sobota, 19 listopada 2016

Czytelnik Paweł: „Czy warto dalej wpłacać na IKE i IKZE przy obecnej niepewności co do ich przyszłości”?

Napisał do mnie czytelnik Paweł z wątpliwością, która może być w głowach wielu innych osób:
Witam, panie Michale zbliża się koniec roku, za chwilę wygasną limity wpłat na IKE i IKZE w 2016, a wciąż nic nie wiadomo w sprawie nowelizacji ustawy o IKE i IKZE.

Od 2 lat mam rachunek w NN TFI w postaci funduszy inwestycyjnych w ramach IKZE. Trochę zmroziły mnie zapowiedzi zmian w systemie emerytalnym.

Proszę doradzić, czy dalej kontynuować wpłaty, ponieważ jednym z warunków [wypłaty z] IKZE jest 5-letnia ciągłość wpłat. Zastanawiam się, czy w tym roku dokonać maksymalnej możliwej wpłaty na IKZE. Rozważałem też likwidację rachunku lub wpłaty niższej kwoty, by zachować ciągłość.”

No właśnie – co robić z IKE i IKZE w sytuacji, gdy nic tak naprawdę nie wiadomo? Wpłacać, czekać, likwidować?

Czy kontynuować wpłaty na IKE i IKZE 2016
Co wiemy?


Niestety – wciąż niewiele.

Wiemy, że póki co IKE i IKZE działają na dotychczasowych zasadach (więcej o IKE, więcej o IKZE).

Wiemy też, że rząd pracuje nad reformą systemu emerytalnego, która może dotknąć nie tylko OFE, ale też indywidualną część tzw. trzeciego filaru.

W lipcu tego roku poznaliśmy prezentację wstępnych założeń do tej reformy (pisałem o niej w szczegółach). Nie ma w niej ani słowa o IKZE. Jeśli chodzi o IKE, pomysły z prezentacji mogłyby je bardzo mocno zmienić. Chodzi szczególnie o:

  • przekazanie 75% środków zgromadzonych indywidualnie w OFE na konta IKE
  • wprowadzenie bardziej rygorystycznych zasad wypłacania oszczędności z IKE

Kilka dni po prezentacji usłyszeliśmy, np. od prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju Pawła Borysa, że transfer oszczędności z OFE następowałby nie na IKE tylko na „nowe IKE". Nie wiem, co to w praktyce znaczy.

W ostatnich dniach poznaliśmy z kolei opinię Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, że oszczędności z OFE powinny w 100% zostać przetransferowane do państwowego Funduszu Rezerwy Demograficznej. Logika podpowiada, że jeśli by wykonano taką operację, nie byłoby „mieszania” IKE z OFE.

Nie wiem ani która wersja zmian zostanie ostatecznie wdrożona, ani kiedy i jak wpłynie na obecne IKE. Mam wrażenie, że nikt tego nie wie.

Co jeszcze wiemy?


Wiemy również, że rząd przygotowuje się do zmian w systemie podatkowym. Chodzi m.in. o połączenie wszystkich danin publicznych (ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne i podatek dochodowy) w jedną, wprowadzenie większej liczby progów podatkowych oraz rezygnację z wspólnego opodatkowania się małżonków.

Takie zmiany miałyby duży wpływ na atrakcyjność oszczędzania na IKZE.

Chciałbym się wstrzymać z ocenianiem, czy byłby to wpływ pozytywny czy negatywny, do czasu ogłoszenia ostatecznego kształtu zmian. Jestem jednak pewien, że stosunek korzyści do ryzyka mocno by się zmienił.

Dla przykładu: likwidacja wspólnego rozliczania się małżonków oraz zwiększenie progów podatkowych oznaczałoby, że przedterminowy zwrot z IKZE mógłby być znacznie bardziej kosztowny.

Z drugiej strony: Przy wyższych progach podatkowych ulga emerytalna w podatku dochodowym powiązana z nowymi oszczędnościami byłaby jeszcze atrakcyjniejsza przy założeniu, że z wypłatą czekamy do 65 roku życia, gdy wskakuje podatek ryczałtowy 10% od całości wypłat.

