wtorek, 6 listopada 2012

mSaver - opinie o programie automatycznego oszczędzania

Kiedy mBank wprowadzał kilka miesięcy temu system automatycznego oszczędzania mSaver, opinie były podzielone. Z jednej strony doceniono innowacyjność pomysłu. Wcześniej podobne rozwiązanie proponował co prawda CitiHandlowy, ale umarło ono śmiercią naturalną. mBank wyraźnie zaangażował się w promocję swojego nowego produktu, czego drugą odsłonę widzimy w tej chwili. Z drugiej strony szybko pojawiły się głosy krytyczne, związane między innymi z niskim oprocentowaniem rachunku oszczędnościowego, na który trafiają oszczędzane środki.

Jakie są opinie o programie mSaver? Czy warto skorzystać z najnowszej oferty mBanku, mimo że 9% rocznie to oprocentowanie tymczasowe, promocja dla nowych klientów? Przeczytaj argumenty na tak, na nie oraz moją opinię.

mSaver – jak to działa?

mSaver - opinie - czy warto
Nowy rachunek oszczędnościowy mBanku to sposób na zautomatyzowanie własnych oszczędności. System pozwala na zaprogramowanie naszego konta osobistego tak, żeby przelewało środki na konto oszczędnościowe za każdym razem, gdy wydajemy pieniądze. Stąd paradoksalne hasło promocyjne „oszczędzaj wydając”.

Czyli tak naprawdę dostajemy dwa konta – osobiste konto z kartą płatniczą i bankowością internetową oraz połączony z nim rachunek oszczędnościowy. Gdy regularnie korzystamy z pierwszego konta (robimy zakupy, wypłacamy pieniądze z bankomatu), drugie jest automatycznie zasilane drobnymi kwotami. To pakiet.

Może to działać na trzy sposoby:

a) zaokrąglenie każdej transakcji (płatność kartą, przelew lub wypłata z bankomatu) do 10zł

- zakupy w spożywczym 67zł
- do mSaver natychmiast trafia 3zł

b) odkładanie określonego procentu każdej transakcji (np. 10%)

- zakupy w spożywczym 67zł
- do mSaver trafia 6,7zł

c) odkładanie stałej kwoty od każdej transakcji, np. 5zł

- zakupy w spożywczym 67zł
- do mSaver trafia 5zł

W momencie składanie wniosku będziemy mogli podjąć decyzję, która z metod najbardziej nam odpowiada. Tak to wygląda:

czy warto mSaver mBank?

Co się dzieje z naszymi oszczędnościami w mSaverze? Trafiają na rachunek oszczędnościowy, który w tej chwili ma promocyjne oprocentowanie zarówno dla nowych (9% rocznie) jak i starych klientów (7%). Możemy również część lub całość środków przekazać do programu mSaver Plus, który jest niegwarantowaną inwestycją w fundusze inwestycyjne w formie ubezpieczenia z funduszem kapitałowym.

Uwaga! W najnowszej ofercie promocyjnej mBank płaci 60zł za założenie konta osobistego i rozdaje inne bardzo atrakcyjne bonusy (do 600zł przez 12 miesięcy!). Więcej o promocji tutaj.

mSaver – opinie na tak

1. Systematyczne oszczędzanie naprawdę działa. Wie to każdy, kto we własnym zakresie regularnie odkładał przez dłuższy czas. Miesiące mijają i zanim się obejrzymy z drobnych kwot tworzy się pokaźny kapitał, który służy jako nasza poduszka finansowa czy źródło inwestycji. Jeśli do tego pieniądze są jako tako oprocentowane, do systematycznych wpłat dokładają się napędzane przez procent składany odsetki.

mSaver regularnie oszczędza za nas. To system do automatyzacji oszczędzania – programujemy maszynę, żeby robiła coś, co powinniśmy robić sami. Dla pewnej grupy klientów, nieskorych do oszczędzania na własną rękę – to wygodne rozwiązanie.

