wtorek, 20 listopada 2012

Czy warto założyć bankowe IKE w pakiecie z polisą inwestycyjną?




Jest pięć zupełnie różnych form oszczędzania na indywidualnym koncie emerytalnym – rachunek oszczędnościowy, obligacje skarbowe, rachunek maklerski, ubezpieczenie oraz fundusze inwestycyjne. Różnią się od siebie między innymi kosztami, poziomem ryzyka inwestycyjnego czy potencjałem zysku. To od nas zależy, jak działać będzie nasze IKE.

Jakby tego było mało, banki oferują również rozwiązania pakietowe, które łączą IKE rachunek oszczędnościowy z planem systematycznego oszczędzania? Warto z nich skorzystać czy lepiej pozostać przy czystym IKE? Takie pytanie zadał mi w komentarzu jeden z czytelników – z przyjemnością odpowiadam.

Anatomia IKE w pakiecie

IKE w banku w pakiecie - czy warto?
Wiem o dwóch bankach, które proponują klientom rachunek oszczędnościowy IKE w pakiecie z polisą inwestycyjną. W zasadzie jest to jeden bank oraz duża grupa kapitałowa, która ma pod swoimi skrzydłami kilka marek. Chodzi o Deutsche Bank, który we współpracy z firmą Generali, oferuje pakiet promowany jako „niemiecka emerytura” oraz grupę Getin Leszka Czarneckiego, czyli takie firmy jak IdeaBank, Getin Bank, TaxCare czy HomeBroker.

Tutaj przyglądam się w szczegółach IKE w Getin Banku.

Jak to działa? Na rachunku oszczędnościowym IKE otrzymujemy od banku wysokie, gwarantowane przez wiele lat (zazwyczaj 5 lub 10) oprocentowanie. Jest ono znacząco wyższe niż dla czystych bankowych IKE (grupa Getin oferowała w swoim czasie rachunki oprocentowane ponad 7% i więcej). Oferta jest zmienna w czasie i może być uzależniona od wartości drugiej części pakietu, czyli polisy inwestycyjnej.

No właśnie – druga część pakietu to wieloletni plan systematycznego oszczędzania w formie ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego. Chodzi o niesławne polisy inwestycyjne takich firm jak Generali, Skandia, Nordea czy Axa. Obarczone są one wysokimi opłatami stałymi, nie dają gwarancji kapitału ani zysku, a umowy są skonstruowane bardzo rygorystycznie, żeby przymuszać klientów do regularnego oszczędzania i zniechęcać do rezygnacji z produktu (bardzo wysokie opłaty likwidacyjne).


Czyli dostajemy od banku transakcję wiązaną. Większe gwarantowane zyski na rachunku oszczędnościowym przez wiele lat za cenę uczestnictwa w drogim planie oszczędnościowym, który może, ale nie musi przynieść nam jakikolwiek zwrot. Biorąc pod uwagę wysokość opłat oraz dużą zmienność inwestycji w fundusze (bo tam ostatecznie trafiają nasze pieniądze), nie może dziwić, że wielu właścicieli tego typu polis kończy inwestycję na stracie lub wycofuje się w jej trakcie w poczuciu zostania oszukanym.

Tak więc w pewnym sensie nasze wyższe odsetki na rachunku oszczędnościowym IKE pochodzą z naszych opłat za polisę inwestycyjną, które częściowo kasuje bank jako pośrednik.

Czy warto założyć IKE w pakiecie z polisą w Deutsche Bank, IdeaBank lub Getin Bank?

Odpowiedź jest równie skomplikowana jak sama konstrukcja takiego pakietu. Nie ma i nie może być moim zdaniem jednej odpowiedzi – nie tylko dlatego, że zależy to od naszej indywidualnej sytuacji, ale też dlatego, że te wiązane oferty mogą się od siebie całkiem mocno różnić wysokością oprocentowania, długością jego gwarancji, tym, co wydarzy się po tym okresie czy też szczegółami polisy inwestycyjnej.

