wtorek, 31 lipca 2012

Dlaczego założyłem IKZE?




IKZE, czyli indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego, to najnowszy sposób oszczędzania na dodatkową emeryturę w trzecim filarze. Możemy założyć IKZE i odkładać na nim pieniądze od stycznia 2012r. - w tej chwili firmy oferują ponad tego typu 20 produktów. To wciąż mało, ale oferta systematycznie się powiększa.

Zachętą do oszczędzania na emeryturę za pomocą IKZE jest możliwość odpisania swoich oszczędności od podstawy opodatkowania. Dzięki temu na koniec roku zapłacimy mniejszy podatek dochodowy. Ulga podatkowa może sięgnąć od ok.150zł do prawie 1300zł w zależności od naszych zarobków brutto oraz progu podatkowego.

Uwaga! Od 2014 zasady działania IKZE się zmieniły - tutaj szczegóły.

Kilka tygodni temu założyłem IKZE, mimo że moja ulga będzie dużo bliżej 150zł niż 1300zł. Dlaczego?

Wady i zalety IKZE

czy warto założyć IKZE?
Dużo łatwiej znaleźć wady indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego. Ich konstrukcja jest skomplikowana i mało sprawiedliwa, a ulga podatkowa tylko pozorna. Całość wygląda jak niedopracowany produkt, który wyraźnie wymaga poprawek (tu postulaty reformy IKZE). IKZE słabo wypada też w porównaniu z IKE, inną formą oszczędzania w trzecim filarze.

IKZE jest skomplikowane. Możemy na nim oszczędzić 4% rocznej podstawy wymiaru składki na ZUS. Dla większości oznacza to 4% pensji brutto (ale nie dla przedsiębiorców płacących najniższy ZUS). Czyli nasze dodatkowe oszczędności na emeryturę są uzależnione od tego, ile zarabiamy. Na dodatek, od podatku odpiszemy tylko 18% lub 32% tej sumy, zależy w jakim progu jesteśmy. To dość piętrowa konstrukcja.

I trochę niesprawiedliwa. Na IKE limit jest jednakowy dla wszystkich (3 x przewidywana średnia pensja w danym roku, w 2012r. - 10582zł). Na IKZE najwięcej skorzystają najlepiej zarabiający, szczególnie ci, którzy wpadają w najwyższy próg podatkowy (32%). Bedą mogli zaoszczędzić trochę ponad 4000zł, a odpisać od podatku niemal 1300zł. Tyle mniej podatku dochodowego zapłacą.

Ale to tylko chwilowa ulga. Podatek tylko odroczą w czasie. Będą musieli zapłacić go od całego kapitału i zysku w chwili wypłacania pieniędzy z IKZE. Na zasadach obowiązujących w chwili wypłacania. A przecież nie ma żadnej gwarancji, że – powiedzmy – w 2035 roku, stawki podatku dochodowego nie będą wyższe niż dzisiaj. 18% i 32% to stosunkowo niewiele w porównaniu z wieloma innymi krajami i dalszej obniżki nie ma się co spodziewać.

Dodajmy do tego dość ubogą (i drogą) ofertę kont IKZE w bankach, firmach ubezpieczeniowych, towarzystwach funduszy inwestycyjnych i innych instytucjach i dostajemy dość ponury obraz całości.

Czy są wobec tego jakieś zalety IKZE? Kilka, ale trzeba otwarcie przyznać, że wszystkie mocno naciągane:

  • ulga podatkowa w postaci odroczenia części podatku dochodowego,
  • pieniądze z ulgi są do naszej dyspozycji tu i teraz,
  • pieniądze z ulgi mogą na nas dodatkowo pracować przez cały czas trwania IKZE,
  • IKZE pozwala wydzielić dodatkowy kanał oszczędzania na emeryturę, uniezależnia nas od ZUS i OFE, pomaga w sposób zorganizowany gromadzić kapitał emerytalny,
  • IKZE jest elastyczne, jeśli chodzi o wielkość oraz częstotliwość wpłat,
  • w przypadku śmierci środki są dziedziczone przez osoby uposażone (są opodatkowane),
  • brak podatku Belki od zysków wypracowanych na koncie IKZE.

Gdzie i dlaczego założyłem IKZE?

Mimo tej druzgocącej oceny nowej formy oszczędzania na dodatkową emeryturę w trzecim filarze, kilka tygodni temu założyłem IKZE w formie rachunku maklerskiego. Jedynym biurem oferującym tę usługę jest BDM, dom maklerski z Bielska-Białej.

