez co najmniej 10 lat.

    z17 (z17@gazeta.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz. Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  4. Witam Panie Michale,
    Chciałbym założyć konto IKZE. Mój bank nie ma go w ofercie (mBank, BGŻ). Co bym Pan mi polecił optymalnie ?
    Pozdr.
    piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oferta IKZE jest na rynku bardzo wąska.
      1) IKZE w bankach (które powinno być podstawą dla przeciętnego Kowalskiego nie znającego niuansów rynków finansowych) praktycznie nie istnieje. Bo jedyna oferta komercyjnego banku (bank ING) z oprocentowaniem 1,7% rocznie, to kpina. Wyższy dochód daje zwykła lokata z podatkiem Belki (wystarczy lokować na >3,0% brutto)
      2) Szerszą ofertę IKZE mają TFI, ale koszty posiadania rachunku IKZE są wtedy znacznie wyższe niż byłoby to w banku (wchodzi opłata za zarządzanie, a końcowy wynik inwestycji jest uzależniony od sytuacji na rynkach kapitałowych i może być nawet ujemny, co źle wróży emeryturze) .
      3) IKZE oferują także firmy ubezpieczeniowe, ale tu koszty posiadania rachunku IKZE są najwyższe i nie do przyjęcia, bo zjadają lwią część dochodu. Opłatę za zarządzanie płaci się podwójnie: ubezpieczycielowi oraz TFI, w którym ubezpieczyciel lokuje płacone składki. A końcowy wynik może być jak w TFI.
      4) IKZE na samodzielnym rachunku maklerskim to mniejsze koszty niż w TFI lub firmie ubezpieczeniowej, ale ryzyko utraty wpłaconych środków znacznie większe i jeśli ktoś ma małe doświadczenie w giełdowych inwestycjach to skacze na głęboką wodę nie umiejąc pływać.

      W powyższej sytuacji najlepszym wyborem dla klientów nieznających się na inwestowaniu, a chcących odkładać na emeryturę - jest IKE, najlepiej bankowe.
      Inne formy IKE mają podobne zagrożenia jak IKZE (podane w pkt. 2-4).

      Usuń
    2. Lepiej bym tego nie podsumował - pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  5. 1. Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedno ryzyko. Jest nim ewentualne zniesienie w przyszłości podatku od zysków kapitałowych (podatku Belki) lub zwolnienie z obowiązku jego płacenia w przypadku inwestycji długoterminowych. W takich przypadkach wypracowany zysk z naszych oszczędności w ramach IKZE, przy wypłacie po osiągnięciu wieku 65 lat, będzie opodatkowany ryczałtem w wysokości 10% (tak jak i pozostała część środków zgromadzonych na IKZE). Natomiast gdybyśmy oszczędzali poza IKZE, to od zysków kapitałowych nie zapłacilibyśmy żadnego podatku, czyli tracimy od tej częśći środków 10% ich wartości (w przyadku zniesienia podatku Belki w przyszłości). Co Pan o tym sądzi, p. Michale? Czy taką ewentualność też można brać pod uwagę?
    2. Chciałbym się jeszcze poradzić w innej kwestii. Czy na konto IKZE można wpłacać będąc rezydentem podatkowym w innym kraju UE (załóżmy, że w Wielkiej Brytanii)? Np. w przypadku gdy w trakcie posiadania juz konta IKZE przeprowadziliśmy się do innego kraju i tam pracujemy i płacimy podatki, planując już tam zostać na stałe. Czy dokonując wypłaty po osiągnięciu wieku 65 lat i mieszkając już na stałe w Wielkiej Brytanii, nadal będziemy mogli skorzystać z preferencyjnych warunków opodatkowania wypłaconych środków -10%?
    3. Czy istnieje MINIMALNA kwota mozliwa do wpłaty w danym roku? Może to być przydatne w przypadku, gdy rozpoczęliśmy wpłaty na iKZE będąc zatrudnionym, jednak niedługo potem nasza sytuacja się zmieniła i nie mamy już możliwości dokonywania odliczeń od podatku (bo np. nie pracujemy lub rozliczamy się korzystając z karty podatkowej -podatku w formie ryczałtu). W takiej sytuacji, żeby spełnić warunek wpłat na IKZE przez minimum 5 lat można by wpłacać jak najniższą kwotę, np. 1zł rocznie przez brakującą liczbę lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,

      1. Tyle że poza IKZE nie odpiszemy składki od podstawy opodatkowania podatkiem z bieżącej pracy. Ale scenariusz "zniesienia" podatuk od dochodów kapitałowych jest możliwy, choć raczej mało prawdopodobny. Myślę, że świat będzie zmierzał raczej w kierunku większego opodatkowania osobistych majątków (vide: książka Thomasa Picketty, Capital in the XXI century), szczególnie tych wyjątkowo dużych.

      2. Składkę na IKZE można odpisać w polskim zeznaniu podatkowym, więc nie widzę korzyści z tego tytułu, jeśli rozliczamy się w Wielkiej Brytanii. Oczywiście można prowadzić IKZE będąc obywatelem Polski pracującym i rozliczającym się zagranicą, ale odpis podatkowy zapisany jest w polskim prawie.