Więcej o ulgach podatkowych przypisanych do IKZE.

Moje decyzje


Wciąż prowadzę swoje IKE i IKZE. Rozliczyłem niedawno ich wyniki od początku oszczędzania w 2012 (wyniki IKE, wyniki IKZE). Nie widzę powodów, żeby je już teraz likwidować. Bacznie obserwuję sytuację.

Na początku roku wykorzystałem limit wpłat na IKZE.

Nie wpłaciłem jeszcze ani złotówki na IKE i raczej nie wykorzystam całego tegorocznego limitu wpłat. Dlaczego? Po prostu nie mam wolnych pieniędzy na ten cel. W tym roku żonę i mnie mocno przycisnęły koszty utrzymania naszej czteroosobowej rodziny. Być może wpłacę jakąś mniejszą kwotę, np. 500-1000 zł, żeby zachować ciągłość i dyscyplinę.

Na szczęście, ani na IKE, ani na IKZE nie ma przymusu ani narzuconego harmonogramu wpłat, więc takie trudniejsze lata można po prostu przeczekać.

Osobiście zdecydowałem się na prowadzenie IKE w formie rejestru funduszy inwestycyjnych, na IKE Plus w NN TFI (wcześniej ING TFI). Pisałem w szczegółach o motywach tej decyzji i najważniejszych parametrach umowy.  Rozliczyłem jej wyniki w 2016IKE Plus można założyć przez internet.

Z kolei swoje IKZE prowadzę od 2012 w formie rachunku maklerskiego w BM BDM – je również można założyć przez internetNiedawno rozliczyłem swoje wyniki.

Niedawno stworzyłem aktualne rankingi IKE w bankachIKE i IKZE w towarzystwach funduszy inwestycyjnychIKZE w bankachIKE i IKZE z dobrowolnym funduszem emerytalnym oraz IKE i IKZE z rachunkiem maklerskim.

Czy zapowiedzi zmian w tzw. trzecim filarze mnie zniechęciły do IKE i IKZE?


Na pewno nie stanowią dodatkowej zachęty do oszczędzania. Dostaliśmy okres niepewności i zamieszania. Nic nie wiadomo. To oczywiste, że pieniądze tego nie lubią.

Z kilku powodów zachowuję jednak spokój:

  1. Nie zrobiłem nic złego – w legalny i odpowiedzialny sposób budowałem swoje prywatne długoterminowe oszczędności pochodzące z zarobków netto (po opłaceniu wszystkich podatków)
  2. Ustawa o IKE i IKZE wciąż obowiązuje w obecnym brzmieniu
  3. Zmiana prawa nie odbywa się z dnia na dzień – w lipcu poznaliśmy wstępne założenia reformy, a do dzisiaj nie ma nawet projektów ustaw; gdyby ostateczne zmiany były na niekorzyść, prawdopodobnie będzie czas, żeby zareagować
  4. W najgorszym scenariuszu przeniosę oszczędności z IKE i IKZE w inne miejsce sprzyjające długoterminowemu oszczędzaniu – nie „żeniłem się” z tymi rachunkami, interesuje mnie przede wszystkim cel, jakim jest systematyczne budowanie oszczędności na odległą przyszłość

Inaczej mówiąc: nadal prowadzę swoje IKE i IKZE zgodnie z ich przeznaczeniem oraz moimi indywidualnymi możliwościami, potrzebami i ograniczeniami. Czekam na szczegóły zmian w prawie.

Czego chętnie bym się dowiedział?


Wielu rzeczy:

  • Do jakiego modelu systemu emerytalnego dążymy?
  • Jaka ma być w tym systemie rola IKE i IKZE? Taka jak dzisiaj czy inna?
  • Czy i kiedy nastąpi nowelizacja ustawy o IKE i IKZE? Jakie zmiany?
  • Czy chcemy zachować indywidualny, prywatny charakter IKE i IKZE?
  • Czy, jak i kiedy zmieni się system podatkowy w Polsce?