Dlaczego akurat IKZE w rachunku maklerskim?

1. koszty

Jest to jedna z niewielu ofert IKZE na rynku, która nie łączy się z opłatami za otwarcie i prowadzenie konta. Niskie koszty to podstawa długoterminowego oszczędzania, a w moim przypadku to szczególnie ważne, bo jako mikroprzedsiębiorca płacący najniższy możliwy ZUS mam bardzo niski limit wpłat na IKZE – 967,39zł w 2012r. Przy takiej wpłacie nawet kilkadziesiąt złotych opłat to bardzo dużo – a firmy ubezpieczeniowe czy towarzystwa emerytalne każą sobie za oszczędzanie na IKZE dość słono płacić.

2. duże możliwości zysku

Chyba tylko na giełdzie można z niecałego 1000zł zrobić znacznie więcej trafnie dobierając inwestycje. Można też oczywiście większość stracić. Mam kilka lat (mieszanych) doświadczeń na Giełdzie Papierów Wartościowych oraz całkiem solidny portfel akcji na rachunku maklerskim w mBanku, więc nie będzie to dla mnie pierwszyzna. Może pozwolę sobie na trochę odważniejszą taktykę i częstszy handel na koncie IKZE. Może zainwestuję w fundusze ETF. W sumie niewiele jest do stracenia, a można sporo zyskać i nauczyć się lepiej inwestować na giełdzie.

3. warto być w grze

Jestem zdania, że warto być częścią przedsięwzięć typu IKZE, mimo że zachęty podatkowe i oferty nie zachwycają. To może się jednak zmienić. Zmienić mogą się także zasady oszczędzania na indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego. Miejmy nadzieję, że na korzyść (np. wyższe limity, jakaś rzeczywista ulga podatkowa, a nie tylko odroczenie). Coś takiego zdarzyło się na IKE - od 1999r., kiedy je uruchomiono, zwiększył się limit wpłat i liczba ciekawych ofert. Kapitał i wiedza, które do tego czasu zbudujemy, da nam wartościową przewagę nad nowymi uczestnikami. Przy tanich IKZE (np. rachunek BDM, fundusze Legg Mason) i tak nie ma nic do stracenia.

4. dla czytelników bloga

Nie chcę odgrywać bohatera, ale to, że prowadzę ten blog o oszczędzaniu na emeryturę, też miało swój wpływ na decyzję o założeniu IKZE pomimo mojej krytycznej oceny tego rozwiązania. Chcę być w centrum wydarzeń. Za kilka miesięcy będziemy się zastanawiać, jak rozliczyć wpłaty na IKZE w zeznaniu podatkowym. Możliwe, że pojawią się zmiany zasad lub nowe oferty indywidualnych kont emerytalnych. Chciałbym być do tego dobrze przygotowany (nie tylko teoretycznie) i opisać najlepiej, jak się da.

Uwaga! Od 2014 zasady działania IKZE się zmieniły - tutaj szczegóły.

10 komentarzy:

  1. Witam!
    Jestem jeszcze studentem i mój jedyny stały dochód to 500 zł miesięcznie stypendium (+ oszczędności ok. 25 000zł). Rozumiem, że IKZE jest na razie nie dla mnie: powinienem mieć stałe dochody?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam! Wow, student i już 25k oszczędności oraz myślenie o zabezpieczaniu przyszłości - respect! Będzie dobrze, bez względu na oficjalny system emerytalny.

    Jeśli chodzi o IKZE - trochę za wcześnie. Konieczne są oskładkowane zarobki. Innymi słowy - od swoich zarobków musimy odprowadzać ZUS. Wtedy mamy prawo do odpisu podatkowego.

    Takich ograniczeń nie ma na IKE. Moim zdaniem to dobry początek dla kogoś zainteresowanego trzecim filarem i można też inwestować przez rachunki maklerskie, np. w BOŚ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zdążyłem wrzucić 10578 na IKE w polecanym przez Ciebie SK Banku ;-) 7,5% bez podatku więc to (prawie) najlepsze co można zrobić.

      Inne pytanie:
      1. Czy składniki wymienione poniżej to już absolutnie wszystko, co ucieka nam z pensji brutto?

      Pisałeś o tym tutaj:

      Składniki składki ZUS to:
      a) składka emerytalna 19,52%
      b) składka rentowa 8%
      c) składka chorobowa 2,45%
      d) składka wypadkowa 0,67% - 3,86%
      e) fundusz pracy 2,45%

      A dodatkowo: składka zdrowotna 9% naszej pensji brutto dla NFZ

      2. Czy da się w jakiś sposób (w ramach przepisów) nie płacić składki rentowej, chorobowej, wypadkowej, do funduszu pracy albo zdrowotnej?