2. mSaver może pomóc nam przekonać się, że oszczędzać można i że jest to całkiem przyjemna strona zarządzania pieniędzmi. Czytałem już komentarze pierwszych klientów, którzy ekscytowali się tym, ile system zaoszczędził dla nich po miesiącu od aktywacji. Nie zdawali sobie sprawy, że niewielkie sumy mogą w 30 dni zamienić się w coś, czym można się już publicznie pochwalić. A przecież w roku mamy 12 miesięcy. A co dopiero po kilku latach. A co jeśli zwiększymy ilość oszczędzanych regularnie pieniędzy?

To są dylematy kogoś, kto zaczyna rozumieć podstawowe zależności w finansach osobistych. Czyli mSaver to może być trochę taki przyspieszony kurs zarządzania domowym budżetem.

3. Nie każdy ma czas i ochotę zajmować się aktywnie swoimi finansami w drobiazgowy sposób. Jesteśmy zabiegani, zajęci bieżącymi sprawami, skupieni na zarabianiu i wydawaniu pieniędzy. mSaver to nie jest optymalne rozwiązanie dla oszczędzającego – są prostsze systemy, które nie wymagają wszystkich ceregieli i dadzą nam zarobić więcej w dłuższym okresie. Tylko że lepszy niedoskonały system niż żaden.

Szczególnie w przypadku osób niezainteresowanych finansami, nieśledzących oferty banków, nienastawionych na wyciśnięcie ze swoich oszczędności siódmych potów, mSaver to doskonałe, nieinwazyjne narzędzie, które pracuje sobie codziennie gdzieś tam w tle.

Tutaj znajdziesz szczegóły bieżącej oferty mBanku w systemie mSaver. Tutaj przeczytasz więcej o oszczędzaniu i inwestowaniu w mBanku.


mSaver – opinie na nie

1. mBank nie jest niestety liderem, jeśli chodzi o ofertę depozytową. W standardzie oferuje słabo oprocentowane lokaty i rachunki oszczędnościowe. Jest zagrożenie, że kiedy minie oferta promocyjna, właściciele programu wrócą do raczej mało atrakcyjnych poziomów oprocentowania. Zresztą warto wczytać się w regulamin promocji – 9% rocznie (7% dla starych klientów) aktywuje się w momencie przelania na konto osobiste 1000zł i dotyczy tylko środków do wysokości 10,000zł na rachunku oszczędnościowym.

Standardowe oprocentowanie prezentuje się w tej chwili tak:

mSaver czy warto opinie klientów

2. Rachunki oszczędnościowe w mBanku mają jeden duży minus. Bezpłatnie otrzymujemy tylko pierwszy przelew wychodzący w miesiącu, za kolejne zapłacimy po 5zł. Z jednej strony OK – przecież to to rachunek oszczędnościowy, a nie bieżący. Pewne ograniczenia możne nawet dodają mu oszczędnościowej funkcjonalności. Z drugiej strony – bez problemu znajdziemy konkurencyjne rachunki, które są z tej opłaty zwolnione, a ich oprocentowanie – szczególnie w długim terminie – wydaje się nie tylko atrakcyjniejsze, ale też stabilniejsze.

3. Jeśli myślimy poważnie o oszczędzaniu w programie mSaver, będzie to wymagało od nas przeniesienia naszych bieżących finansów do mBanku. Skoro chcemy tam automatycznie oszczędzać, musimy tam też wydawać. Poza wszystkim mSaver to doskonały wabik, dzięki któremu niektórzy klienci przeniosą może wszystkie swoje pieniądze do mBanku. Nic w tym złego, ale warto najpierw przyjrzeć się reszcie oferty banku, porównać ją z naszym obecnym oraz dobrze się zastanowić, czy chcemy robić tego typu operację dla systemu automatycznego oszczędzania.


Dlaczego nie aktywuję usługi mSaver?