      3. Nie ma minimalnej kwoty ustawowej, ale dostawcy IKZE mogą w swoich regulaminach taką ustalić. Kwestia specyficzna dla każdej umowy, ale generalnie nieuregulowana bardzo restrykcyjnie (jak np. na ubezpieczeniach inwestycyjnych ze składką regularna).

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  6. Dziękuję za odpowiedź.
    Odnośnie punktu 2 -Oczywiście, że nie ma korzyści z wpłacania składek na IKZE w przypadku pracy i rozliczania się w UK. Jednak mam na myśli szczególny przypadek: osoba otworzyła konto IKZE pracując jeszcze w Polsce i nie planując przeprowadzki do innego kraju. Skorzystała z korzyści podatkowej tylko w jednym roku i wyjechała do pracy w UK (nieoczekiwany wcześniej zwrot wydarzeń). W takiej sytuacji, żeby móc te środki w przyszłości wypłacić na preferencyjnych warunkach (opodatkowane podatkiem 10%) brakuje jej jeszcze 4-ech lat wpłat na IKZE. Może wpłacać minimalną kwotę przez brakujące 4 lata, bo nie ma sensu płacić więcej (środki te będą 2 razy opodatkowane).
    Inny przypadek -Osoba mogła również wyjechać po wielu latach wpłacania na IKZE. W tym przypadku nie musi już dopłacać pracując w UK. Jednak czy wypłacając te środki w wieku 65 lat, przebywając nadal w UK, zostaną one opodatkowane podatkiem 10% czy ze względu na fakt, że jest rezydentem innego kraju, będzie musiała zapłacić inny podatek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe scenariusze - bardzo życiowe, ponieważ coraz częściej mieszkamy i pracujemy w różnych okresach życia w róznych krajach. W ustawie nie ma przymusu wpłacania minimalnej rocznej składki - w regulaminach banków czy TFI spotkałem się, jeśli już, z symbolicznymi kwotami, np. 50-100zł, a w wielu przypadkach nie ma żadnej minimalnej wpłaty. To oznacza, że przez te kilka lat oszczędności mogą na IKZE tylko "przeleżeć", bez przymusowych nowych wpłat.

      W drugim przypadku - tak. Również środki wpłacone z UK (czyli nieodpisane od polskiego podatku) będą potem opodatkowane ryczałtem.

      Pozdrawiam, proszę wracać!


      Usuń
  7. Wiem, że wątek dotyczy IKZE, jednak chciałbym zasięgnąć porady odnoście IKE.
    Chodzi mi o częściowy zwrot z IKE (przed osiągnięciem wieku 60lat). Rozumiem, że od wypłacanej części zostanie potrącony podatek Belki od zysków kapitałowych. Ale jak zostanie obliczona kwota zysku kapitałowego przypadająca na tą część kwoty, którą wypłacam? Czy zostanie to potraktowane tak, że w pierwszej kolejności wypłacam tylko zyski kapitałowe, a dopiero jeśli wypłacana kwota przekroczy całe moje zyski kapitałowe, to pozostałą jej część będzie stanowił kapitał? Czyli może się zdarzyć tak, że wypłacając tylko część kwoty, zostanie potrącony podatek od całości wypracowanych przeze mnie zysków kapitałowych przez okres oszczędzania? Rozważam tu sytuację w przypadku oszczędzania na IKE w formie rachunku maklerskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre pytanie, na które nie znam dokładnej odpowiedzi. Sprawdzę i tu wrócę.

      Usuń
  8. Panie Michale, dziękuję za ten artykuł mam pytanie, jestem juz 9 lat w ergo hestii- taka hybryda Eventus. płacę ok 260 zł miesiecznie zaczynałam od 200. W tym roku załozyłam IKZE. Mam 40 lat. Czy jest sens wypłacić wszystko z Hestii , wychodzi mało ok 15 tys. I przerzucić na IkZe w ciagu 2-3 lat, czy w zasadzie mi sie juz to nie opłaca. Moge tez otworzyc IKE i tam wrzucić, troche szkoda mi płacić tyle miesiecznie w momencie kiedy wiem, ze to słabe. Bardzo niepewne. Równie dobrze mogę wrzucac na konto. Jaki ma Pan stosunek do tego typu usług, wiem ze to długoterminowe, ale kiedy patrze na zyski .... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz i pytanie.

      Moje nastawienie do oszczędzania za pośrednictwem ubezpieczycieli życiowych jest negatywne. To drogie w utrzymaniu i skomplikowane rozwiązania, które często nie przynoszą oczekiwanych korzyści i frustrują właścicieli. Wymagają jakichś nadludzkich poświęceń (np. umowy na bardzo długi okres). Wad jest naprawdę sporo.

      Entuzjazm wobec produktów ubezpieczeniowych wykazują chyba tylko ich sprzedawcy i same towarzystwa...

      Być może te artykuły będą dla Pani pomocne:

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2017/05/mam-strate-na-ikze-polisa-ubezpieczeniowa.html

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2017/01/rezygnacia-polisolokata-polisa-inwestycyjna-uokik-ugoda.html

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2017/01/inwestowanie-viennalife-czy-warto-opinie.html

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń

A co Ty sądzisz?