niedziela, 10 marca 2013

Recenzja książki Marka Lipińskiego „Racjonalne inwestowanie” z programem Mister Budget




Racjonalne Inwestowanie” Marka Lipińskiego to nie jest rzecz, która wyczerpuje temat. To niewielka książeczka w formacie prawie że kieszonkowym, która może służyć jako punkt startowy albo szybkie podsumowanie najważniejszych punktów dla inwestora stawiającego pierwsze kroki na rynkach finansowych.

Do książki dołączona jest płyta CD z roczną licencją i dostępem do programu do zarządzania finansami domowymi Mister Budget oraz wersjami demo dwóch innych aplikacji – do kalkulacji finansowych oraz zarządzania inwestycjami.

Czy warto przeczytać „Racjonalne inwestowanie” Marka Lipińskiego? Kto najbardziej skorzysta na lekturze tej książki? Czy programy Mister Budget, Mister Business oraz Mister Investor są przydatne?

Co znajdziemy w książce „Racjonalne inwestowanie”?

Recenzja książki "Racjonalne Inwestowanie" i programu Mister Budget
Racjonalne inwestowanie” to część większej serii stworzonej przez Marka Lipińskiego i poświęconej finansom osobistym, od zarządzania budżetem po inwestowanie i zabezpieczenie majątku. Do wszystkich książek dodawany jest program Mister Budget i wygląda na to, że są one częścią strategii promocyjnej tego oprogramowania. Co mi kompletnie nie przeszkadza.

Sama książka to krótki, logicznie zorganizowany przegląd najważniejszych możliwości inwestycyjnych. Zaczyna się od opisu rynku finansowego i jego poszczególnych elementów, a potem jest część prezentująca różne rodzaje inwestycji.

Mimo że nie jestem kompletnym początkującym i podstawowe rozróżnienia nie są mi obce, skorzystałem z tej książki w jeden ważny sposób. Wyłapałem kilka nieścisłości w terminologii, którą używałem w odniesieniu do finansów.

Na przykład zdarzało mi się stosować terminy „rynek finansowy” i „rynek kapitałowy” zamiennie. To błąd – rynek kapitałowy to jedna z części rynku finansowego, który jest kategorią nadrzędną. Inne części rynku finansowego to: rynek pieniężny, rynek walutowy oraz rynek instrumentów pochodnych. Dobrze widać to w tym wykładzie oraz na ilustracji poniżej. Podobny błąd w terminologii robiłem zrównując „fundusze gotówkowe” z „funduszami pieniężnymi”, które inwestują jednak w trochę inne typy lokat i mogą charakteryzować się trochę innym poziomem ryzyka.

Co to jest rynek finansowy i rynek kapitałowy

Nie do końca rozumiałem też podstawy rynku instrumentów pochodnych, czyli kontraktów terminowych oraz opcji. Byłoby przesadą mówić, że ta książka daje pełny obraz i przygotowuje do inwestycji w na tym rynku. Ale na pewno daje pierwsze pojęcie o tym, na czym polegają takie transakcje i ile można stracić i zarobić uczestnicząc w nich.

Uważam, że nawet jeśli osobiście nie będziemy w ten sposób inwestować na giełdzie, warto jak najwięcej rozumieć z funkcjonowania takich bardziej zaawansowanych instrumentów. Choćby dlatego, że to właśnie o nie oparte są niektóre produkty strukturyzowane oraz fundusze inwestycyjne (np. Quercus lev dostępny w wielu ubezpieczeniach z funduszem kapitałowym). Jeśli nie wiemy, jak to działa, trudniej nam ocenić, czy warto inwestować w ten czy inny produkt.


Czego nie znajdziemy w książce „Racjonalne inwestowanie”?

Książka Marka Lipińskiego to na pewno przydatny przewodnik po podstawach inwestowania – od lokat terminowych poprzez obligacje, fundusze inwestycyjne aż po inwestycje giełdowe. Na plus trzeba też autorowi zapisać ilustrowanie każdej metody praktycznymi przykładami – to właśnie przykłady najbardziej pomogły mi zrozumieć istotę różnych kontraktów terminowych oraz opcji.

A jednak te wszystkie informacje to wciąż za mało, żeby racjonalnie inwestować (zresztą, nie do końca rozumiem, co znaczy "racjonalne inwestowanie"). Zdecydowanie za mało. Nie ma w tej książce propozycji różnych strategii inwestowania czy podpowiedzi, jak analizować własne potrzeby oraz rynek finansowy, żeby wypracować podstawę do trafnych decyzji inwestycyjnych. Dużo lepiej pod tym względem wypadły książki Macieja Rogali - „III filar Twojej emerytury” oraz „Otwarte fundusze inwestycyjne – zasady są proste”.

Dodatki – program Mister Budget, Mister Business, Mister Investor

Do książki „Racjonalne inwestowanie” autor dołożył cztery bezpłatne dodatki – e-book „Twoje finanse. Analizy finansów osobistych w praktyce”, roczną licencję na program Mister Budget oraz wersje demo programów Mister Budget Business oraz Mister Investor. Czy to coś przydatnego?

Osobiście nie potrzebuję żadnych aplikacji, żeby kontrolować i analizować swoje finanse – są jeszcze wystarczająco proste, a mi wystarczy widok transakcji w bankowości internetowej oraz jeden arkusz kalkulacyjny w Google Docs, żeby wszystko ogarnąć. Ale Mister Budget wygląda na naprawdę wielowymiarowe narzędzie do śledzenia i analizowania wpływów, wydatków, inwestycji i kredytów. Z pełnej wersji programu można korzystać przez rok za darmo.

Program Mister Budget opinie

Spore wrażenie zrobiła na mnie też wersja demo aplikacji Mister Investor, która integruje dane dla wszystkich najważniejszych rynków finansowych i typów inwestycji w jednym miejscu. Nie jest to raczej narzędzie dla amatora, szczególnie ze względu na koszty licencji (ok. 600zł) oraz zaawansowanie niektórych funkcji.

Mister Investor opinie czy warto

Nie mam zamiaru używać na co dzień żadnego z tych trzech programów, ale każdy dał mi sporo do myślenia o tym, jak można zorganizować swój warsztat pracy z finansami osobistymi. Na pewno użyję trochę inżynierii wstecznej, żeby dopracować swoje metody na podstawie tych rozwiązań.


Czy warto przeczytać książkę „Racjonalne inwestowanie”?

To nie jest przełomowe dzieło z dziedziny inwestowania i finansów osobistych, raczej prosty, krótki poradnik do przeczytania w dwie-trzy godziny. Dobrze zorganizowany, z dużą ilością przykładów. Może służyć jako szybkie wprowadzenie w możliwości rynku finansowego oraz punkt startowy do dalszych poszukiwań.

Osobiście najbardziej skorzystałem z dwóch rzeczy. Po pierwsze, z wyprostowania kilku podstawowych pojęć, które do tej pory mieszałem. Po drugie, programy do analizowania finansów dołączone do książki dały mi sporo do myślenia w kwestii tego, jak mogę lepiej zorganizować swój warsztat.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A co Ty sądzisz?