Osobiście zdecydowałem się na prowadzenie IKE w formie rejestru funduszy inwestycyjnych, na IKE Plus w NN TFI (wcześniej ING TFI). Pisałem w szczegółach o motywach tej decyzji i najważniejszych parametrach umowy.  Rozliczyłem jej wyniki w 2016IKE Plus można założyć przez internet.

Z kolei swoje IKZE prowadzę od 2012 w formie rachunku maklerskiego w BM BDM – je również można założyć przez internetNiedawno rozliczyłem swoje wyniki.

Niedawno stworzyłem aktualne rankingi IKE w bankachIKE i IKZE w towarzystwach funduszy inwestycyjnychIKZE w bankachIKE i IKZE z dobrowolnym funduszem emerytalnym oraz IKE i IKZE z rachunkiem maklerskim.

Tutaj wszystkie artykuły o trzecim filarzeIKE oraz IKZE.

12 komentarzy:

  1. Myślę, że z tych pomysłów modyfikacji lub nowego IKE nic nie wyjdzie. A nawet gdyby wyszło to przecież zanim ustawa wejdzie w życie jest wystarczająco dużo czasu aby pieniądze z IKE wycofać. Nie ma się co bać na wyrost pomysłów polityków bo wiadomo, że bywają durne ale do ich faktycznej implementacji jest zawsze długa droga. Ja osobiście wykorzystałem limity na IKE/IKZE za 2016 rok i zamierzam to zrobić także w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz.

      Będę odsyłał do tego cytatu wszystkich, którzy (regularnie) panikują przy najmniejszym pierdnięciu polityków i rozdmuchaniu tego przez media:

      "Nie ma się co bać na wyrost pomysłów polityków bo wiadomo, że bywają durne ale do ich faktycznej implementacji jest zawsze długa droga".

      Gdybym był w lepszej kondycji finansowej na 100% wykorzystałbym też limit wpłat na IKE. Trafił mi się po prostu trudniejszy rok.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    2. I tak i nie. Wystarczy spojrzeć na Indie - w kilkugodzinnym (chyba 4?) będące w obiegu banknoty 500 i 1000 rupiowe stały się w zasadzie... nielegalne.

      Usuń
    3. Dzięki za komentarz.

      Wszystko jest możliwe - pytanie tylko, jak prawdopodobne.

      Przy okazji tej operacji w Indiach, nie jestem wielkim znawcą, ale warto dodać, że:

      - te banknoty przestały być środkami płatniczymi, ale można je wymienić na nowe w desygnowanych do tego bankach (jest to więc operacja wymiany, a nie "twardego" unieważnienia banknotów i celowego zubożenia obywateli)

      - Indie borykają się z problemem "szarej strefy", a operacja miała na celu jej zmniejszenie (czy ktoś, kto oszczędza na IKE lub IKZE jest w jakiejś "szarej strefie", popełnia jakieś przestępstwo czy robi coś złego? - jest dokładnie odwrotnie, postępuje odpowiedzialnie i zgodnie z obowiązującym prawem!)

      Muszę powiedzieć, że te frywolne i emocjonalne porównania - do Indii, Cypru, Grecji i czego tam ktoś chce - nie pomagają nam trzeźwo myśleć i działać.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    4. Witam, dość dokładnie śledzę tematy związane z IKZE. Jakiś czas temu korespondowaliśmy ze sobą na temat czy oszczędzanie w funduszach inwestycyjnych w ogóle ma sens. Do dzisiaj nic pan nie napisał o haraczach jakie pobierają zupełnie legalnie fundusze inwestycyjne czy przegapiłem coś? Deklarował pan napisać artykuł o tym procederze. Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Haracz? Proceder? To brzmi, jakby fundusze inwestycyjne były instytucjami przestępczymi, a Pan miał wobec nich jakąś z góry założoną tezę.

      Nigdy w ten sposób nie pisałem o finansach i nie zamierzam.