Moja opinia o samej konstrukcji programu jest pozytywna. Dla wieku osób oszczędzanie to praktycznie obcy język. Nie lubią, nie chcą lub nie potrafią oszczędzać. Żyją dniem dzisiejszym, nie mogą się powstrzymać przed wydawaniem na dziesiątki przyjemności, których przecież nie brakuje. Jednocześnie coraz mocniej wyczuwają, że warto mieć oszczędności praktycznie od początku regularnego zarabiania. Na różne cele – od tych mniejszych jak najbliższe wakacje po te dużo większe i bardziej odległe, np. emerytura, nie mówiąc o poczuciu bezpieczeństwa finansowego.

mSaver to praktyczne narzędzie nieinwazyjnego wymuszenia na sobie oszczędności. Bez konieczności zmieniania przyzwyczajeń. A wiadomo, że te najtrudniej zmienić. Możemy obiecać sobie, że w przyszłym miesiącu już na pewno odłożymy 5% naszej wypłaty, ale o naszej obietnicy łatwo zapomnieć, zignorować ją lub odłożyć na kolejny miesiąc. W systemie mBanku raz zaprogramowana maszyna nas wyręczy.

Wydaje mi się, że mSaver może być dla niektórych jakimś pierwszym krokiem do systematycznego oszczędzania bez automatu. Bo zazwyczaj kiedy zdamy sobie sprawę, że oszczędzanie się opłaca (pod wieloma względami), łatwiej wykonać kolejne kroki, dalej ulepszać swoje finanse, próbować nowych pomysłów dla swoich wolnych pieniędzy.

Mam zapasowe konto osobiste w mBanku, na którym czasem korzystam z Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych oraz eMaklera. Mimo tego nie założę dla siebie mSavera. Dlaczego?

Po pierwsze nie potrzebuję automatyzacji oszczędzania. Po latach praktyki mam wbudowany w swoje posunięcia finansowe co najmniej równie wyrafinowany system zarządzania pieniędzmi. Moje nawyki w finansach osobistych to naturalny mSaver. Na dodatek dopasowany jak ulał do moich potrzeb. To trochę jak z organizowaniem sobie dnia – niektórzy potrzebują kalendarzy, przypomnień na email i innych pomocy, inni potrafią się sami zaprogramować. Albo jak z parkowaniem - niektóre nowe samochody zaparkują za nas prawie automatycznie, a jednak wielu kierowców woli prowadzić pojazd samodzielnie. Jestem wielkim fanem automatyzacji nudnych i powtarzalnych czynności, ale w finansach jej nie potrzebuję.

Po drugie mSaver to trochę przerost formy nad treścią. Można dużo prościej, nawet jeśli nie jest się wielkim znawcą finansów i nie ma się ochoty nim zostać. Jedno zlecenie stałe na początku miesiąca z konta, na które przychodzi nam wypłata, na konto oszczędnościowe załatwia sprawę. Efekt jest taki sam. Wszystko też dzieje się automatycznie, po prostu potrącamy sobie 100, 200 czy 300zł z wypłaty na oszczędności. Na dodatek inne banki, choćby BGŻ Optima, mają lepsze warunki na kontach oszczędnościowych. Może nie dorównują oprocentowaniem ofercie promocyjnej mBanku, ale to przecież tylko promocja. Rachunek oszczędnościowy BGŻ Optima ma przynajmniej stabilne oprocentowanie i żadnych kosztów za drugi i kolejne przelewy wychodzące w miesiącu.

Warto wybrać coś odpowiedniego dla siebie: dla jednych może być to mSaver mBanku - tutaj szczegóły aktualnej oferty, dla innych zwykłe, dobre konto oszczędnościowe BGŻ Optima - tutaj znajdziesz dłuższy tekst o tym banku i odpowiedzi na popularne pytania związane z tym rachunkiem oszczędnościowym,

Tutaj bieżąca oferta na rachunku oszczędnościowym w BGŻ Optima..

Zobacz też inne przydatne narzędzia finansowe lub zasugeruj temat następnego wpisu przez formularz kontaktowy.

Koniecznie zapisz się na darmowy, e-mailowy tygodnik Moja Przyszła Emerytura - tutaj więcej informacji.

43 komentarze:

  1. Niestety, program nie działa tak jak powinien. Zawiesiłam oszczędzanie w mSaver i pieniądze z tego konta znikły. Na interwencje mailowe dostaję "wytyczne" nie do zrealizowania. W punkcie mBanku powiedziano, że informatycy nad tym pracują, bo jest jakiś błąd w systemie. To po co było wypuszczać bubla !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarze. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy po interwencji informatyków i pieniądze się znajdą.

