wtorek, 18 grudnia 2012

Jak oszczędzać na lokatach – lepiej założyć jedną lokatę czy kilka?




Lokata bankowa to niby nudna forma oszczędzania, a jednak da się za jej pomocą stworzyć całkiem ciekawe konstrukcje dla naszych finansów. Tym bardziej, że w ostatnich latach rynek gwarantowanych depozytów w Polsce bardzo się rozwinął.

Pojawiły się nowe banki gotowe odważniej konkurować o nasze nadwyżki finansowe (np. IdeaBank), pojawiły się banki skoncentrowane w 100% na oszczędzaniu (np. BGŻ Optima). Nawet przy niskich stopach procentowych znajdziemy dla naszych oszczędności całkiem atrakcyjne warunki, jeśli dobrze wykorzystamy możliwości.

No właśnie: jak najlepiej oszczędzać na lokatach – założyć jedną lokatę czy kilka? Skoncentrować nasze środki na jednym depozycie czy rozłożyć je między różne oferty, różnej długości, w różnych bankach? Jak może pomóc nam w oszczędzaniu drabinka depozytów bankowych?

Jak oszczędzać na lokatach – zalety i wady jednej lokaty

Jak oszczędzać na lokatach bankowych?1. Jeden depozyt to „jeden problem”. Jeden byt bankowy, którym będziemy musieli się zajmować. Pamiętać o dacie jego zakończenia, wyszukiwać dla niego najlepsze oprocentowanie, itp. Wszystkie środki będziemy mieć w jednym miejscu – mniej loginów, haseł, adresów internetowych. Wiele klientów bardzo ceni sobie taką koncentrację swoich finansów w jednym banku. To kwestia wygody.

2. Jeśli ta jedna jedyna lokata bankowa należy do czołówki ofert na rynku na daną chwilę – świetnie. Posiadamy wszystkie nasze oszczędności na jednym z najlepszych możliwych depozytów.

Ale jeśli machnęliśmy ręką na warunki naszej lokaty, żeby nie musieć się niczym przejmować, a nasz bank specjalnie się nie wysilił – stracimy najpewniej 1-2% rocznie w odsetkach w stosunku do lepszych ofert. To dużo.

A warto pamiętać o niekorzystnym wpływie inflacji na nasze pieniądze, któremu nie uciekają niestety wszystkie lokaty bankowe na rynku. Jeśli już chcemy trzymać swoje oszczędności na jednej, zadbajmy o to, żeby nasze pieniądze nie traciły realnie, czyli po uwzględnieniu inflacji, na wartości.

3. Jedna lokata roczna na całość naszego kapitału to problem z głowy na całe 12 miesięcy. Przez ten czas możemy spokojnie skupić się na pracy i budowaniu dalszych oszczędności, dla których dogodnym miejscem byłby dobry rachunek oszczędnościowy, choćby BGŻ Optima.

Wyjątkowa oferta! Lokata Bezkarna dla nowych klientów z promocyjnym oprocentowaniem 4% w skali roku

W ten sposób urozmaicimy swój portfel oszczędności (lokata + rachunek oszczędnościowy), a część naszych nadwyżek finansowych będzie bardzo łatwo dostępna. Roczna lokata to część w pewnym sensie zablokowana, konto oszczędnościowe to część płynna. Naprawdę niezła, prosta strategia.

Pewnym minusem jest to, że 12 miesięcy w gospodarce to dość dużo czasu. Lokując oszczędności na lokacie w tak dużych okresach czasu trochę ignorujemy możliwości, które pojawią się w tak zwanym międzyczasie na rynku.

Czynników wpływających na wysokość oprocentowania lokat jest naprawdę dużo i jest bardzo prawdopodobne, że przez 12 miesięcy znajdziemy lepsze okazje niż nasz jedyny depozyt.

Oczywiście jeśli nie jesteśmy nastawieni na optymalizację oprocentowania swoich oszczędności – pół procent w tą czy w tamtą może nie być warte całego zachodu związanego z dzieleniem naszych oszczędności, wypatrywaniem ofert, zarządzaniem całą karuzelą lokat bankowych, itp. Wtedy może rzeczywiście lepiej pozostać pasywnym i skupić się na ważniejszych rzeczach niż ćwierć procenta odsetek od naszych oszczędności.

4. Jedna lokata, szczególnie długoterminowa, to mniejsza płynność naszych finansów. Co to oznacza? Wytłumaczmy na przykładzie: jeśli założę jedną lokatę roczną na wszystkie moje środki przeznaczone do tego typu oszczędzania, nie zobaczę ich przez całe 12 miesięcy.