      Napisałem kilkanaście artykułów o tym, jak działają (legalne) opłaty w funduszach inwestycyjnych, o czym każdy ich klient powinien wiedzieć. Np:

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2015/04/oplata-za-zarzadzanie-w-funduszach-inwestycyjnych.htmll

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2015/04/warren-buffet-wyniki-inwestycyjne-fundusze.html

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2015/04/gdzie-kupic-fundusze-inwestycyjne.html

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/03/oplata-za-zarzadzanie-czesc-dla-sprzedawcow-tfi.html

      Nie jestem w stanie w 100% Pana w tej chwili zidentyfikować, ale jeśli jest Pan Panem Jackiem oburzonym z powodu podpisania po namowach kolegi umowy o IKZE z towarzystwem ubezpieczeń Generali, napisałem nawet po naszej burzliwej wymianie zdań przez e-mail poświęcony takim przypadkom wpis:

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/04/czy-ikze-to-pulapka-czy-oszczednosci-sa-bezpieczne.html

      Jeśli te wszystkie i pokrewne materiały w tym serwisie nie wyjaśniają Pana wątpliwości, proszę po ich starannym przeczytaniu napisać, jak jeszcze mógłbym pomóc.

      Pozdrawiam, proszę wracać

      Usuń
  2. A czy zakładając hipotetycznie, że zamierza Pan dopiero otworzyć rachunek IKZE to w dobie zapowiedzianych zmian w stopach podatkowch i kwoty wolnej od podatku zdecydowałby się Pan na taki krok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pytanie.

      Zacząłbym od tego, czy jestem gotowy, rozumiem i posiadam wolne środki, żeby w ten sposób oszczędzać. Czy w ogóle chcę indywidualnie oszczędzać na odległą przyszłość?

      Ja chcę (a nawet muszę), więc przechodzę dalej. Proszę się zastanowić, czy nie odpada Pan już na tym pytaniu.

      W drugim kroku zastanowiłbym się, czy IKZE to dobre miejsce do utrzymywania tych oszczędności (np. vis a vis IKE, zwykłych depozytów bankowych i wielu innych możliwości).

      Dla mnie to dobre miejsce. Pisałem o tym wielokrotnie (np. rozliczając swoje wyniki http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/09/wyniki-ikze-2016.html albo tutaj http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2014/09/co-sie-bardziej-oplaca-ike-czy-ikze.html i tutaj http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2014/09/kiedy-ikze-sie-nie-oplaca-zwrot-zmiany.html).

      Proszę ustalić, czy w Pana sytuacji jest to dobre miejsce dla tego typu oszczędności. Jeśli nie odpada Pan na tym etapie.

      W kolejnym kroku przyjrzałbym się ofertom IKZE w różnych instytucjach finansowych i sprawdził, czy jest coś adekwatnego do moich potrzeb, możliwości ograniczeń. Dla mnie jest. Zrobiłem rankingi np. IKZE w bankach http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/10/najlepsze-ikze-w-bankach-ranking-2016.html, TFI http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/10/ranking-ike-ikze-fundusze-tfi-2016.html, DFE http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/10/najlepsze-dobrowolne-fundusze-emerytalne-2016.html i rachunkach maklerskich http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/10/najlepsze-ike-ikze-rachunek-maklerski-ranking-2016.html.

      Jeśli nic Pan w tych ofertach nie znajduje dla siebie, odpada Pan na tym etapie.

      Dopiero w ostatnim kroku przyjrzałbym się tej wątpliwości ze zmianami prawa. Wydaje mi się, że nie ma się czego bać. W najgorszym scenariuszu będzie można te pieniądze "wyciągnąć" i przenieść w inne miejsce. Ktoś, kto teraz otwiera IZKZE ma tę przewagę nad osobami oszczędzającymi od lat, że kwota zwrotu będzie niewielka i "nie zaburzy" mocno rozliczeń podatkowych za rok zwrotu.

      Proszę dać znać, na co się Pan zdecydował i dlaczego.

      Pozdrawiam, proszę wracać.