      Usuń
  2. Bardzo dobry artykuł.. Już prawie złożyłam wniosek.. ale coś mnie tknęło i zaczęłam więcej czytać... uświadomiłam sobie , że od ponad 2 lat sami sobie prowadzimy taki m-Saver.. mamy 4 rachunki oszczędnościowe: na nowe auto, na lekarzy, na chrześniaków i na wakacje i regularnie tam oszczędzamy ;) heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za dobre słowo i komentarz. Gratuluję decyzji. Oszczędzanie można bardzo różnie zorganizować, a najczęściej najprostsze metody są najlepsze. Czasem lepiej wstrzymać się z założeniem kolejnego bytu bankowego i do końca wykorzystać to, co się już ma.

      Usuń
    2. Oszczędzacie na nowe auto i wycieczkę w ciepłych krajach dla siebie czy dla lekarzy, bo się już pogubiłem?

      Usuń
  3. czesc,
    Mi osobisice mSaver bardzo podpasował. Chyba nie mam umiejetnosci samodzielnego oszczedzania. Ten automat robi to za mnie a jednoczesnie widze, ze sa inne alternatyty.
    Dzieki za artukuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki za opinię na tak. System na pewno pomoże nam oszczędzać, jeśli takie pomocy potrzebujemy. To może być dobry pierwszy krok do nauki samodzielnego budowania kapitału. Polecam się na przyszłość

      Usuń
  4. Dla mnie rewelacja - ustawiłam sobie 7% od każdej transakcji i żyłam normalnie - zakupy płacone kartą, rachunki - i nagle patrzę mam 600 zł odłożone nie wiadomo skąd!swietny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, dzięki za komentarz! Brakowało tutaj trochę takich pozytywnych historii - całość rezenzji wyszła trochę zbyt negatywnie, a przecież są też opinie pozytywne. Dzięki!

      Usuń
  5. Witam
    A mam pytanie dla wszystkich a co jeśli ten program zostanie zamknięty i stracimy swoje oszczędności ze względu np. braku zainteresowania?? co wtedy ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mBank może wycofać system mSaver z oferty? Jasne, jak każdy inny produkt. Czy jest to prawdopodobne? Zdecydowanie nie obserwując zaangażowanie banku w budowę oraz promocję tego systemu. To coś na lata.

      Czy pieniądze mogą zniknąć z konta w momencie zamknięcia systemu? Nie ma takiej możliwości. mBank jest bankiem w pełnym tego słowa znaczeniu i podlega regulacjom prawnym, które zabezpieczają interesy klienta nie tylko na wypadek zamknięcia jakiegoś produktu, ale też dużo czarniejszych scenariuszy.

      Usuń
  6. Witam,
    właśnie założyłem sobie konto mSaver. Długo się nad tym zastanawiałem ale w końcu doszedłem do wniosku, że muszę zacząć oszczędzać ,,jakieś" kwoty miesięcznie. Już wcześniej chciałem to robić na własną rękę ale raczej się nie udawało. Mam nadzieję, że nawyk oszczędzania wejdzie mi na stałe mimo, że jestem osobą rozrzutną.
    P.S. jestem tutaj pierwszy raz. Fajna stronka!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki za komentarz. Najwazniejsze, że podjęłeś decyzję. Po jakimś czasie oceń, jak działa mSaver, porównaj z innymi możliwościami i ulepszaj swój system oszczędzania. Wiadomo - oszczędzać warto!