Pół biedy jeśli te pieniądze nie są mi w ogóle potrzebne do szczęścia przez ten czas. Albo jeśli mam regularne nadwyżki finansowe lub środki na rachunkach oszczędnościowych z natychmiastowym dostępem. Wtedy i tak moja płynność finansowa jest wysoka – długa lokata bankowa jej nie zaburzy. Nie będę najpewniej zmuszony zrywać lokaty rocznej przed czasem (co oznacza zazwyczaj brak lub dużo niższe odsetki).

Jeśli jednak nie mamy takiego komfortu w naszych finansach, brak dostępu do rocznej lokaty przez 12 miesięcy może być kłopotliwy. Dlatego warto zastanowić się nad rozbiciem swoich oszczędności na kilka mniejszych lokat.

Osobiście stosuję tzw. drabinkę jako sposób na skuteczne oszczędzanie na lokatach. Zanim dowiedziałem się, że jest to powszechnie stosowany system oszczędzania na depozytach, wykształcił się w moich finansach samoistnie. Jak oszczędzać na lokatach bankowych za pomocą drabinki?

Jak oszczędzać na lokatach – stwórz sobie drabinkę

Pomysł jest prosty – chodzi o założenie kilku lokat terminowych w (mniej więcej) regularnych odstępach czasu, żeby potem w tych samych odstępach czasu część naszych oszczędności do nas wracała. Powiedzmy, że chcemy rozbić swoje pieniądze na cztery części. Zakładamy cztery lokaty roczne co trzy miesiące. Jak będzie wyglądać taka drabinka?

Lokata pierwsza: start – styczeń 2013, zwrot – styczeń 2014
Lokata druga: start – kwiecień 2013, zwrot – kwiecień 2014
Lokata trzecia: start – lipiec 2013, zwrot – lipiec 2014
Lokata czwarta: start – październik 2013, zwrot – październik 2014

Co nam daje taka konstrukcja? Po pierwsze, co trzy miesiące wróci do nasz część naszych oszczędności. Dzięki temu nasze finanse będą bardziej płynne, będziemy mieli do nich łatwiejszy dostęp.

Po drugie, uśrednimy oprocentowanie dla różnych okresów roku. Nie będziemy musieli się martwić, czy wybieramy najlepszy czy najgorszy moment na lokatę roczną. Cztery depozyty założone w czterech różnych momentach roku w naturalny sposób uśrednią wynik.

Po trzecie, jeśli nie jesteśmy nastawieni na komfort i minimum wysiłku, to, że co dwa, trzy miesiące musimy podejmować kolejną decyzję związaną z lokowaniem pieniędzy, zmusza nas to śledzenia ofert i stałej edukacji finansowej. Musimy być w grze. Osobiście uważam, że to wartość dodana takiej trochę niewygodnej konstrukcji.

Jeśli nie chcemy czekać z częścią naszych oszczędności, możemy zainicjować drabinkę lokat w inny sposób. Założyć od razu cztery lokaty o różnej długości – 3-miesięczną, 6-miesięczną, 9-miesięczną oraz 12-miesięczną. Po zakończeniu się lokaty 3-miesięcznej, odnawiamy ją jako roczną. To samo zróbmy z innymi. Po roku powstanie taka sama konstrukcja, z częścią oszczędności wracającą do nas co trzy miesiące.

Oczywiście bez problemu da się również stworzyć drabinkę lokat, w której część oszczędności wraca do nas co miesiąc. Jej szczegóły zależą tylko i wyłącznie od nas. Moja drabinka w ogóle nie należy do specjalnie regularnych – czasem na wygaśnięcie najbliższej lokaty czekam dwa tygodnie, czasem dwa miesiące. Ale jeśli zależy nam na uporządkowaniu swoich depozytów bankowych, warto spróbować stworzyć dla siebie jakiś stabilny system (np. trzymiesięczny).

Wyjątkowa oferta! Lokata Bezkarna dla nowych klientów z promocyjnym oprocentowaniem 4% w skali roku


2 komentarze:

  1. Ja jestem zwolennikiem jednak trzymania środków finansowych w jednym miejscu. Natomiast co do już samych lokat, aktualnie jest dosyć cieżko realnie na nich zarabiać, choć można znaleźć lokaty ponad 6% na przykład w skoku wołomin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz. Tyle opinii, ilu klientów - nawet nie próbuję ocenić, co jest lepsze, bo zawsze znajdzie się ktoś z przeciwnym punktem widzenia. Co do SKOKów nie mam niestety zbyt wiele do powiedzenia - nigdy nie byłem żadnego klientem i w sumie nic mnie tam nie ciągnie specjalnie.

      Usuń

A co Ty sądzisz?