      Usuń
  3. od kilku lat posiadam ikze jako rachunek maklerski.
    założyłem, że będzie maksymalnie bezobsługowy - wpłacam na bezpieczne stabilne spółki i zapominam. wybrałem pzu i pkobp. wiemy wszyscy co się stało w tym roku. tak więc obniżenie wyceny jest znaczące.
    ogólnie wierzę w oszczędzanie i zamierzam wykorzystać limit na 2016r.
    zastanawiam się jednak nad zmianą spółek.
    może macie swoje przemyślenia i propozycje. oczywiście zasada pewności i stabilności ciągle obowiązuje.
    pirx
    ps. może Michał zdradzi skład portfela ikze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz.

      Co to da, że ujawnię spółki, które w tej chwili mam na IKZE? Dużo ważniejsze jest to, że ujawniam, w jaki sposób działam: http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2016/09/wyniki-ikze-2016.html

      Przerzucanie się nazwami spółek nie wydaje mi się szczególnie pomocne w kontekście długoterminowego oszczędzania / inwestowania.

      Być może powinien Pan zacząć od przyjrzenia się swojemu procesowi podejmowania decyzji na IKZE i coś ulepszyć. Ja solidnie "przetrzepałem" swoje błędy z przeszłości i mam metody, które pozwalają mi trochę spokojnie i póki co dość skutecznie działać. Zapraszam do lektury dwóch wpisów, które pomogły mi się "ogarnąć":

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2014/11/ile-mozna-zarobic-na-gieldzie.html

      http://www.mojaprzyszlaemerytura.pl/2014/11/czy-na-gieldzie-mozna-stracic.html

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
  4. Moim zdaniem nie ma podstaw do niepokoju o już założone konta IKE. Zmiana zasad ich funkcjonowania stanowiłoby pogwałcenie fundamentalnej zasady, że prawo nie może działać wstecz. Oczywiście, w szczególnych okolicznościach (zamach stanu, rewolucja, wojna, załamanie systemu finansowego) może dojść do zawieszenia fundamentalnych zasad prawa. Na razie jednak nie widzę takich okoliczności. A gdyby się pojawiły, to sytuacja IKE nie różniłaby się od sytuacji jakichkolwiek innych oszczędności. Na przykład, rząd mógłby oświadczyć, że w związku z "wyższą koniecznością", dokonuje nacjonalizacji wszystkich oszczędności obywateli oferując im w zamian obligacje państwowe (lub nawet nic im nie oferując), a osoby próbujące ukryć takowe oszczędności będą karane śmiercią lub więzieniem. Skoro już rząd zdecydowałby się pogwałcić zasadę lex retro non agit, to dlaczego miałby to robić dla przejęcia kontroli nad marnymi kilkunastoma miliardami zgromadzonymi w IKE, skoro za tę samą cenę (czyli za cenę utraty statusu państwa prawa) może zawłaszczyć np. depozyty bankowe - wszystkie, albo powyżej określonej kwoty?

    Reasumując, wzmianki o "nowych indywidualnych kontach emerytalnych", na które miałyby zostać przelane środki z OFE, oznaczają że pojawił się pomysł stworzenia nowego elementu trzeciego filara, nazwijmy go NIKE. Nie oznaczają natomiast, że cokolwiek zmieni się w zasadach funkcjonowania już istniejących kont IKE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za super komentarz.

      Przy takich rozważaniach szybko wchodzimy na poziom tzw. political fiction (zamach stanu, rewolucja, karanie ludzi śmiercią za chowanie oszczędności).

      Wiem, że po świecie chodzą tysiące osób, które wierzą, że jesteśmy od takiej rzeczywistości o krok.

      Ja jestem przyziemny do bólu. Interesuje mnie to, co jest, a nie to co mogłoby być gdyby coś tam lub coś tam bardzo nieprawdopodobnego.

      I dlatego nie panikuję. Nie nakręcam paniki. Nie namawiam do panikowania. Nie sugeruję i nie wprowadzam dwuznaczności. Po prostu staram się rozwiązać realny problem, jaki mam, narzędziami, które są dostępne.

      To super, że są inni ludzie (w tym czytelnicy tego serwisu), którzy też w ten sposób myślą i działają.

      Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń

A co Ty sądzisz?