      Usuń
  7. NACIĄGACZE I ZŁODZIEJE. JEstem klientką Mbanku, gdzie Benefia zachęca klientów do skorzystania z formy ubezpieczenia na zasadzie automatycznego oszczędzania. Wszystko było OK do momentu mojej rezygnacji z tej usługi. Gdy podjęłam decyzję o rezygnacji i chciałam wyjąć pieniądze CZEKAM NA NIE JUŻ 2 TYGODNIE!!!! W chcwili rezygnacji momentalnie przyszło pismo (2 tygodnie temu), że przyjęli moje odtąpienie od tej formy ubezpieczenia i poinformowali, że pieniądze zostana zwrócone na moje konto. CZekam na nie 2 TYGODNIE. Telefoniczna interwencja tez nie pomagła. Złodzieje będą kolejne 2 tygodnie pieniędzmi obracać. NIGDY WIĘCEJ NIC WSPÓLNEGO Z TĄ FIRMĄ. ŻADNEGO UBEZPIECZENIA NA ZYCIE W FORMIE OSZCZĘDZANIA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za komentarz i życzę szybkiego odzyskania pieniędzy. Nad ubezpieczeniami kapitałowymi warto się zastanawiać nie raz, nie dwa, nie trzy, tylko trzyNAŚCIE razy. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. mSaver+ to totalna pomyłka. Jeśli np. zdeklarujemy się, że miesięcznie chcemy odkładać 100zł - to koszty obsługi takiej "inwestycji" są tak wielkie, że o najmniejszym zysku nie ma mowy - są tylko straty - ot utrzymujemy mbank. Jeśli chcemy się wycofać np. po 6 mcach - to bank nam całą kasę zabiera - nie 50% od miesięcznej zdeklarowanej stałej kwoty - tylko 50% z rocznych składek - czyli 600zł!!!! Złodzieje i tyle - NIE POLECAM!!! Ostrzegam.

      Usuń
    3. Jako że nie umiałem oszczędzać stwierdziłem, że mSaver to dobra opcja dla mnie. Zadzwoniłem na mlinię i rozmawiałem z konsultantem, który dokładnie mi wytłumaczył na czym polega różnica między mSaver a mSaver Plus. Ten drugi jest dla osób, które posiadają pewnego rodzaju dyscyplinę finansową, potrafią rozsądnie wydawać pieniądze i oszczędzać, posiadają wystarczający dochód, który pozwala przelewać te 100 czy 200 zł na mSaver. Fajnie, że jest oprocentowany, ale te 600 zł za zerwanie umowy przed czasem rzeczywiście boli. Wszystko jest w umowie. To nie jest oszustwo. To ma zmusić to oszczędzania. Gdybym miał więcej pieniędzy to bym się na to zdecydował, ale jako że mam 21 lat i nie mam stałych dochodów, wiedziałem że to nie jest dla mnie i nie mógłbym na 5 lat zamrozić swoich pieniędzy. To nie jest oszustwo.

      Usuń
  8. mSaver działa na 4 a nie 3 sposoby - można rónież wybrać sobie dowolną stałą kwotę która będzie co miesiąc przelewana z eKONTA na mSaver w wybranym przez nas terminie, bez związku z naszymi wydatkami. Można ją również modyfikować dowolną ilośc razy (i kwotę i datę). Mało tego, można tę opcję połączyć z jedną z trzech wymienionych w artykule. To wg. mnie dość istotna informacja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak odzyskać pieniądze z tego rach. oszczędnościowego po zawieszeniu tych wpłat?

    OdpowiedzUsuń
  10. jak to wyłączyć!!!! albo zmienić na procent! bo po każdej transakcji zabiera mi do 10zl dla mnie to nie jest konćówka! moze zabierac 1zl 50gr ale nie chce zeby zabieralo az tyle prosze o odp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę zadzwonić na infolinię mBanku - pracują tam bardzo kompetentni ludzie, którzy przeprowadzą Panią / Pana przez ten proces. Ja niestety nie wiem, bo nie używam tego systemu i nie pracuję w obsłudze klienta mBanku.

      Usuń
    2. Jacy ludzie???? Bardzo kompetentni????? Zdecydowanie źle dobrane słownictwo. Oni są jedynie wyuczeni jak sprzedać produkt, na bardziej szczegółowe pytania klient musi sam sobie poszukać odpowiedzi w gąszczu dokumentów zapisanych drobnym drukiem i takim "językiem", że interpretacja prawna zawsze będzie podciągnięta na korzyść banku. Owszem zawsze z wdzięcznością w głosie pomogą zawrzeć umowę - i tylko tyle.