      3. Jeśli ktoś pracuje na umowę o dzieło, to nie płaci żadnych składek (brutto = netto), czy może nie płaci tylko składki emerytalnej?

      4. Jakie są sposoby na zmniejszenie składki emerytalnej? Wiem już o IKZE oraz o płaceniu składki jak dla 60% średniej pensji (samozatrudnieni/przedsiębiorcy)?

      Usuń
  3. 1. ucieka jeszcze podatek dochodowy, 18% lub 32% w zależności od progu, ale to nie od pensji brutto, ale od dochodu (= nadwyżki sumy przychodów nad kosztami)

    2. chorobowa i wypadkowa jest dobrowolna dla przedsiębiorców (ja nie płacę)

    3. na umowie o dzieło faktycznie nie ma składek, jest tylko podatek dochodowy

    4. jest tego trochę, ale nie jestem znawcą tematu, kiedyś przymierzałem się do napisania serii artykułów na blogu, ale nie mam doświadczenia i nie planuję takich operacji w najbliższym czasie;

    wystarczy wpisać w Google "optymalizacja ZUS" i wyskoczy kilkunastu magików, którzy różne rzeczy doradzają (np. rejestracja firmy w UK czy na Litwie) - ja jestem tutaj raczej sceptyczny, bo koszty miesięczne to nawet 400PLN, a w sumie nie wiadomo, co za to dostajemy dokładnie i na jakich to jest podstawach prawnych oparte,

    można zarejestrować firmę w raju podatkowym (np. Cyprze) i legalnie świadczyć usługi w Polsce - wcale nie musi nie wiadomo ile zarabiać, żeby się to opłacało, w branży internetowej jest to szczególnie popularne,

    Jest jeszcze metoda z założeniem spółki cywilnej, której udziałowiec nie podlega wpisowu do ewidencji ZUS, ale naprawdę nie znam szczegółów i to wymaga konkretnych operacji prawno-podatkowych, nie każdy jest aż tak zdeterminowany, żeby zaoszczędzić na składkach, ja osobiście wykazuję pewną bierność w tym temacie, płacę, co mi każą i skupam się na dobrym zarządzaniu zarobionymi pieniędzmi.

    Co jeszcze? Jeśli zakładamy działalność, przez pierwsze dwa lata możemy płacić tzw. obniżony ZUS, to rodzaj zachęty dla młodych przedsiębiorców, wtedy te składki są zdecydowanie niższe (ja wykorzystałem tą możliwość swego czasu).

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy w momencie przejścia na emeryturę saldo konta IKZE dolicza się do mojego dochodu?
    Pytam bo widzę taką sytuację: obecnie jestem w progu 18% i dostaję ulgę 18% od wpłaconych składek. Zakładając, że przez 30 lat nadal będą progi 18% i 32% to w momencie wypłaty (wiek emerytalny) moje dochody + całość środków z IKZE najprawdopodobniej przekroczą próg i wskoczę na 32%. W tej sytuacji zapłacę 32% od sumy wpłaconych środków do IKZE. A więc ulga przez te lata będzie mniejsza niż podatek na koniec. Dobrze rozumuję?

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety masz rację ;) W tej chwili właśnie tak to wygląda. Gołym okiem widać, że to niezbyt sensowne rozwiązanie i dlatego mam nadzieję, że zasady zmienią się tak, żeby wyeliminować takie sytuacje. Będziemy obserwować, jak sprawa się rozwija.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałem zwrócić uwagę, że jest możliwość nie wypłacania wszystkich środków zgromadzonych na ikze w jednej racie. Możliwe jest wypłacanie środków w ratach miesięcznych jako dodatek do emerytury z ZUSu, a wtedy to raczej się w drugi próg podatkowy nie wskoczy. (zakładam, że emerytura z ZUS będzie symboliczna)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za komentarz - wypłacanie w ratach to ważna sprawa, bo zmniejsza ryzyko wpadnięcia w wyższy próg podatkowy. Oczywiście poprawię to w tekście.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć, ja też jestem JESZCZE studentką ale już mam stałą pracę, ze składkami etc. i doszukałam się o IKZE. Chciałabym się coś więcej na ten temat dowiedzieć: jaka jest minimalna kwota, którą rocznie należy wpłacać na to konto? po drugie, IKZE w formie rachunku maklerskiego to konto, którym my zarządzamy?

    OdpowiedzUsuń

A co Ty sądzisz?