Problem numer jeden polega na tym, że dla części „polisowej” naszego pakietu nie da się obliczyć zysków (lub strat). Ona nie jest przewidywalna, a tym bardziej gwarantowana. Nawet jeśli doradca zapewnia, że będą to inwestycje w fundusze obligacji czy pieniężne, nie zmienia to faktu, że warunki ubezpieczenia mówią jasno – brak gwarancji kapitału i zysków. Możemy zaledwie przyjąć jakieś założenia. Tylko jakie i dlaczego u większości doradców są tak optymistyczne?

Myślę, że dużo łatwiej będzie nam zdecydować, czy IKE bankowe w pakiecie jest dla nas, nie za pomocą symulacji zysków, ale odpowiadając szczerze na kilka pytań:

1. Czy chcę oszczędzać dodatkowo za pomocą rygorystycznego planu systematycznego oszczędzania?
2. Czy rozumiem zasady i obowiązki polisy inwestycyjnej?
3. Czy rozumiem ryzyko związane z inwestycją w fundusze inwestycyjne i czy potrafię je opanować?
4. Czy mam poczucie stabilności i nadpłynności finansowej, które są niezbędne, żeby regularnie oszczędzać w takich programach bez nadmiernych obciążeń?
6. Czy godzę się na to, że wartość mojej inwestycji może tymczasowo spadać (a wydarzy się to raczej na pewno)?

Jeśli wśród naszych odpowiedzi dominuje słowo nie, najlepiej nie decydować się na takie pakietowe IKE lub jeszcze raz poważnie przemyśleć sprawę, dokształcić się, przetrenować w głowie kilka scenariuszy. 

Przecież w ostatecznym rozrachunku nie chodzi o 0,5% w tą czy w tamtą więcej, tylko o to, żebyśmy czuli się komfortowo ze swoimi finansami teraz i w przyszłości. A tego na pewno nie zagwarantuje nam kilkanaście złotych odsetek miesięcznie więcej.

Dużo bliżej takiego komfortu będziemy, jeśli podejmiemy świadomą decyzję, która jest częścią jakiegoś większego planu, jakiejś strategii dotyczącej oszczędzania i inwestowania (także na emeryturę).

Czy sam założyłbym IKE rachunek oszczędnościowy w pakiecie z polisą?

W kwietniu tego roku zdecydowałem, że najlepsze dla mnie na dziś jest IKE obligacje, które nie jest związane z żadnym innym produktem i podobne do lokat bankowych, jeśli chodzi o oprocentowanie (które jest jednak zmienne, oparte o roczną inflację).

Rozmawiałem z doradcami i w OpenFinance, i w Deutsche Bank, i w Getin Banku, i w TaxCare, i w HomeBroker, ale mnie nie przekonali. Tyle że moja sytuacja była trochę szczególna – kilka miesięcy wcześniej otworzyłem polisę inwestycyjną w innym banku, a posiadanie dwóch takich rygorystycznych, drogich ubezpieczeń nie miało i nie ma dla mnie sensu. Co ciekawe, moja polisa również powiązana była z większym pakietem usług banku i takie transakcje wiązane uważam za jeden z najlepszych sposobów wchodzenia w tego typu plany systematycznego oszczędzania.

Jakie są moje doświadczenia z polisą inwestycyjną? Nie przyłączę się raczej do grupy walczącej o prawo do likwidacji ubezpieczenia bez horrendalnych kosztów (choć trzymam kciuki za wymuszenie większej elastyczności polis inwestycyjnych). Rozumiałem, co podpisywałem, byłem świadomy kosztów oraz ryzyka inwestycyjnego, względnie aktywnie zarządzam swoją inwestycją. Jest to drobna część całości moich finansów. Widzę pewien sens w automatyzacji długoterminowego oszczędzania (co miesiąc ściągają mi 350zł z konta) oraz szansę na zyski na koniec inwestycji.

Tutaj szczegóły IKE w pakiecie z Deutsche Bank, a tutaj pakiet IKE IdeaBank.

Sprawdź też, jak stworzyć własny plan systematycznego oszczędzania, przejrzyj ranking IKE, rzuć okiem na inne narzędzia finansowe. Będę wdzięczny za każdą sugestię kolejnego tematu – formularz kontaktowy na dole strony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A co Ty sądzisz?