      Usuń
  11. CHOLERA ! tydzień temu złożyłem rezygnację z msavera i czekałem na pieniądze które oszczędziłem. Dziś dzwonię i okazuje się że mam odłożone 540 zł po 6 miesięcznym oszczędzaniu , ale w związku z tym iż po pół roku zrezygnowałem z oszczędzania mBank zabiera mi 600 ZŁ !!!!!
    Kurw..... mać ! Już jestem pewny ,że mbank to była zła decyzja! a ostrzegano mnie ! Już dziś składam wniosek o rezygnacje z prowadzenia rachunku i karty kredytowej. Ciekawe ile będę musiał za to zapłacić .
    Złodziejski bank !
    PRZESTRZEGAM PRZED mSaver !!!!!!! Czytajcie dokładnie regulamin , bo się okaże ,że żadnych oszczędności nie będzie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam konto mSaver. Ale co mi pobiorą ( zadeklarowalam 100zł kazdego miesiaca ) to w 90 % przelewam na szybszą spłatę rat kredytu . Bowiem raty mają wyższe oprocentowanie niż pieniądze na mSaver. Póki co bardziej oplaca mi sie szybciej spłacić kredyt. Juz zostały 3 raty .
      Czytajac ten komentarz ,chyba juz nie zaufam żadnemu bankowi .

      Usuń
  12. Co to za historia z tymi 6 stówkami? Gdzie są w regulaminie jakieś sankcje za rezygnację ze świnki? Mnie mija 6 miesięcy z promocją "więcej" i chyba jasne, że chcę podziękować za łaskawe 1,8%. Proszę uczonych w przepisach o informację! Pozdrawiam Jerzy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytać regulaminy !!!
    Po pierwsze to co nazywa się mSaver+, w regulaminie jest nazwane... uwaga: GRUPOWE UBEZPIECZENIE NA ŻYCIE Z UBEZPIECZENIOWYM FUNDUSZEM KAPITAŁOWYM „mSAVER PLUS” !

    To nie jest żaden program oszczędnościowo inwestycyjny itp. bzdury. Tylko ubezpieczenie z funduszem kapitałowym. Więc nie dziwota że rezygnacja z mSaver+ to tak naprawdę zerwanie umowy ubezpieczeniowej i wykup cześci kapitałowej ubezpieczenia.

    Dalej: str 8 regulaminu: TABELA OPŁAT I WARTOŚCI
    jak byk stoi:
    Procentowa wartość części składki regularnej potrącana, jako opłata za całkowity lub częściowy wykup ubezpieczenia z rachunku podstawowego:
    Pierwszy rok --> 50% składki regularnej zadeklarowanej w pierwszym roku ubezpieczenia nie więcej niż wartość jednostek uczestnictwa znajdująca się na rachunku podstawowym
    2–5 rok --> 50% wpłaconej składki regularnej w pierwszym roku ubezpieczenia
    6 i następne lata --> bez opłat.

    Druga sprawa to kosmiczne opłaty dotyczące zażądania częścią kapitałową i wyssane z palca opłaty administracyjne :-)
    Na moim przypadku:
    do tej pory korzystałem ze zwykłego mSaver na warunkach promocyjnych (chyba zakończonych 2-3mieś temu), cel -> wakacje, powiedzmy że odkładałem 700zł mieś. Przyszły wakacje kasę wypłaciłem (jeszcze nie zawiesiłem usługi) i pojechałem z rodziną za przeproszeniem d.... moczyć w bałtyku. Dzwoni telefon, okazuje się że dzwoni Pan z ofertą mSaver+, miła rozmowa przedstawienie oferty, słodzenie, zachwalanie itp. itd. generalnie zalety:
    - automat "składkowy"
    - zmiana portfeli na życzenie
    - ekstra wpłaty alokowane tak jak składka podstawowa ale nie obwarowane w/w warunkami.
    Wstępna moja decyzja --> Jestem wstępnie zainteresowany. Umawiamy za kilka dni po moim powrocie z urlopu. Zastanawiałem się nad podziałem tych 700zł na 400zł mSaver+ i 300zł zleceniem stałym na jakiś dobrze oprocentowany rach. w innym banku. Dzisiaj sprawdzam dokładnie warunki i czytam opinie. Generalnie zabiły mnie opłaty. Moja kalkulacja zakładając że po 6 latach składek w wysokości 400zł przy martwym rynku tz. ich zarządzanie nie przyniesie zysków jak i alternatywnie inwestowanie w papiery na WGPW też da 0%:
    składka 400zł
    Opłata stała co miesiąc 6 zł daje 72zł rocznie * 6 lat = 432zł.
    Opłata za zarządzanie 1,5% od zgromadzonego kapitału (pomniejszonego o opłaty administracyjne) kolejno w latach to około: 70,90zł 140,70zł 209,60zł 277,40zł 344,10zł.
    całość opłat to w przybliżeniu: 1474zł przy wpłaconych 28800zł to sam koszt tej zabawy to 5,12%.

    Ja dziękuje za taki produkt.
    pozdr. Kaczor


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawości sprawdziłem - żeby wyjść na zero to fundusze musiały by przynosić średniorocznie zysk około 4% co jest jak najbardziej realne, ale ryzyko po stronie klienta, a kto wie jakie jeszcze trupy z szafy zostaną na świecie wyciągnięte. Niby produkt dla niewtajemniczonych, ale obarczony ryzykiem przy którym klient powinien być świadomy.

      Usuń
  14. Szanowni przedmówcy, to nie bank jest zły, to inwestujący są roztargnieni, często nie rozumieją albo nie czytają umów,a potem wypisują na forach zniewagi i obelgi pod adresem banków. To na prawę żenujące. I od razu uprzedzę nie jestem związana z tym sektorem zawodowo. Od czasu doczasu zdarza mi się podejmoweć jakieś decyzje o inwestycji moich pieniędzy, robię to od grubo ponad 10 lat i nigdy nie miałam żadnej wpwpadki z bankiem, żebym czuła się oszukana, ani nie zdarzyło mi się mieć jakiekolwiek pretensje do banku, dlaczego? Proste, czytam szczegółowo warunki oferowanych produktów, sprawdzam opinie, choć nie kieruję się nimi do końca w podejmowanych decyzjach, zadaje szczegółowe pytania telemarketerom i tyle. Zatem do wsystkich przyszłych inwestujących: czytajcie, liczcie i zadawajcie pytania, bo kto pyta nie błądzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, zbyt dużo w regulaminie jest informacji, które nie dotyczą danego produktu. Można sie w tym wszystkim pogubić . Byłoby badziej zrozumiałe,gdyby do danego produktu był konkretny regulamin dotyczacy np. tylko kredytu czy tylko karty , itp
      Nie kazdy jest błyskotliwy (rózne powody) ,żeby to wszystko ogarnął. Ale widać bankom o to chodzi. .

      Usuń
  15. Dobrze, że tu zajrzałem, bo już prawie zmieniłem zwykły mSaver na ten z plusem ;).

    Nie do końca zrozumiałem, czy w takim razie "zwykły" mSaver też się nie opłaca? Używam go od ładnych kilku miesięcy, ale niestety wiele nie dał, bo jak się pieniądze kończą w połowie miesiąca, to sięgam do oszczędności i wychodzi na to samo.
    Pewnie coś takiego jest idiotyzmem, i tylko na tym tracę, ale właśnie dlatego chciałbym, żeby ktoś mnie oświecił co i jak w jak najprostszy sposób, bo jestem totalnym ignorantem :)

    Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystam z mSavera (zwykłego) od roku i nie mam żadnych zastrzeżeń. W tym przypadku nie ma żadnych opłat, to co odłożę ląduje na osobnym rachunku z jakimś niskim oprocentowaniem, ale przynajmniej nie ruszam tego i spokojnie zbiera się jakaś większa sumka.
      Według mnie sprawa wygląda tak. Jeśli nie umiemy sami regularnie odkładać pieniędzy, to mSaver jest ok, bo robi to za nas (polecenie przelewu stałej kwoty raz w miesiącu + procent od każdej transakcji). Jednak jeśli chcemy żeby dodatkowo pieniądze nam jako tako rosły, to trzeba kombinować z jakimiś lokatami czy innymi wynalazkami, bo oprocentowanie na mSaverze jest bliskie inflacji :)
      Jak ktoś ma jeszcze jakieś uwagi, to proszę pisać, chętnie się dowiem czegoś ciekawego

      Usuń
  16. Problem w tym, że w bankach obowiązuje tzw. język sprzedażowy, dlatego sprzedawca pokazuje tylko zalety, pomniejszając wady takich produktów. Często też po prostu się nie informuje o szczegółach klienta, ponieważ gdyby wiedział wszystko to pewnie nie zdecydował się na taki produkt. To niestety zmora obecnych czasów. Wg mojej opinii wszystkie za i przeciw winne być w jednym dokumencie, a nie regulamin, taryfa, owu , i kilka jeszcze innych dokumentów, a klient o pułapkach winien być poinformowany i poświadczać swoim podpisem, zwłaszcza że są to bardzo istotne informacje które mogą wpłynąć na złe rozporządzenie majątkiem.
    KNF powinien bardziej przyglądać się takim produktom a właściwie procesowi ich sprzedaży. Bo przecież dzika sprzedaż bankowa przynosi więcej zła niż dobra w efekcie. Dobrze byłoby aby menadżerowie tych firm zastanowili się nad tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za fajny komentarz. Na menadżerów nie ma co liczyć - ich celem jest wyciśnięcie z klientów tyle, ile się da, jak się da. Ja bym mniej liczył na organy państwa, a bardziej na edukację, świadomość i sceptyczne podejście klientów, którzy powinni być na tyle rozgarnięci, żeby sami ocenić wady i zalety różnych produktów, nie tylko finansowych.

      Usuń
  17. Jak można wypłacić pieniądze, które znajdują się w msaver?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robisz przelew na swoje zwykłe eKonto i tyle.

      Usuń
  18. Proszę zadzwonić na infolinię mBanku - na pewno udzielą dokładnych wskazówek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cześć. Dla pewności mam jedno pytanie, bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Korzystanie z mSaver jest bezpłatne (bank nie zabiera ani grosza z moich oszczędności). Zgadza się?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć. Zgadza się - te funkcjonalności są darmowe. Pozdrawiam, proszę wracać!

      Usuń
    2. Ok ale nie chce mi się wierzyć, że bank niczego nie zarabia na tej usłudze.

      Usuń
    3. To nie jest kwestia wiary, tylko tabeli opłat i prowizji. Proszę ją przestudiować na spokojnie.

      Usuń
  20. Msaver plugi za zarządzanie us to czyste złodziejstwo !!!. Przy wpłacie systematycznie 100 zł miesięcznie koszty obsługi za zarządzanie i ryzyko pobierają 36 zł . O tyle mniejsza jest moja składka - złodziejstwo i to w zgodzie z literą prawa. Nie dajcie się oszukać i zwieźdź pięknym słowom konsultanta .

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie dajcie się zwieść informacjom MBANKU jaki to dobry produkt. Jedno złodziejstwo. Przy składce 100 zł miesięcznie wszystkie opłaty za zarządzanie, administracje itp to kwota ponad 36 zł. O tyle jest mniejsza składka - skandal !!!.. Odradzam wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  22. Nieustannie mylicie mSaver, który jest prostym mechanizmem oszczędzania poprzez odkładania drobnych kwot na subkonto (i zgromadzone środki można przelewać bez problemu na konto główne) z programem mSaver+ (mSaver PLUS), który jest zupełnie inną usługą finansową.

    Sam mSaver jest świetny, faktycznie pozwala systematycznie oszczędzać, chociaż oprocentowanie jest mizerne. Jednak kuedy intensywnie korzystamy z konta, sumy dość szybko rosną.
    Ja z eKonta opłacam chyba z 7 rachunków, do tego regularnie płacę kartą na zakupach, przez co odkłada mi się średnio ok. 180 zł miesięcznie.
    Po roku miałem prawie 2300 zł, co było miłym elementem - doskonałym do spraienia sobie prezentu gwiazdkowego w postaci niezłej gitary eletrycznej. Co ważne: bez żadnych zbędnych negocjacji z moją kochaną żoną :) odłożone bez żadnego impaktu na budżet domowy, zakupione.
    Zresztą po pierwszym roku moja żona sama sobie założyła mSaver i zbiera na swoje chwile przyjemmości... :)
    Pozdrawiam wszystkich oszczędzających!
    (i co ważne - ZAWSZE dajmy sobie czas na przeanalizowanie wszelkich umów!)

    OdpowiedzUsuń

A co Ty sądzisz?